preloader gif
0

Historia gier komputerowych zaklęta w Evoland 2

Pierwsza część Evoland to hołd złożony historii i ewolucji gier RGP, której świadkami są gracze od przeszło 30 lat. Wydana w 2013 produkcja prowadziła rozgrywkę poprzez świat 2D, z prostymi dźwiękami, ledwo zarysowaną fabułą, kończąc w pełnym trójwymiarze. Gra była ukłonem dla wielkich produkcji minionych lat, w której doszukać się można było wielu smaczków. W 2015 roku ukazała się druga odsłona Evoland. Posiadacze urządzeń przenośnych musieli czekać kolejne 3 lata, aż produkcja trafiła do App Store i wkrótce zawita także do Google Play.

Piotr Kurek
0

Każdy grzesznik zasługuje na zbawienie. Renesns na ekranach urządzeń mobilnych

Gry przygodowe to mój ulubiony gatunek. Co prawda nie mam aż tak dużo czasu by ograć wszystkie pojawiające się w ostatnim czasie produkcje point&click, jednak staram się wybrać te, które intrygują mnie swoją oprawą. Renesans gier przygodowych trwa już jakiś czas i bardzo się z tego cieszę. W grach nie chodzi tylko o masowe rozstrzeliwanie potworów, wspinaczki po górach, czy też ściganie się po pustych ulicach. Może dlatego właśnie epoka renesansu jest tematem przewodnim Four Last Things?

Piotr Kurek
0

Capcom nareszcie zapełnił ogromną lukę w ich mobilnej bibliotece na Androidzie i iOS!

Capcom jako wydawca niekoniecznie cieszy się zaufaniem graczy. Wysokie ceny, fatalne porty i podejście, w którym gracze niekoniecznie są na pierwszym miejscu, nie zawsze wypada tak dobrze, jak byśmy tego oczekiwali. Zresztą to co zrobili z Mega Manem na iOS i Androida mówi dużo na temat ich nastawienia do mobile. Gra, która właściwie w tej formie nigdy nie powinna była trafić gdziekolwiek — nie tylko została wydana, ale też była dość solidnie promowana. Na szczęście firma ma na swoim koncie nie tylko wpadki, ale też naprawdę solidne porty i gry, które na mobile sprawdzają się genialnie. I jedną z nich niewątpliwie jest seria Ace Attorney, której ostatnie brakujące ogniwo trafiło właśnie na Androida oraz iOS!

Kamil Świtalski
1

Alternatywne uniwersa i poszukiwanie pomocy: Finn in 1989

Nie ma co ukrywać, że mam straszną słabość do gier przygodowych wszelkiej maści. Stare typu wskaż-i-kliknij, nowe gdzie sterujemy bohaterami za pomocą pada, a także te, które po wielu latach niebytu powracają w blasku chwały: tekstowe. I to właśnie taką przygodę chciałbym wam przybliżyć. Ostatnie miesiące przyniosły sporo dobra w kwestii gier tekstowych: był świetny Voyageur, Your Story albo Lost Frequency. A dziś do zestawu dołącza kolejna opowieść: Finn in 1989!

Kamil Świtalski
0

Old Man’s Journey — Stary człowiek i… przygoda

Ręcznie rysowane przygodówki to smak lat 90-tych, gdy komputery osobiste były wspaniałym urządzeniem, przy którym można było spędzić długie godziny pochłonięci przez cudownie stworzone światy, fantastycznych bohaterów, rozbudowane fabuły i często bardzo skomplikowane zagadki. Niektóre produkcje przekazywały także uniwersalne pojęcia — życie, strata, nadzieja. Te właśnie prawdy niesie ze sobą Old Man's Journey. Połączenie świetnej przygody z elementami logiczno-zręcznościowymi.

Kamil Świtalski
5

Framed 2 — po prostu MUSICIE w to zagrać!

To nie zdarza się często -- bo mimo wyjątkowego tłoku na rynku mobile, tytułów rewolucyjnych które nie tylko się wyróżniają, ale też potrafią zachwycić, jest stosunkowo niewiele. Kilka dobrych lat temu ta trudna sztuka udała się twórcom FRAMED -- nietypowej gry przygodowej (?) / logicznej (?), w której całą historię składaliśmy z pojedynczych klatek w całość -- i dopiero wtedy wpędzaliśmy ją w ruch. Był to tytuł, o którym nawet legendarny projektant, ojciec serii Metal Gear Solid, wypowiadał się w kontekście swojej ulubionej gry roku. No i na kontynuację przyszło nam nieco poczekać, ale jest i ona! Twórcy odrobili pracę domową, zakasali rękawy i sprawili, że FRAMED 2 jest jeszcze lepszą grą, niż jej poprzedniczka!

Kamil Świtalski
0

Lost Frequency — tekstowa przygodówka prawie jak audiobook

Lifeline to jedna z tych gier, które uważam za perełki w sklepach mobilnych. Dostępna zarówna na urządzenia napędzane iOS jak i Android tekstowa przygodówka zyskała szybko popularność i doczekała się kilku kontynuacji (choć nie zawsze udanych). Świetnie napisany scenariusz wynagradzał dość prostą rozgrywkę. Nie można wiele wymagać od gier tekstowych, poza silną historią i fantastyczną narracją. W oryginalnym Lifeline tego nie brakowało. Nie dziwne więc, że konkurencja zaciekawiona popytem na tego typu produkcje próbuje swoich sił na tym rynku. Choć nie wszystkie potrafią sprostać oczekiwaniom graczy, w świecie mobilnych gier znajdą się pozycje, które potrafią jeszcze zaskoczyć i wprowadzić powiew świeżości do gatunku. Lost Frequency wprowadza tę świeżość, bo ze zwykłej czytanki potrafi zrobić coś ciekawego i to dość prostym zabiegiem — zatrudniając profesjonalnego aktora głosowego.

Kamil Świtalski
0

The Office Quest — urokliwa przygodówka o znudzonych biurową pracą

Ostatnie dni to naprawdę dobry czas dla gier przygodowych. Zarówno tych bardziej, jak i mniej klasycznych. The Office Quest to typowy przedstawiciel gatunku wskaż-i-kliknij, czyli tych, za które świat pokochał firmy takie jak LucasArts czy Sierra przed laty. Co wyróżniało ich najpopularniejsze produkcje? Dobrze zaprojektowane zagadki, humor i trzymająca do końcu w niepewności fabuła, w której roiło się od barwnych bohaterów. W The Office Quest nie brakuje wielu z nich, dlatego jeżeli macie ochotę na odrobinę główkowania -- to śmiało, ruszajcie na biurową wyprawę, którą zapamiętacie na dłużej!

Kamil Świtalski
0

Die With Glory — przygody martwego wikinga

Przygodówki point-and-click przeżywają swój zasłużony renesans na platformach mobilnych. Nostalgia sprawia, że chętnie zagłębiam się w te produkcje. Lata '90 ubiegłego roku przepełnione były pięknymi historiami, świetnymi bohaterami, wciągającymi fabułami i łamiącymi głowy zagadkami. Powrót do przeszłości, w postaci odświeżonych gier, to świetny sposób na zapoznanie się z tytułami sprzed lat. Na szczęście świat nie spoczął na laurach i wciąż powstają produkcje przygodowe, które nie odstają jakościowo od swych starszych braci. Choć Die With Glory to miks gatunków: przygodówka z elementami platformówki, to jego główne założenia sprawiają, że to produkcja godna uwagi.

Kamil Świtalski
0

Humble Bundle zaprasza na przygodę. No, właściwie to wiele wspaniałych przygód!

Kolejne fantastyczne rozdanie ze strony Humble Bundle. Nie jest tajemnicą, że akcja ma swoje lepsze i gorsze momenty, ale najnowsza odsłona to ewidentnie najwyższa liga. Tym razem wszystkie gry skupiają się na przygodach -- tych mniejszych i tych większych. Cały pakiet fantastycznych point and clicków za niewielkie pieniądze? W to mi graj! Tym bardziej, że wysoka jakość całości wybija się na pierwszy plan... właściwie od wejścia.

Kamil Świtalski
Do
góry