preloader gif
0

Edna & Harvey: Harvey’s New Eyes po latach trafia do App Store

O grach studia Daedalic Entertainment nie piszemy zbyt często, ale gdy na rynku pojawia się ich kolejny tytuł spędzamy z nim bardzo miłe chwile. Ich produkcje to głównie przygodówki point & click i powinniście już wiedzieć, że zarówno Kamil, jak i ja bardzo lubimy ogrywać gry z tego właśnie gatunku. O poprzedniej pozycji twórców między innymi Deponii i The Whispered World pod tytułem Filary Ziemi, pisał Bartek. Dziś do App Store trafiła kolejna produkcja Daedalic Entertainment, która jest jednak portem wydanej w 2011 roku na komputery PC gry Edna & Harvey: Harvey’s New Eyes.

Piotr Kurek
0

The Pillars of the Earth — takich przygodówek nam trzeba!

Studio Daedalic Entertainment to specjaliści od przygodówek tworzonych z myślą o iOS oraz Androidzie. Gatunek „point and click” to ich specjalność co udowodnili już nie raz, m.in. przy okazji takich hitów jak The Whispered World albo Deponia. Tym razem, poprzeczka została zawieszona jeszcze wyżej. Studio wzięło się za adaptację kultowej powieści historycznej The Pillars of the Earth czyli Filary Ziemi.

Bartłomiej Luzak
2

Lost Horizon 2: „kontynuacja” przygodówki już dostępna. Do zgarnięcia kody!

O mobilnym wydaniu Lost Horizon pisaliśmy tuż po jego premierze, czyli jeszcze w 2015 roku. Ta urocza przygodówka może nie zwalała z nóg, ale była naprawdę fajną propozycją dla wszystkich miłośników klimatycznych historii z fajnym pakietem zagadek w tle. Niespełna trzy lata później doczekaliśmy się także mobilnego portu jej kontynuacji. Czy Lost Horizon 2 trzyma poziom, którego oczekują miłośnicy jedynki?

Kamil Świtalski
0

Niesamowita gra tekstowa osadzona w dystopijnej przyszłości

Wspominałem już co najmniej kilka razy że mam ogromną słabość do gier przygodowych — również tych, które opierają się na samym tekście. W wolnych chwilach uwielbiam powracać do jednej z moich ulubionych serii — Ace Attorney (dostępnej w kilku odsłonach również na mobile: m.in. Ace Attorney Investigations, Ace Attorney: Dual Destinies). A właściwie każdą fajnie prezentującą się grę z gatunku przyjmuję z otwartymi ramionami. A do takich niewątpliwie należy True Legacy, które w zręczny sposób łączy przygodę i łamigłówki — a na dodatek wszystko topi w dystopijnym klimacie niedalekiej przyszłości. 

Kamil Świtalski
0

Read Only Memories to prawdziwa perełka dla miłośników przygodówek i cyberpunku

Wszyscy którzy mnie znają wiedzą, że z grami niezależnymi nie zawsze jest mi po drodze. Czytając zapowiedzi kolejnego duchowego spadkobiercy wielkiego tytułu przewracam oczami i przechodzę dalej, bo raczej niewielu udaje się sprostać zadaniu, które sobie ustalili. A takie szumne zapowiedzi to po prostu sposób na przyciągnięcie uwagi przy okazji kolejnych zbiórek crowdfundigowych. Read Only Memories: Type-M także startowało na Kickstarterze. Stawiając na cyberpunkową przygodówkę, twórcy ani przez chwilę nie ukrywali swoich inspiracji, wśród których pojawiały się takie tytuły jak Snatcher czy seria Gabriel Knight. Jak ich produkt wypadł w praktyce?

Kamil Świtalski
2

Kontynuacja kultowej przygodówki dotarła na iOS i Androida: Rusty Lake Paradise! Do zgarnięcia kody

Rusty Lake Hotel to kawał intrygującej przygodówki, która dwa lata temu szturmem zdobyła serca graczy z całego świata. Później mogliśmy rozwiązywać zagadki w Rusty Lake Roots, a teraz twórcy gier powracają z kolejną częścią swoich łamigłówek. Tym razem nie hotel, a Rusty Lake Paradise. Gra która już od wejścia potrafi zauroczyć swoim podejściem i zagadkami, a im bardziej zagłębiamy się w to co czeka nas na miejscu... tym mniej tak naprawdę będziemy wiedzieć. Bo szybko okazuje się, że nic nie jest tym, na co wyglądało...

Kamil Świtalski
1

Demetrios — pełna cynicznego humoru przygodówka przywędrowała także na mobile. Do zgarnięcia kod!

Lubicie niebanalne gry, których poczucie humoru i drażnienie się z osobami które dają im szansę stoi na pierwszym miejscu? Zatem to właśnie jedna z tych produkcji, obok których absolutnie nie powinniście przejść obojętnie. Tym bardziej, że zanim COWCAT zaserwowali nam ją na smartfonach i tabletach, uraczyli najpierw PCtowców i konsolowców, gdzie produkcja ta została przyjęta wyjątkowo ciepło. Szczerze mówiąc — ani trochę mnie to nie dziwi, to dopieszczona zabawa pełna fenomenalnego poczucia humoru, którego próżno szukać gdziekolwiek indziej. Chociaż jak najbardziej rozumiem, że nie jest to rzecz, która wszystkim ma szansę przypaść do gustu...

Kamil Świtalski
0

Old Man’s Journey — Stary człowiek i… przygoda

Ręcznie rysowane przygodówki to smak lat 90-tych, gdy komputery osobiste były wspaniałym urządzeniem, przy którym można było spędzić długie godziny pochłonięci przez cudownie stworzone światy, fantastycznych bohaterów, rozbudowane fabuły i często bardzo skomplikowane zagadki. Niektóre produkcje przekazywały także uniwersalne pojęcia — życie, strata, nadzieja. Te właśnie prawdy niesie ze sobą Old Man's Journey. Połączenie świetnej przygody z elementami logiczno-zręcznościowymi.

Kamil Świtalski
5

Framed 2 — po prostu MUSICIE w to zagrać!

To nie zdarza się często -- bo mimo wyjątkowego tłoku na rynku mobile, tytułów rewolucyjnych które nie tylko się wyróżniają, ale też potrafią zachwycić, jest stosunkowo niewiele. Kilka dobrych lat temu ta trudna sztuka udała się twórcom FRAMED -- nietypowej gry przygodowej (?) / logicznej (?), w której całą historię składaliśmy z pojedynczych klatek w całość -- i dopiero wtedy wpędzaliśmy ją w ruch. Był to tytuł, o którym nawet legendarny projektant, ojciec serii Metal Gear Solid, wypowiadał się w kontekście swojej ulubionej gry roku. No i na kontynuację przyszło nam nieco poczekać, ale jest i ona! Twórcy odrobili pracę domową, zakasali rękawy i sprawili, że FRAMED 2 jest jeszcze lepszą grą, niż jej poprzedniczka!

Kamil Świtalski
0

Lost Frequency — tekstowa przygodówka prawie jak audiobook

Lifeline to jedna z tych gier, które uważam za perełki w sklepach mobilnych. Dostępna zarówna na urządzenia napędzane iOS jak i Android tekstowa przygodówka zyskała szybko popularność i doczekała się kilku kontynuacji (choć nie zawsze udanych). Świetnie napisany scenariusz wynagradzał dość prostą rozgrywkę. Nie można wiele wymagać od gier tekstowych, poza silną historią i fantastyczną narracją. W oryginalnym Lifeline tego nie brakowało. Nie dziwne więc, że konkurencja zaciekawiona popytem na tego typu produkcje próbuje swoich sił na tym rynku. Choć nie wszystkie potrafią sprostać oczekiwaniom graczy, w świecie mobilnych gier znajdą się pozycje, które potrafią jeszcze zaskoczyć i wprowadzić powiew świeżości do gatunku. Lost Frequency wprowadza tę świeżość, bo ze zwykłej czytanki potrafi zrobić coś ciekawego i to dość prostym zabiegiem — zatrudniając profesjonalnego aktora głosowego.

Kamil Świtalski
Do
góry