preloader gif
0

Okazuje się, że piractwo na iPhone to naprawdę duży problem

Piractwo na iPhone? A gdzie tam, przecież użytkownicy Apple tego nie robią. Wieść gminna niesie, że skoro stać kogoś na telefon za kilka tysięcy złotych, to jest w stanie zapłacić tych 5 czy 10 złotych za grę czy aplikację. No, pewnie i stać -- ale to, że tego nie zrobi, bo ma możliwość spiracenia jej -- to zupełnie inna sprawa. Boleśnie przekonał się o tym młody, niezależny, twórca. Nie wiadomo czy jego przypadek jest ekstremalnym -- deweloperzy raczej niechętnie dzielą się takimi informacjami, o samym Apple nie wspominając. Ale tutaj tylko 10% z grających nabyło ten tytuł. Reszta go po prostu spiraciła.

Kamil Świtalski
Do
góry