preloader gif
0

Neony i masa świetnej retro rozgrywki w Top Run

Kto gra w różnej maści endless runnery, ten wie, że w tego typu produkcjach najważniejsza jest miodność i urozmaicenie rozgrywki. Ważne jest też aby oprawa graficzna przykuwała naszą uwagę. Jeśli połączymy ciekawą mechanikę, śliczną grafikę i masę zabawy, otrzymamy produkt godny polecenia. Tak jest w przypadku Top Run — najnowszej produkcji, która zabiera graczy w nieskończony bieg przez miasto pełne neonów z lat 80-tych ubiegłego wieku.

Piotr Kurek
0

Flip that table: biegnij i pozbywaj się stojących przeszkód!

Chyba wszyscy zgodzicie się ze mną w tym, że wszelkiej maści zręcznościówki w których bez ustanku biegniemy przed siebie swoje najlepsze czasy mają już dawno za sobą. Kilka lat temu nie było tygodnia, by w tej kategorii nie pojawiało się co najmniej kilka tytułów wartych uwagi i chwili naszego czasu — teraz przyćmiły je nieco bardziej zaawansowane produkcje. Mobilni projektanci cały czas uczą się rynku i próbują wykrzesać z jego jak najwięcej -- mimo oczywistych ograniczeń tych gadżetów. Flip that table nie jest tak naprawdę niczym specjalnie odkrywczym — twórcy zaserwowali nam cały zestaw dobrze znanych sztuczek które... no cóż: po raz kolejny okazują się działać i wciągać!

Kamil Świtalski
0

Książę Persji w nowej roli. Tym razem trafiło na bohatera gry endless runner

Wykorzystywanie znanych postaci w różnych mediach to żadna nowość. Czasem zdarzają się sytuacje, że w jednej grze mamy kilka ulubionych bohaterów — tak też było przy okazji wydanego niedawno PAC-MANa. Jednak mało mamysytuacji, w których do nowego gatunku wprowadzani są zapomnieni bohaterowie gier, którzy swego czasu byli na szczytach popularności. Tak jest niewątpliwie w przypadku Księcia Persji. Swoją przygodę zaczął już w 1989 roku, odwiedził wiele platform, doczekał się też swojego filmu i świat o nim zapomniał. Dziś ponownie trafia na ekrany urządzeń mobilnych — w najnowszej grze studia Ketchapp, Prince of Persia: Escape.

Piotr Kurek
0

The Last Runner to klasyczny pomysł który wciąż zapewnia dużo frajdy

Runnery to jedne z tych produkcji, które potrafią oczarować od wejścia. Prostotą, ponadczasowością i... frajdą, którą serwują gdy uda się pobić kolejne rekordy czy sprostać następnym rzucanym nam wyzwaniom. The Last Runner to jeden z tych przedstawicieli gatunku, który niby niczym specjalnym się nie wyróżnia — bo przecież to "jeszcze więcej tego samego". A mimo wszystko twórcy odrobili pracę domową i od gry trudno się oderwać, bo... po prostu wszystko tam działa!

Kamil Świtalski
0

Ta gra przywraca wiarę w endless runnery. Koniecznie sprawdźcie genialne Alto’s Odyssey

Przez to, że rynek zalała fala podobnych, oznaczonych co najwyżej logiem znanej marki endless runnerów można odnieść wrażenie, że jest to gatunek nastawiony na mało wymagającego gracza, a jeszcze lepiej – dziecko. Trochę szkoda, bo gra w niekończący się bieg jest fajnym, niezobowiązującym sposobem na chwilę nudy. Na szczęście, dla gatunku endless runnerów przyszedł ratunek, który nazywa się Alto’s Odyssey.

Magda Kudrycka
0

Cuphead na komórki? Bendy in Nightmare Run to jego namiastka

Jest jeden gatunek gier mobilnych, który według mnie nigdy nie umrze — niewątpliwie jest nim endless runner. Czy mknięcie przez siebie bez konkretnego celu daje jakąkolwiek radość? Najwyraźniej tak — pokonywanie kolejnych rekordów, odkrywanie dalszych etapów planszy sprawia, że ciągle sięgamy po kolejne produkcje tego gatunku. Jednak czy runnery mogą mas jeszcze czymś zaskoczyć? Z pewnością oprawą graficzną, klimatem i niekonwencjonalnym podejściem do mechanik panujących w tego typu grach. Tak jest w przypadku Bendy in Nightmare Run, które trafiło właśnie do sklepów z grami i aplikacjami na telefony iPhone i urządzenia z Androidem.

Piotr Kurek
0

Endless runner na kręgielni? Sprawdźcie Pocket Bowling

Ketchapp znane jest z gier, które przyciągają przed ekrany telefonów komórkowych na długie godziny. Nie da się ukryć, że wykorzystywane przez firmę mechaniki i pomysły często trafiają w nasze gusta. Ketchapp, po rozczarowującym Space Frontier 2, nie zwalnia tempa i przygotowuje kolejne tytuły, które mogą zachwycić lub zniechęcić. Na szczęście Pocket Bowling zaliczyć można do tej pierwszej kategorii — choć po tych prostych kręglach nie powinniśmy oczekiwać zbyt wiele.

Piotr Kurek
0

Into the Dead 2 – nie endless, ale całkiem dobry runner

Przez kilka ostatnich tygodni przeszukiwałem App Store i Google Play w poszukiwaniu ciekawych odmian gier wykorzystujących jeden wspólny mianownik — endless runner. Od prostych kręgli, flipperów, o których poczytacie już niedługo, do bardziej dopracowanych i dopieszczonych graficznie produkcji. Nie spodziewałem się jednak, że trafię na runnera z perspektywy pierwszej osoby, osadzonego w świecie zdominowanym przez wygłodniałe zombie, których jedynym instynktem jest zjedzenie żywego mięsa. Into the Dead 2: Zombie Survival potrafi wywrzeć spore wrażenie.

Piotr Kurek
0

Tetris i parkour w jednym tytule? Poznajcie Tetrun

Tetrisa nie trzeba chyba nikomu przedstawiać — klasyka gier logicznych towarzysząca nam od ponad 30 lat i wykorzystywana jako baza dla wielu tytułów, które w naszych czasach są hitami. Obecnie trwają nawet prace nad stworzeniem filmu o spadających klockach. A co się stanie jeśli w mechanice lecących w dół figur wplecie się elementy parkoura i endless runnera? Brzmi niedorzecznie, ale prawdziwe — takie połączenie zaowocowało grę Tetrun, która pojawiła się właśnie w sklepach z grami i aplikacjami na systemach iOS i Android.

Piotr Kurek
0

Dynamiczny endless runner dla wytrwałych

Endless runner to chyba jeden z najstarszych gatunków jaki zdominował sklepy z grami i aplikacjami mobilnymi. Przed twórcami stoi nie lada wyzwanie by zachęcić graczy do sięgnięcia po ich produkcję. Rynek zalewany jest przez klony znany hitów, ale też trafiają się perełki godne polecenia. Tak jak Glitch Dash, które właśnie trafiło na wirtualne półki sklepów z grami i aplikacjami.

Piotr Kurek
Do
góry