preloader gif
0

Race for the Galaxy — kosmiczne imperium na wyciągnięcie ręki

"Gry stołowe" przeżywają swoje drugie życie w formie cyfrowej. To bardziej przystępna forma zarówno dla fanów gier planszowych jak i osób nie będących na co dzień graczami. Mobilne gry planszowe mają tę zaletę, że zajmują tyle miejsca, co sam telefon czy tablet i nie wymagają mozolnego rozkładania różnej maści elementów. Choć rozłożone elementy na stole mają swój urok, to ja osobiście preferuję tego typu gry na ekranie swojego urządzenia mobilnego.

Kamil Świtalski
0

Tokaido: droga do Edo pełna bieli i pastelowego uroku

Droga Wschodniego Morza, główny szlak handlowy z ery Edo, łączący Kioto — ówczesną siedzibę cesarza Japonii, z Edo — obecnym Tokio. Tokaido to także tytuł szalenie popularnej gry planszowej autorstwa Antoine Bauza, zdobywającej wiele nagród i zadamawiającej się na domowych stołach. Teraz twórcy przenieśli grę na urządzenia mobilne i udało im się to zrobić doskonale. Świat Japonii z minionych lat staje przed nami otworem, w tej przystępnej i wyjątkowo przyjemnej grze planszowej. Ta od niedawna dostępna jest także w wydaniu ekrany naszych telefonów i tabletów.

Kamil Świtalski
4

Agricola — kolejna uwielbiana planszówka trafia na ekrany!

Gry planszowe w ostatnich latach wracają do łask i zdecydowanie przestają być domeną najbardziej wtajemniczonych w temat maniaków. Agricola może daleko w kategoriach popularności do Monopolu czy Carcassonne, ale wszystko przed nią -- od czasu debiutu zdobyła już sporo uznania. Ta strategia ekonomiczna charakteryzuje się sporą rozpiętością w kwestii ilości graczy (2-5 w wersji klasycznej, tutaj dzięki rywalom w formie sztucznej inteligencji możemy grać sami), a stosunkowo niedługi czas rozgrywki (ok. godziny) sprawia, że nie potrzeba żadnych specjalnych przygotowań czy dodatkowego urlopu. Wystarczą solidni towarzysze i już możemy zabrać się do zabawy!

Kamil Świtalski
0

Patchwork — gra planszowa dla dwóch graczy. Wciąga i inspiruje!

Planszówki często kojarzą się z wysłużonym Chińczykiem i Eurobiznesem -- albo, jak kto woli -- Monopoly. A przecież w ostatnich latach nie trzeba być specjalnym fanem gatunku, by po wejściu do sklepu trafić na półkę dosłownie uginającą się od najrozmaitszych gier. Czasami ich ceny potrafią skutecznie odstraszyć, to fakt, podobnie zresztą jak ilość miejsca i czasu potrzebna, by zagrać chociaż jedną rundę. Sam często przez takie elementy potrafię się szybko zniechęcić -- na szczęście na ratunek przychodzą mi wówczas mobilne wersje planszówek. I niedawno do ich grona dołączył znakomity Patchwork.

Kamil Świtalski
Do
góry