preloader gif
0

Użytkownicy jednak czasem mają rację. Snapchat wraca do starego wyglądu

Zmiany jakie zachodzą w najpopularniejszych aplikacjach mobilnych nie zawsze wywołują u ich użytkowników pozytywne emocje. Radykalne posunięcia, których nie boją się twórcy często liczyć się muszą z ostrą krytyką odbiorców — w szczególności gdy dochodzi do sytuacji kompletnego przemodelowania interfejsu czy sposobu użytkowania danej aplikacji. Na własnej skórze doświadczyła tego firma Snap Inc. odpowiedzialna między innymi za Snapchata. Teraz, pod presją słabnącej popularności, wycofują się ze swoich decyzji, by ratować swój wizerunek i zatrzymać odwracających się plecami użytkowników.

Piotr Kurek
0

Snapchat próbuje nowości — i robi to z dużą pompą!

Snapchat, czyli ulubiony chłopiec wśród serwisów społecznościowych, zdecydowanie nie ma łatwo. Elementy które na przestrzeni lat pozwalały mu się wyróżnić, stopniowo były rozkradane przez konkurencję, gdzie — jak się później okazywało — stawały się dużym hitem. Tak było chociażby z Relacjami, które gdy tylko pojawiły się na Instagramie, Facebooku i WhatsApp od wejścia zaskarbiły sobie sympatię tamtejszych użytkowników. Oczywiście wszystkie je na swój sposób udoskonalili, no i teraz Snapchat nie boi się podbierać im pomysłów. To już drugi raz w tym roku, ktoś tu chyba nareszcie się obudził i zaczyna walczyć o swoje...

Kamil Świtalski
0

Petycje mają sens? Firma odpowiada na zarzuty użytkowników, którym nie podoba się nowy wygląd aplikacji

Wielokrotnie wspominałem już, że najlepszą wersją każdej strony internetowej czy właśnie aplikacji jest ta poprzednia. Nie ważne czy mówimy o usłudze z której korzystamy na co dzień, czy w której pojawiamy się od święta. Przyzwyczajenie robi swoje, a konieczność nauki wszystkiego od początku nie należy do najprzyjemniejszych. Mimo wszystko — w większości produktów dyskusja cichnie po kilku dniach, kiedy użytkownicy się przyzwyczajają do wprowadzonych zmian i... po prostu przestają marudzić. W większości, bo jak pokazuje przykład ostatniej rewolucji w wyglądzie Snapchata — czasami ludzie nie są w stanie odpuścić. Sprawa zrobiła się na tyle głośna, że niezadowoleni użytkownicy zdecydowali się na petycję w popularnym serwisie Change. Z jakim skutkiem?

Kamil Świtalski
1

To chyba pierwszy raz, kiedy Snapchat ukradł coś konkurencji!

Snapchat od dawna jest takim chłopcem do bicia. Wszyscy się z niego śmieją i wyszydzają, jednocześnie podbierając mu kolejne funkcje i moduły, które wyróżniają go na tle konkurencji. I przez ostatnie lata ograbiono go właściwie ze wszystkiego co pozwalało mu być tym wyjątkowym — a co gorsza, mimo wcześniejszych szyderstw, okazuje się że jego funkcje idealnie wpasowują się w krajobraz Instagrama, WhatsApp czy nawet Facebooka. Jasne, nie każdy użytkownik jest z nich zadowolony — ale przecież wszystkim dogodzić się nie da. No ale skoro to zawsze od niego coś podbierano, to dlaczego nagle role miałyby się nie odwrócić? Teraz to oni poczęstowali się świetnym pomysłem, którym kilka dni temu uraczył nas właśnie Instagram.

Kamil Świtalski
2

Snapchat chce zawładnąć internetem i wymknąć się z ram mobilnej aplikacji

Snapchat to jedna z tych platform społecznościowych do których — mimo kilku prób — nie udało mi się nigdy przekonać. Mimo jej problemów trzeba przyznać, że twórcy mieli dobry pomysł na siebie i na swój produkt. Na tyle, że jego kluczowe elementy zostały bezczelnie podpatrzone i... najzwyczajniej w świecie ukradzione przez konkurencję. Firma jednak się nie poddaje i cały czas walczy o swoją część rynku. Ot, chociażby kombinując ze swoimi nowymi produktami, takimi jak okulary. Na tym jednak jeszcze nie koniec, jeżeli chodzi o wychodzenie poza ramy mobilnych aplikacji. Od teraz mielibyśmy więcej ich Stories zobaczyć... tak o, po prostu, w internecie!

Kamil Świtalski
0

Snapchat w końcu zmienia swoje oblicze!

Kiedy Snapchat zadebiutował w Google Play i App Store, nie mogłem uwierzyć w to, że tak nieintuicyjna aplikacja podbiła smartfony milionów użytkowników. Przemieszczanie się pomiędzy poszczególnymi częściami interfejsu było dla mnie ogromną zagadką i jako ktoś, kto bardzo rzadko korzysta z tej aplikacji, do tej pory nie mam pewności co pojawi się na ekranie po przesunięciu palcem w określonym kierunku. Wygląda na to, że twórcy Snapchata w końcu postanowili wprowadzić kilka zmian, które mogą ułatwić kontakt z aplikacją użytkownikom, których trudno określić jako „hard users”.

Bartłomiej Luzak
0

Jeżeli faktycznie dojdzie do tego przejęcia, ta społecznościówka może nabrać na sile!

Snapchat właściwie z dnia na dzień stał się fenomenem. Nie budował on swojej rynkowej potęgi latami, jak robił to chociażby Facebook. Ten sam, który na każdym kroku go w ostatnich miesiącach w swoich usługach bezczelnie kopiuje i — o zgrozo — świetnie na tym wychodzi. No ale właśnie, w obliczu zagrożenia takiego jakim są najwięksi w tej branży giganci, Snapchat właściwie nie bardzo ma szansę cokolwiek zdziałać. Bo burzliwym debiucie na giełdzie i zerżnięciu jego głównych funkcji — komunikator właściwie... stanął w miejscu. Jego liczba użytkowników nie bardzo chce urosnąć, to samo zresztą tyczy się grupy wiekowej użytkowników. Ale może ratunkiem będzie przejęcie przez jednego z gigantów?

Kamil Świtalski
0

Snapchat znosi limity. Firma nareszcie zaczyna walczyć o rynek

Wielokrotnie już wspominałem na łamach AntyApps, że Snapchat jest jednym z tych fenomenów, których... po prostu nie rozumiem. Szaleństwo które rozpętało się wokół platformy jest dla mnie ogromną zagadką i — szczerze — to wcale nie dziwią mnie informacje takie jak ta, że platforma każdego dnia przynosi ogromne straty. Właściwie: z roku na rok coraz większe. Jakby tego było mało, konkurencja nie śpi i w kilka miesięcy przebiła popularność Snapchata. No ale to znacznie bogatsza w użytkowników platforma, więc wystarczyło nie zepsuć produktu i... efekty widać niemalże od razu. Ale mimo wszystko Snapchat jeszcze się nie poddaje i przedstawia pakiet nowości, które mają pomóc zatrzymać obecnych i przyciągnąć nowych użytkowników.

Kamil Świtalski
0

Kopiowanie rozwiązań od kopii, czyli Snapchat podkrada Instagramowi

Doszło do sytuacji naprawdę kuriozalnej. Chyba wszyscy stykając się po raz pierwszy z Instagram Stories widzieliśmy przed oczami Snapchata. I chyba wszyscy już przyzwyczailiśmy się do tego, że Facebook, i projekty które mają pod swoimi skrzydłami, korzystają z pomysłów, które sprawdziły się u kreatywnej konkurencji. Dziś to właśnie Snapchat odbija piłeczkę i... podkrada możliwość cofnięcia się w historiach. W końcu: czemu by nie?

Kamil Świtalski
1

Snapchat z ogromną nowością: wspomnieniami!

Skoro wszyscy się zmieniają, to i Snapchat nie może pozostać w tyle. Aplikacja rozpoczynała swoją karierę dość niepozornie -- bo w końcu jeszcze kilka miesięcy temu poza wysyłaniem zdjęć i krótkich materiałów wideo niewiele więcej mogliśmy z jej poziomu zrobić. Później jednak nadszedł czas na zestaw urozmaiceń i nowych funkcji, do których teraz dołączają kolejne: wspomnienia. Z czym to się je?

Kamil Świtalski
Do
góry