preloader gif
0

Duszny klimat i tajemnicza śmierć — Kathy Rain na tropie

Gry typu wskaż i kliknij to rzecz, która — przynajmniej w teorii — absolutnie nie przystoi dzisiejszym czasom. Tam wszystko dzieje się wolno, a może raczej... podąża swoim tempem. Zagadki, mimo że branża rozwija się w zastraszającym tempie, nie zawsze mają sens. Jest w tym pewnego rodzaju urok, który przywodzi nam na myśl stare, dobre, czasy. Myślę, że to właśnie dlatego z ogromną ekscytacją każdorazowo sięgam po tytuły takie jak Kathy Rain. Tytuły, których klimat po prostu wylewa się z ekranu, fabuła poprowadzona jest niezwykle zręcznie, a tajemnica sprawia, że nie chcemy oderwać się od ekranu. No i co tu dużo mówić -- kiedy utkniemy, to nie możemy dać za wygraną, dopóki nie poradzimy sobie z napotkaną łamigłówką!

Kamil Świtalski
1

Paul Pixel — przygodówka, tym razem w bardziej klasycznej formie

Jak pisałem ostatnio przy okazji fantastycznego Burly Man At Sea, gry przygodowe na przestrzeni lat ewoluowały. Klasyczne point-and-clicki tak przecież uwielbiane i popularne jeszcze kilkanaście lat temu, zostały uproszczone i dostosowane do dzisiejszego odbiorcy i specyfiki platform, na których są wydawane. Nie oznacza to jednak, że tych bardziej klasycznych na rynku już nie ma. A wręcz przeciwnie, niezależni twórcy nieustannie proponują nam przygody z przybornikiem, humorem i pikselami. A Paul Pixel - The Awakening jest idealnym obrazem tego, że ta formuła nadal działa!

Kamil Świtalski
0

One Show Only — detektyw na tropie cyrkowego morderstwa

Jak na piątek przystało, mamy dla was coś specjalnego. Niezwykłe połączenie gatunków, w ramach którego to grę detektywistyczną pomieszano z... kartami. Odważne? Dziwne? Niebanalne -- trzy razy tak. A czy sprawdziło się w praktyce? Na to pytanie odpowiedzieć jest mi nieco trudniej, jako osobie która z przygodówkami typu wskaż-i-kliknij jest za pan brat i bardzo lubi tamtejsze kombinacje... z drugiej strony -- z karciankami jest mi średnio po drodze, chociaż kiedy na stole pojawiają się dobrze rozłożone pytania -- rzeczy się zmieniają.

Kamil Świtalski
0

Désiré — poetycka przygoda w czerni i bieli

Dyskusja o tym czy gry wideo są sztuką prawdopodobnie nigdy nie dobiegnie końca -- każda ze stron ma swój pakiet argumentów których się trzyma i... co tu dużo mówić -- swoich racji, z którymi nawet stojąc i obserwując z boku nie wypada się nie zgodzić. Trudno jednak nie zauważyć, że co jakiś czas dostajemy projekty które wyróżniają się na tle konkurencji. Podejściem, poetyką czy ambicjami. Tak sprawy mają się właśnie z Désiré -- i choć z pewnością nie jest to najlepsza przygodówka tylko wskaż-i-kliknij z jaką się w życiu spotkałem, to jest na tyle charakterystyczna i na swój sposób urzekająca, że trudno będzie o niej zapomnieć.

Kamil Świtalski
0

Blackwell — pięcioczęściowa seria gier przygodowych, która wciąga i zaskakuje

Wadjet Eye Games to niezależne studio specjalizujące się w niewielkich formą, niekoniecznie bardzo długich, ale ciekawie napisanych i fajnie zaprojektowanych grach przygodowych typu wskaż-i-kliknij. To spod ich ręki wyszły takie perełki jak chwalony przeze mnie The Shivah, niezwykle swego czasu popularne Gemini Rue czy właśnie seria Blackwell, o której pierwszej części z podtytułem Legacy pisałem kilkanaście miesięcy temu. Dziś szybki rzut oka na serię jako całość — premiera piątej części na iOS to znakomity pretekst by poświęcić chwilę Rosangeli Blackwell i spółce.

Kamil Świtalski
0

Rusty Lake Hotel — intrygująca przygodówka? Proszę bardzo!

I znowu nadszedł czas, w którym mam przyjemność przedstawić Wam, drodzy czytelnicy, znakomitą grę po brzegi wypełnioną łamigłówkami. Rusty Lake Hotel to rzecz którą łatwo wyłowić spośród rozmaitych propozycji. Wyróżnia ją już na pierwszy rzut oka styl graficzny — dość specyficzny i wypełniony ciekawą paletą barw. Ale to dopiero początek dóbr, które oferuje cała ta zabawa, bowiem przygody w tym niezwykłym hotelu na pierwszym miejscu stawiają łamigłówki.

Kamil Świtalski
Do
góry