preloader gif
1

Popularna przeglądarka znika z Google Play na kilka dni, by powrócić bez ważnej i lubianej funkcji

Kiwi Browser — niepozorna przeglądarka, która powoli zyskuje na coraz większej popularności przykuwa uwagę nie tylko szybkością działania, ale także mnogością opcji, które oferuje. Po wprowadzeniu możliwości instalacji rozszerzeń znanych z Chrome, zaczęło się robić o niej głośno. Niestety radość nie trwała długo. Google zdjęło aplikację ze sklepu Play przez co stała się niedostępna dla nowych użytkowników. A winą całego zamieszania jest… serwis YouTube.

Piotr Kurek
0

Kiwi Browser ze wsparciem rozszerzeń Google Chrome

Safari, Chrome, Edge, Opera, Firefox. Pięć najważniejszych przeglądarek internetowych. 3 od twórców systemów operacyjnych i dwie, które skupiają się głównie na rozwoju swoich aplikacji. Każda z nich oferuje inne funkcje i możliwości, choć sprowadza się do jednego — wygodnego przeglądania treści w internecie. W App Store i Google Play znajdziemy także inne przeglądarki, które nie są tak popularne, jak wspomniana wyżej konkurencja, lecz nie oznacza to wcale, że są gorsze. Kiwi Browser, dostępne na urządzeniach z Androidem doczekało się wsparcia rozszerzeń znanych z… komputerowej wersji Chrome.

Piotr Kurek
0

Gesty zmiany stron w Chrome na Androdzie w końcu dostępne. Podpowiadamy jak je włączyć

Android Q — system, który w chwili obecnej znajduje się w fazie wstępnych testów beta wprowadza wiele ciekawych zmian. Nie tylko tych wpływających na bezpieczeństwo i niezawodność urządzeń napędzanych nową jego wersją. Pojawią się w nim także nowe rozwiązanie ułatwiające korzystanie z samego smartfona i aplikacji w nim zainstalowanych. Wiele mówi się o nowych gestach, które już teraz można przetestować. Jednak do wygodnego działania samego systemu potrzebna jest też współpraca aplikacji. Do Chrome zawitały wreszcie gesty, z których użytkownicy iPhone’ów korzystają od lat.

Piotr Kurek
1

VPN wraca do mobilnej Opery. I to bez zewnętrznej aplikacji

W zeszłym roku użytkownicy rozwiązań VPN oferowanych przez Operę musieli borykać się z niezdecydowaniem firmy. Po niespodziewanym zniknięciu aplikacji z App Store i Google Play, ta wróciła na kilka tygodniu tylko po to, by definitywnie pożegnać się z mobilnym światem. Niespełna rok później Opera ponownie informuje, że zamierza dostarczyć posiadaczom smartfonów usługę bezpiecznego przeglądania sieci. Jednak bez konieczności pobierania kolejnej aplikacji. Wystarczy sama przeglądarka.

Piotr Kurek
0

OH Browser: wygodna przeglądarka, którą obsłużysz jedną ręką

Osobiście dotyka mnie problem coraz większych ekranów w smartfonach. Mam małe dłonie, więc stuknięcie w górną część wyświetlacza często wymaga ode mnie niewygodnych manewrów. Ekrany tymczasem jeszcze bardziej rosną! W odpowiedzi na ten trend powstaje coraz więcej narzędzi, mających przenieść funkcyjne przyciski na dół wyświetlacza, górę zostawiając na prezentowanie treści. Jednym z nich jest na przykład OH Browser, czyli przeglądarka stworzona do obsługi jedną ręką.

Magda Kudrycka
0

Opera 50 z ulepszonym blokowaniem reklam i funkcją obraz w obrazie

Opera na urządzeniach mobilnych rozwija jednocześnie dwie przeglądarki: Operę oraz Operę Touch. Ta pierwsza aplikacja stara się oferować rozwiązania znane z komputerowej wersji, ta druga skupia się na wygodnym przeglądaniu treści internetowych bez zbędnych narzędzi, z wykorzystaniem tylko jednej dłoni. W zależności od systemu przeglądarki niestety różnią się — głównie ze względu na różne cykle publikowania aktualizacji. Raz wersja na Androida dostaje ciekawe narzędzia, raz ta, dostępna na iOS. Tym razem to użytkownicy tego pierwszego systemu będą mogli sprawdzić, jak okrągła, Opera 50, sprawdza się na ich smartfonach i tabletach.

Piotr Kurek
0

Firefox na iOS z lepszym trybem prywatnym i nowymi funkcjami

Funkcja przeglądania prywatnego w popularnych przeglądarkach nie daje 100% gwarancji bezpieczeństwa, ale i tak zdarzają się sytuacje, w których warto skorzystać z tego rozwiązania. Znajdziemy je w Safari, Chrome, Operze, Microsoft Edge, Firefox, czy wielu innych aplikacjach. Dziś w App Store pojawiła się aktualizacja ognistego lisa wprowadzająca usprawnienia w działaniu trybu przeglądanie prywatne a przy okazji wprowadza kilka ciekawych funkcji zbliżających mobilną odsłonę aplikacji do tej, znanej z komputerów.

Piotr Kurek
1

Opera Touch z trybem prywatnym i wsparciem dla iPada

Opera Touch w wersji na iOS zadebiutowała w październiku ubiegłego roku. Szybko stała się jedną z najpopularniejszych alternatyw dla Safari, Firefox, czy Chrome. W aplikacji brakowało jednak rozbudowanych funkcji zachęcających do zostania przy niej na dłużej. Od jej premiery minęło już kilka miesięcy, a twórcy pracujący nad jej rozwojem starają się z każdą aktualizacją wprowadzać ciekawe zmiany. Dziś do tej wersji zawitał tryb prywatny, a posiadacze iPadów mogą w końcu z niej skorzystać w pełnym zakresie.

Piotr Kurek
0

Microsoft Edge z funkcją NewsGuard już dostępny

Mobilna przeglądarka internetowa od Microsoftu od kilku miesięcy otrzymuje funkcje, które zachęcają do przesiadki. Gdyby nie przyzwyczajenia i wygoda pracy w jednym środowisku, porzuciłbym Safari właśnie dla Edge. W ostatnich dniach pojawiła się nowa aktualizacja, w której znajdziemy ciekawe rozwiązania informujące między innymi o tym, czy przeglądane przez nas strony nie są znanymi źródłami, tak zwanych fake news. Microsoft Edge z funkcją NewsGuard trafił właśnie do App Store i Google Play.

Piotr Kurek
0

Mint Browser: nowa przeglądarka od Xiaomi już dostępna!

Chyba nie jesteśmy specjalnie zdziwieni tym, że na rynku co rusz pojawiają się nowe przeglądarki internetowe. To standard który, tak na dobrą sprawę, działa od wielu lat i chyba na nikim nie robi już specjalnego wrażenia. Jedne są lepsze, inne gorsze. Każda próbuje mieć na siebie jakiś pomysł i obiecuje użytkownikom doświadczenie lepsze od tego, które z kolei serwuje konkurencja. Licytacja trwa w najlepsze — Samsung sobie, Mozilla z zestawem swoich produktów sobie, Google, Microsoft i Apple od lat swoje... a teraz dołącza do nich kolejny gracz. I to taki, którego specjalnie się nie spodziewałem, chodzi bowiem o... Xiaomi!

Kamil Świtalski
Do
góry