preloader gif
0

GO Ranger przyda się każdemu trenerowi w Pokemon GO

Zainteresowanie Pokemon GO nie słabnie — przynajmniej na zachodzie. Dziś nie widzę już tłumów ludzi pędzących po polskich ulicach w poszukiwaniu stacji i kolejnych kieszonkowych potworków. Nie znaczy to oczywiście, że w Polsce gra straciła znacznie na popularności — po prostu początkowy zachwyt i efekt WOW opadł i być może nie zwracam już na nią aż tak dużej uwagi. Muszę przyznać, że sam zrezygnowałem z niej po kilku miesiącach, jednak wciąż warto śledzić rynek Pokemon GO — tym bardziej, że do App Store i Google Play trafiła bardzo fajna aplikacja. GO Ranger przyda się każdemu szanującemu się trenerowi pokemonów.

Piotr Kurek
0

Wakacyjne bonusy to dobry powód, żeby wrócić do Pokemon Go

Być może zdążyliście już zapomnieć o Pokemon Go ale na pewno nie można mówić o tym, że nikt już w nie nie gra. Na przestrzeni ostatnich dwóch lat gra doczekała się tak wielu aktualizacji, że osoby, które grały w nią w 2016 roku mogą być naprawdę zdziwione jak bardzo rozszerzył się system walk i wymiany stworków. Nie można też zapominać o tym, że mamy teraz znacznie więcej Pokemonów do złapania. Wakacje to dobry czas, żeby powrócić do roli trenera. Zachętą mogą być nowe bonusy, które Niantic niespodziewanie wprowadził dziś do świata Pokemon Go.

Bartłomiej Luzak
0

Zupełnie nowe przygody pokemonów w Pokemon Quest

Pokemon to marka, która już od jakiegoś czasu nie kojarzy się wyłącznie z przenośnymi konsolami Nintendo. Gry z przyjaznymi stworkami trafiły także na telefony komórkowe. Pokemon Playhouse, Pokemon Duel, czy też rewolucyjne Pokemon Go, które wciąż cieszy się ogromną popularnością i niedługo będzie współpracowało z nowymi tytułami nadchodzącymi na Nintendo Switch. Dziś do App Store i Google Play trafiło Pokemon Quest, które Kamil zapowiadał w zeszłym miesiącu.

Piotr Kurek
1

Na tę funkcję w Pokemon GO czekali wszyscy trenerzy!

Moja przygoda z Pokemonami zaczęła się jeszcze w czasach kiedy mało kto posiadał telefon komórkowy, nie wspominając o smartfonach, których era nastała dobrą dekadę później. Cała magia gry, która dostępna była wówczas na przenośnych konsolkach Game Boy tkwiła nie tylko w możliwości zbierania stworków i walkach z wirtualnymi przeciwnikami ale przede wszystkim w tym, że Pokemony można było wymieniać między dwiema różnymi wersjami gry (Red/Blue, Silver/Gold itd.). Wymiana odbywała się poprzez połączenie dwóch urządzeń za pomocą dokupywanego oddzielnie kabla. Tylko w ten sposób można było zebrać komplet Pokemonów przypisanych do danej generacji. Młodsi gracze, którzy poznali to uniwersum dzięki grze na smartfony, nie mieli do tej pory okazji wymieniać się stworkami. Pokemon Go doczekało się jednak rewolucji. Już niedługo, przy okazji kolejnej dużej aktualizacji, do gry wprowadzony zostanie mechanizm wymiany!

Bartłomiej Luzak
0

Pokemon Quest: nowa gra ze stworkami zmierza na smartfony!

Pokemony mimo upływu lat wciąż pozostają jedną z najsilniejszych, a już na pewno najbardziej rozpoznawalnych, marek na świecie. Ostatnie dwie, a technicznie rzecz biorąc to nawet cztery, gry z ich udziałem okazały się ogromnym hitem — wyspy Alola czarowały inspirowanym Hawajami klimatem, a pakiet świeżych pomysłów naprawdę się odpłacił. Wszyscy jednak wiedzieli że to tak naprawdę pożegnanie z erą 3DS i kolejna generacja czeka nas już na Switchu. I zapowiedzi takowej usłyszeliśmy kilka godzin temu, choć nie w formie, której byśmy tego oczekiwali. Na tę dopiero przyjdzie czas — a póki co otrzymujemy Pokemon Quest, które trafi nie tylko na Switcha, ale jeszcze tego lata zawita na smartfonach i tabletach z iOS oraz Androidem!

Kamil Świtalski
Do
góry