preloader gif
0

Oglądanie filmu w towarzystwie wibracji. Nowy szalony pomysł na Netflixa

Wibracje w smartfonie nie są żadną nowością — to opcja obecna od lat w telefonach. Moduł ten wykorzystywany jest przede wszystkim przy powiadomieniach — jako dodatek do dźwięków, albo ich zastępstwo. Czasami użytek z nich postanawiają zrobić twórcy gier mobilnych, ale... to właściwie byłoby na tyle. A co powiecie na wzbogacenie filmowych i serialowych wrażeń netflixowych o takie właśnie rozwiązanie? Na tę chwilę Netflix może i nie jest do końca przekonany czy to ma sens, ale podczas jednego z Hack Days jego pracownicy przedstawili taki pomysł i... to może wkrótce stać się częścią oficjalnej aplikacji. Bo skoro działa w świecie gier, to dlaczego miałoby nie sprawdzić się tutaj jako wzmocnienie wrażeń?

Kamil Świtalski
0

Netflix podrzuca rekomendacje dla… telewizorów, na których ogląda się go najlepiej

Przyznam szczerze, że tego się nie spodziewałem. Nie jest żadną tajemnicą, że Netflix można obecnie znaleźć wszędzie — właściwie na każdym urządzeniu gdzie tylko się da, twórcy platformy dbają o obecność ich aplikacji. I w kwestii polecania smartfonów... raczej nikt nie ma większego ale. Lista tych ze wsparciem najwyższej jakości obrazu i dźwięku jest stosunkowo krótka — a kolejne modele pojawiają się tam naprawdę powoli. Ale teraz firma postanowiła podzielić się także swoimi rekomendacjami związanymi z tegorocznymi modelami telewizorów. Jeżeli więc planujecie zakup nowego telewizora głównie z myślą o oglądaniu Netflixa, oto modele na którą powinniście zwrócić szczególną uwagę. Ale spokojnie, przecież na całej reszcie też będzie działać bezproblemowo ;-).

Kamil Świtalski
0

W przyszłym roku Stranger Things wyciągnie graczy z domu

Kurz po E3 powoli opada. Gracze już czekają z wytęsknieniem na zapowiedziane premiery a kolejne studia zbierają pochwały i oklaski za zaprezentowane w mijającym tygodniu tytuły. Na targach pojawił się też kilka gier mobilnych, jak np. remake klasycznego Commander Keen, odświeżone Final Fantasy Crystal Chronicles Remastered Edition nowe wcielenie popularnej serii Gears of War, czy pokazane wczoraj Dota Underloads. W tym tygodniu zapowiedziano jeszcze dwie gry, nad którym pracuje Netflix i które będą osadzone w świecie jednego z oryginalnych seriali na platformie — Stranger Things.

Piotr Kurek
0

Testy nowej funkcji w aplikacji Netflixa — no nie wiem czy wam się spodoba…

Netflix rozleniwia, przyzwyczaja do dobrego i pewnych standardów, po których przeskok na jakąkolwiek inną aplikację VOD -- po prostu boli. Ale Netflix to także jedna z tych platform, która nieustannie kombinuje, testuje i stara się konsekwentnie realizować nowe pomysły. Te, delikatnie mówiąc, nie zawsze są udaje -- ale firma się nie poddaje i ciągle sprawdza co może przypaść do gustu ich widzom. Najnowszy pomysł, na wrzucenie do aplikacji nowej zakładki, w której gromadzić będą... cały zestaw nowych treści!

Kamil Świtalski
0

Lepsza jakość obrazu na Netflixie dla wielu nowych urządzeń!

Producenci telewizorów, monitorów, tabletów i smartfonów coraz częściej chwalą się wsparciem dla jakości HDR. Niestety, w całym tym marketingowym szaleństwie nie widziałem jeszcze reklamy, która wyjaśniałaby konsumentom, że bez odpowiednio przygotowanych treści wspierających ten standard, nowa technologia na nic się nie zda. Producentom sprzętu elektronicznego dużą przysługę wyświadcza Netflix. Popularna platforma VOD co jakiś czas chwali się rozszerzeniem listy urządzeń wspierających HDR. Tym razem, pojawiły się na niej aż 23 nowe pozycje.

Bartłomiej Luzak
2

To najdziwniejszy eksperyment Netflixa jaki do tej pory widziałem

Prawdopodobnie wszyscy śledzący perypetie Netflixa doskonale wiedzą, że platforma regularnie testuje najróżniejszej maści nowości. Czasami są one bardziej kreatywne, czasami mniej — ale przyznam szczerze, że tym razem jestem... naprawdę zaskoczony. Netflix bowiem zaczyna testować funkcję pozwalającą na losowe odtwarzanie odcinków. Może i jestem dziwny, ale nie wyobrażam sobie, bym kiedykolwiek miał ochotę z niej skorzystać.

Kamil Świtalski
1

Top 10 na Netflixie: funkcja której już nie mogę się doczekać

Biblioteka Netflixa powiększa się z każdym kwartałem. Regularnie słyszymy o kolejnych nowych serialach i filmach, które dołączą do platformy. Firma inwestuje coraz więcej w swoje produkcje na wyłączność — i choć ich poziom jest dość nierówny i czasem trafimy na perełkę, a czasem na rzecz której szkoda poświęcać naszego cennego czasu. Jasne, algorytmy Netflixa podrzucają nam różne produkcje na podstawie tego, co wcześniej oglądaliśmy. Temu rozwiązaniu jednak daleko do ideału. Na najbliższy kwartał platforma zapowiada test nowej funkcji: Top 10 najpopularniejszych materiałów. I mam nadzieję, że uda jej się choć trochę odczarować tego typu rankingi, a przy okazji faktycznie podrzuci mi kilka perełek, których się nie spodziewam.

Kamil Świtalski
0

Netflix ma powody do obaw? Konkurencja depcze mu po piętach

W kwestii serwisów wideo na życzenie (VOD) dla wielu rodzimych pierwszym skojarzeniem jest... no pewnie, Netflix! Platforma zaskarbiła sobie serca użytkowników od wejścia. Bogatą i zróżnicowaną biblioteką, nieprzegiętą ceną, serialami na wyłączność które tworzone są na ich zlecenie. Powodów jest wiele i raczej nic nie wskazuje na to, by miało się to zmienić. No, przynajmniej jeżeli chodzi o sympatię użytkowników, bo jej pozycja na rynku niebawem może się nieco zmienić. Nadchodzi konkurencja, przed którą muszą czuć respekt i... naprawdę mają się czego bać.

Kamil Świtalski
0

Netflix i Apple lubią się coraz mniej, co jest największym problemem… użytkowników

Nie trzeba być specjalnym detektywem czy znawcą rynku, by zdać sobie sprawę że napięcie pomiędzy Apple i Netflixem będzie narastać. W końcu pierwsza w firm zapowiedziała kilka tygodni temu nową usługę, która może okazać się kłopotliwą dla drugiej z nich. Wchodzi na ich teren i — podobnie jak ma to miejsce ze Spotify, może okazać się sporym rywalem (zobacz: Wojna streamingowych gigantów trwa. Spotify stracił pozycję lidera — kto go przegonił?). Netflix jednak nie planuje poddawać się bez walki. O tym że ma solidne podstawy by podjąć rzuconą przez technologicznego giganta rękawicę raczej nikogo nie trzeba przekonywać, a oprócz tego próbuje też uderzyć w inne punkty. Niestety — jak to zwykle bywa, największą ofiarą całości będziemy my — użytkownicy.

Kamil Świtalski
0

Inteligentne pobieranie dla Netflixa na iOS już dostępne!

Z podziwem spoglądam, jak w ostatnich miesiącach udaje się wielu twórcom aplikacji w miarę równocześnie serwować zmiany zarówno na iOS, jak i Androidzie. Przed laty potrafiło to przeciągać się w nieskończoność, a między tymi dwoma platformami zawsze były spore różnice. Netflix ze swoimi nowościami też jest w miarę na bieżąco. W miarę, bo jak pokazuje przykład automatycznego pobierania i usuwania odcinków w iPhone'ach oraz iPadach, nie zawsze udaje się to załatwić w odpowiednim tempie. Ale już jest, więc oto nareszcie możemy korzystać z automatycznego pobierania i usuwania, bez konieczności ciągłego pamiętania o zarządzaniu materiałami w naszym urządzeniu!

Kamil Świtalski
Do
góry