preloader gif
0

Zapomniana Ziemia ostatnią deską ratunku dla ludzkości w OPUS: The Day We Found Earth

Czy zastanawialiście się kiedyś co nastąpi po podbiciu przez ludzi kosmosu? Nowe planety, nowe możliwości i nowe odkrycia sprawiają, że chętnie patrzymy w przyszłość i marzymy o niezbadanych dotąd zakątkach wszechświata. A co się stanie, gdy na drugim końcu galaktyki okaże się, że do przetrwania potrzebny jest powrót na ojczystą planetę — Ziemię? Ano wtedy mamy problem — tym bardziej, jeśli zapomnimy gdzie się ona znajduje. Z takim dylematem muszą poradzić sobie bohaterowie OPUS: The Day We Found Eearth.

Piotr Kurek
0

Śmierć i przemijanie w klimatycznym, postapokaliptycznym OPUS: Rocket of Whispers

Gry zazwyczaj nie poruszają trudnych tematów lub starają się wpleść je w rozgrywkę, by były tylko jednym z elementów fabuły. Co jednak w przypadku, gdy cała gra oparta jest na motywie śmierci i przemijania? Brzmi dość ponuro i przygnębiająco, jednak OPUS: Rocket of Whispers porusza te tematy bardzo otwarcie i w taki sposób, że chce się grać dalej i odczuwać to, co czują jej bohaterowie pozostawieni sami sobie w mroźnym, postapokaliptycznym świecie.

Piotr Kurek
0

Prequel jednej z lepszych przygodówek ostatnich lat zadebiutuje już niedługo

Czy następujące po sobie części znanych i lubianych gier przygodowych zawsze muszą dziać się w przyszłości? Kolejne odsłony Broken Sword ułożone są w sposób chronologiczny i pozwalają przeżywać przygody George’a i Nicole na przestrzeni kilku lat. Twórcy jednak czasem odchodzą od tego typu chronologii i cofają się w czasie by przedstawić bohaterów z zupełnie innej perspektywy. Idealnym przykładem tego typu zabiegu jest Life is Strange: Before the Storm, które na urządzeniach mobilnych zadebiutuje już w przyszłym tygodniu!

Piotr Kurek
0

Edna & Harvey: Harvey’s New Eyes po latach trafia do App Store

O grach studia Daedalic Entertainment nie piszemy zbyt często, ale gdy na rynku pojawia się ich kolejny tytuł spędzamy z nim bardzo miłe chwile. Ich produkcje to głównie przygodówki point & click i powinniście już wiedzieć, że zarówno Kamil, jak i ja bardzo lubimy ogrywać gry z tego właśnie gatunku. O poprzedniej pozycji twórców między innymi Deponii i The Whispered World pod tytułem Filary Ziemi, pisał Bartek. Dziś do App Store trafiła kolejna produkcja Daedalic Entertainment, która jest jednak portem wydanej w 2011 roku na komputery PC gry Edna & Harvey: Harvey’s New Eyes.

Piotr Kurek
0

Historia gier komputerowych zaklęta w Evoland 2

Pierwsza część Evoland to hołd złożony historii i ewolucji gier RGP, której świadkami są gracze od przeszło 30 lat. Wydana w 2013 produkcja prowadziła rozgrywkę poprzez świat 2D, z prostymi dźwiękami, ledwo zarysowaną fabułą, kończąc w pełnym trójwymiarze. Gra była ukłonem dla wielkich produkcji minionych lat, w której doszukać się można było wielu smaczków. W 2015 roku ukazała się druga odsłona Evoland. Posiadacze urządzeń przenośnych musieli czekać kolejne 3 lata, aż produkcja trafiła do App Store i wkrótce zawita także do Google Play.

Piotr Kurek
0

Każdy grzesznik zasługuje na zbawienie. Renesns na ekranach urządzeń mobilnych

Gry przygodowe to mój ulubiony gatunek. Co prawda nie mam aż tak dużo czasu by ograć wszystkie pojawiające się w ostatnim czasie produkcje point&click, jednak staram się wybrać te, które intrygują mnie swoją oprawą. Renesans gier przygodowych trwa już jakiś czas i bardzo się z tego cieszę. W grach nie chodzi tylko o masowe rozstrzeliwanie potworów, wspinaczki po górach, czy też ściganie się po pustych ulicach. Może dlatego właśnie epoka renesansu jest tematem przewodnim Four Last Things?

Piotr Kurek
0

Capcom nareszcie zapełnił ogromną lukę w ich mobilnej bibliotece na Androidzie i iOS!

Capcom jako wydawca niekoniecznie cieszy się zaufaniem graczy. Wysokie ceny, fatalne porty i podejście, w którym gracze niekoniecznie są na pierwszym miejscu, nie zawsze wypada tak dobrze, jak byśmy tego oczekiwali. Zresztą to co zrobili z Mega Manem na iOS i Androida mówi dużo na temat ich nastawienia do mobile. Gra, która właściwie w tej formie nigdy nie powinna była trafić gdziekolwiek — nie tylko została wydana, ale też była dość solidnie promowana. Na szczęście firma ma na swoim koncie nie tylko wpadki, ale też naprawdę solidne porty i gry, które na mobile sprawdzają się genialnie. I jedną z nich niewątpliwie jest seria Ace Attorney, której ostatnie brakujące ogniwo trafiło właśnie na Androida oraz iOS!

Kamil Świtalski
1

Alternatywne uniwersa i poszukiwanie pomocy: Finn in 1989

Nie ma co ukrywać, że mam straszną słabość do gier przygodowych wszelkiej maści. Stare typu wskaż-i-kliknij, nowe gdzie sterujemy bohaterami za pomocą pada, a także te, które po wielu latach niebytu powracają w blasku chwały: tekstowe. I to właśnie taką przygodę chciałbym wam przybliżyć. Ostatnie miesiące przyniosły sporo dobra w kwestii gier tekstowych: był świetny Voyageur, Your Story albo Lost Frequency. A dziś do zestawu dołącza kolejna opowieść: Finn in 1989!

Kamil Świtalski
0

Old Man’s Journey — Stary człowiek i… przygoda

Ręcznie rysowane przygodówki to smak lat 90-tych, gdy komputery osobiste były wspaniałym urządzeniem, przy którym można było spędzić długie godziny pochłonięci przez cudownie stworzone światy, fantastycznych bohaterów, rozbudowane fabuły i często bardzo skomplikowane zagadki. Niektóre produkcje przekazywały także uniwersalne pojęcia — życie, strata, nadzieja. Te właśnie prawdy niesie ze sobą Old Man's Journey. Połączenie świetnej przygody z elementami logiczno-zręcznościowymi.

Kamil Świtalski
5

Framed 2 — po prostu MUSICIE w to zagrać!

To nie zdarza się często -- bo mimo wyjątkowego tłoku na rynku mobile, tytułów rewolucyjnych które nie tylko się wyróżniają, ale też potrafią zachwycić, jest stosunkowo niewiele. Kilka dobrych lat temu ta trudna sztuka udała się twórcom FRAMED -- nietypowej gry przygodowej (?) / logicznej (?), w której całą historię składaliśmy z pojedynczych klatek w całość -- i dopiero wtedy wpędzaliśmy ją w ruch. Był to tytuł, o którym nawet legendarny projektant, ojciec serii Metal Gear Solid, wypowiadał się w kontekście swojej ulubionej gry roku. No i na kontynuację przyszło nam nieco poczekać, ale jest i ona! Twórcy odrobili pracę domową, zakasali rękawy i sprawili, że FRAMED 2 jest jeszcze lepszą grą, niż jej poprzedniczka!

Kamil Świtalski
Do
góry