preloader gif
0

The Office Quest — urokliwa przygodówka o znudzonych biurową pracą

Ostatnie dni to naprawdę dobry czas dla gier przygodowych. Zarówno tych bardziej, jak i mniej klasycznych. The Office Quest to typowy przedstawiciel gatunku wskaż-i-kliknij, czyli tych, za które świat pokochał firmy takie jak LucasArts czy Sierra przed laty. Co wyróżniało ich najpopularniejsze produkcje? Dobrze zaprojektowane zagadki, humor i trzymająca do końcu w niepewności fabuła, w której roiło się od barwnych bohaterów. W The Office Quest nie brakuje wielu z nich, dlatego jeżeli macie ochotę na odrobinę główkowania -- to śmiało, ruszajcie na biurową wyprawę, którą zapamiętacie na dłużej!

Kamil Świtalski
0

Die With Glory — przygody martwego wikinga

Przygodówki point-and-click przeżywają swój zasłużony renesans na platformach mobilnych. Nostalgia sprawia, że chętnie zagłębiam się w te produkcje. Lata '90 ubiegłego roku przepełnione były pięknymi historiami, świetnymi bohaterami, wciągającymi fabułami i łamiącymi głowy zagadkami. Powrót do przeszłości, w postaci odświeżonych gier, to świetny sposób na zapoznanie się z tytułami sprzed lat. Na szczęście świat nie spoczął na laurach i wciąż powstają produkcje przygodowe, które nie odstają jakościowo od swych starszych braci. Choć Die With Glory to miks gatunków: przygodówka z elementami platformówki, to jego główne założenia sprawiają, że to produkcja godna uwagi.

Kamil Świtalski
0

Humble Bundle zaprasza na przygodę. No, właściwie to wiele wspaniałych przygód!

Kolejne fantastyczne rozdanie ze strony Humble Bundle. Nie jest tajemnicą, że akcja ma swoje lepsze i gorsze momenty, ale najnowsza odsłona to ewidentnie najwyższa liga. Tym razem wszystkie gry skupiają się na przygodach -- tych mniejszych i tych większych. Cały pakiet fantastycznych point and clicków za niewielkie pieniądze? W to mi graj! Tym bardziej, że wysoka jakość całości wybija się na pierwszy plan... właściwie od wejścia.

Kamil Świtalski
0

Zmienia się wydawca, więc Tunguska i Sam Peters dostępne za darmo na iOS!

Świat mobilnych gier nie przestaje zaskakiwać. Co rusz pojawiają się w nich setki nowości, z których jest masa tytułów wartych naszej uwagi i czasu. Wystarczy tylko wspomnieć ostatnie tygodnie, kiedy to serwowano nam hit za hitem: Beglitched, Ticket to Earth, Guards 3D. To tylko pierwsze z brzegu propozycje, od których niesamowicie trudno było mi się oderwać, a w kolejce czekają kolejne. Do tego dochodzi nieustanny zestaw klasyków, o który rozszerzany jest katalog zarówno Google Play, jak i AppStore'a. Jak np. Rollercoaster Tycoon. Nie dalej niż dwa lata temu w mobilnych sklepach Deep Silver wydał świetne przygodówki Animation Arts -- w tym Secret Files: Tunguska. Jakiś czas temu zniknęły one ze sklepów, a teraz wróciły. Na innym koncie, a co więcej -- przez najbliższych kilka dni dostępne są za darmo!

Kamil Świtalski
4

The Forgotten Room — jakie okoliczności stoją za zniknięciem małej dziewczynki?

Dzisiejszy poranek rozpoczniemy z przytupem -- grą, jakiej dawno u nas nie było. The Forgotten Room to gra przygodowa. Jednak z tych typowo smartfonowych -- dość cichych, spokojnych. Bez bohaterów których zapamiętamy na długie lata. Jeżeli stęskniliście się za takim podejściem, to nie ma na co czekać -- czas ruszać na podróż ku prawdzie, stojącej za zniknięciem młodej dziewczynki.

Kamil Świtalski
0

Pan-Pan to miks otwartego świata i łamigłówek, na który czekacie

Niegdyś, przed laty, większość klasycznych gier przygodowych oferowała barwny, żywy i niezwykle otwarty świat. Konsekwencją tego typu działań był, rzecz jasna, bardzo wysoki poziom trudności tychże, jednak ludzie i tak je kochali. Za dowolność, otwartość i to, że mogą sprawdzić wszystkie -- nawet najbardziej szalone -- pomysły, bez stawiania sztucznych barier na ich ścieżkach. Pan-Pan pod tymi względami postanowiło wrócić do klasyki -- choć na delikatnie innych zasadach. Jedno jest pewne: grze nie można odmówić stylu, kreatywnego podejścia, ale i solidnie zaprojektowanych łamigłówek, od których oderwać nam się będzie niezwykle trudno. Gotowi na przygodę w Pan-Pan?

Kamil Świtalski
2

Nelly Cootalot — przygodówka point-and-click z uroczą piratką w roli głównej

W czasach kiedy do łask wracają gry tekstowe, przygodówki typu wskaż-i-kliknij spadły na dalszy plan. Jest ich na rynku mobilnym stosunkowo niewiele -- ich konstrukcja wymusza jednak skorzystanie z opcji premium, a gracze jednak pokochali model free-to-play. Na szczęście nie wszyscy postawili na takich przygodach krzyżyk i dzięki nim możemy udać się na wspaniałą przygodę z piratką Nelly Cootalot!

Kamil Świtalski
0

Duszny klimat i tajemnicza śmierć — Kathy Rain na tropie

Gry typu wskaż i kliknij to rzecz, która — przynajmniej w teorii — absolutnie nie przystoi dzisiejszym czasom. Tam wszystko dzieje się wolno, a może raczej... podąża swoim tempem. Zagadki, mimo że branża rozwija się w zastraszającym tempie, nie zawsze mają sens. Jest w tym pewnego rodzaju urok, który przywodzi nam na myśl stare, dobre, czasy. Myślę, że to właśnie dlatego z ogromną ekscytacją każdorazowo sięgam po tytuły takie jak Kathy Rain. Tytuły, których klimat po prostu wylewa się z ekranu, fabuła poprowadzona jest niezwykle zręcznie, a tajemnica sprawia, że nie chcemy oderwać się od ekranu. No i co tu dużo mówić -- kiedy utkniemy, to nie możemy dać za wygraną, dopóki nie poradzimy sobie z napotkaną łamigłówką!

Kamil Świtalski
1

Paul Pixel — przygodówka, tym razem w bardziej klasycznej formie

Jak pisałem ostatnio przy okazji fantastycznego Burly Man At Sea, gry przygodowe na przestrzeni lat ewoluowały. Klasyczne point-and-clicki tak przecież uwielbiane i popularne jeszcze kilkanaście lat temu, zostały uproszczone i dostosowane do dzisiejszego odbiorcy i specyfiki platform, na których są wydawane. Nie oznacza to jednak, że tych bardziej klasycznych na rynku już nie ma. A wręcz przeciwnie, niezależni twórcy nieustannie proponują nam przygody z przybornikiem, humorem i pikselami. A Paul Pixel - The Awakening jest idealnym obrazem tego, że ta formuła nadal działa!

Kamil Świtalski
0

One Show Only — detektyw na tropie cyrkowego morderstwa

Jak na piątek przystało, mamy dla was coś specjalnego. Niezwykłe połączenie gatunków, w ramach którego to grę detektywistyczną pomieszano z... kartami. Odważne? Dziwne? Niebanalne -- trzy razy tak. A czy sprawdziło się w praktyce? Na to pytanie odpowiedzieć jest mi nieco trudniej, jako osobie która z przygodówkami typu wskaż-i-kliknij jest za pan brat i bardzo lubi tamtejsze kombinacje... z drugiej strony -- z karciankami jest mi średnio po drodze, chociaż kiedy na stole pojawiają się dobrze rozłożone pytania -- rzeczy się zmieniają.

Kamil Świtalski
Do
góry