preloader gif
0

Lemingi powracają! Sprawdziliśmy, czy legendarna gra broni się na smartfonach.

Lemmings to jedna z pierwszych gier komputerowych w jakie grałem. Pamiętam jak dziś starą Amigę, która stała u mojej cioci. Jej pożółkłą klawiaturę, toporną myszkę i emocje, które towarzyszyły mi podczas przeprowadzania rozpikselowanych ludzików przez plansze pełne pułapek. W tamtych czasach, mechanika tej gry była czymś naprawdę oryginalny. Przez lata tytuł doczekał się kolejnych portów i kopii, które można było znaleźć również w Google Play i App Store (np. Caveman HD lub Flockers). W końcu jednak doczekaliśmy się powrotu oryginału. Sony niespodziewanie ogłosiło wczoraj, że dziś Lemingi trafią do Google Play i App Store zupełnie za darmo. Sprawdziliśmy, czy po latach warto wrócić do tej kultowej pozycji.

Bartłomiej Luzak
0

Zdjęcia „robione” Game Boyem, Telegazetą lub Commodore 64…

W 1998 roku firma Nintendo wprowadziła na rynek dość oryginalny (jak na tamte czasy) produkt. Chodzi o Game Boy Camera; gadżet, który w Japonii otrzymał nazwę Pocket Camera. Warto pamiętać, że nie było wtedy smartfonów a zwykłe komórki nie miały nawet doczepianych aparatów fotograficznych. Można więc powiedzieć, że kamera wpinana w kieszonkową konsolę do gier była wówczas czymś naprawdę rewolucyjnym. Oczywiście ze względu na ograniczenia technologiczne, zdjęcia, które mogliśmy robić za pomocą Game Boy Camera były po prostu rozpikselowanymi grafikami o rozdzielczości 256x224. Miało to jednak swój niepowtarzalny urok. Jeśli chcielibyście stworzyć podobne obrazy, możecie to zrobić bez konieczności kupowania retro-gadżetów. Pomoże aplikacja Retrospecs.

Bartłomiej Luzak
0

Cavefall to kolejny retro endless runner. Czy moda na osiem bitów kiedyś się skończy?

Spora część posiadaczy smartfonów to w głębi duszy nostalgicy. Z tego powodu (a może także przez cięcie kosztów?) moda na tworzenie gier i aplikacji w stylu retro nieustannie trwa. Całkiem niedawno, do grona nowych ośmiobitówek dołączyła nowa produkcja, mająca łączyć stare z nowoczesnym. Nazywa się Cavefall i wychodzi jej to cóż… bardzo różnie.

Magda Kudrycka
1

Retro dla iPada to najładniejsza nieoficjalna aplikacja do Instagrama

Pomimo ogromnej popularności Instagrama nadal nie doczekaliśmy się oficjalnej aplikacji w wersji dla iPada. Dodawanie zdjęć ograniczone jest tylko do oficjalnych programów na trzech platformach i najwyraźniej takie założenie pozostanie jeszcze przez jakiś czas niezmienione. Z drugiej strony przeglądanie zasobów serwisu możliwe jest również dzięki takim aplikacjom jak Retro, która po prostu zachwyca swoim interfejsem.

Konrad Kozłowski
Do
góry