preloader gif
0

Warlords of Aternum: bo przecież nigdy nie mamy dość dobrych strategii, prawda?

Warlords of Aternum to gra, która już ma swoją zawiłą historię. Bo możecie ją po części kojarzyć z zeszłorocznej premiery, kiedy to wypuściło ją na rynek studio zza naszej zachodniej granicy — Wooga. Gra jednak nie cieszyła się zbyt dużym powodzeniem, sam projekt zaś... miał sporo dziur. W tym roku projekt trafił w ręce rodzimego InnoGames, które zaserwowały Warlords of Aternum solidną aktualizację. Dużo zmieniło się w tamtejszym świecie, pojawiło się kilka nowych zasad, zaś cała ta zabawa nabrała smaku... i jeżeli macie apetyt na fajnie skrojoną grę strategiczną, to chyba mogę wam już oficjalnie przedstawić wasze nowe uzależnienie!

Kamil Świtalski
1

Mount Everest Story to strategia w niecodziennej konwencji

Gry strategiczne to nie tylko obrona zamków i najazdy na grupy nieprzyjaciół. Czasem kolorowe i niepozorne zabawy wymagają od nas jeszcze więcej planowania, niż te -- nazwijmy je bezpiecznie -- produkcje, które wyróżnia konwencjonalne podejście do tematu. Dzisiejsza produkcja — Mount Everest Story — to jeden z przykładów, którym udało się wymknąć schematowi w którym wydaje się być uwięziony od lat gatunek. I do tego zrobił to w naprawdę fajnym i wciągającym stylu, bo system nie jest specjalnie skomplikowany, a satysfakcja z kolejnych przebytych metrów jest niewyobrażalnie wielka!

Kamil Świtalski
2

Castleparts — dobrych strategii nigdy dość, szczególnie z multiplayerem

Jeżeli lubicie gry strategiczne, to z pewnością nie umknęło waszej uwadze że lwia część produkcji w ostatnich latach na mobile została skąpana w modelu free to play. W końcu te gry aż się proszą o takie rozwiązania — nigdzie indziej nie da się ich zamieścić łatwiej. Na szczęście są jeszcze twórcy, którzy decydują się na model premium. Jednymi z nich są autorzy Castleparts — gry która może i nie zachęca na pierwszy rzut oka. Ale jeżeli dacie jej szansę to gwarantuję, że nie pożałujecie.

Kamil Świtalski
0

Space Trader 2016 to niezła podróż w czasie

Wszyscy którzy mnie znają doskonale wiedzą, jak dobrze czuję się w klimatach gier retro. Prawda jest jednak taka, że wśród nich zdecydowanie swobodniej poruszam się pośród konsolowych tytułów. Co prawda klasyka tytułów wydanych na urządzenia osobiste również nie jest mi obcą, jednak wydany w latach 80 ubiegłego stulecia na komputer Commodore 64 Space Trader ominął mnie szerokim łukiem. W czasie jego świetności byłem najzwyczajniej za mały, by móc podjąć to wyzwanie. Kiedy pojawił się po latach na Palm OS i pierwsze wersje Windows Mobile, najzwyczajniej w świecie nie miałem jak się z nim zapoznać. Dlatego mój pierwszy kontakt z grą to iOS, gdzie Space Trader został udoskonalony i przeniesiony w XXI wiek. Z jakim skutkiem?

Kamil Świtalski
5

Jungle Clash — pomieszajmy strategię z MOBĄ, czemu nie!

Powoli udaje mi się przywyknąć do tego, że autorzy mobilnych perełek miksują gatunki jak tylko się da. Jungle Clash jest kolejnym dowodem na to, że coś, o czym jeszcze kilka lat temu w życiu bym nie pomyślał jako faktycznym pomyśle na grę, dzisiaj istnieje i -- co więcej -- ciekawie sprawdza się w akcji. To przypadek Jungle Clash, sieciowej strategii z dynamicznymi walkami PvP, w której zbieranie kart będzie wam spędzać sen z powiek.

Kamil Świtalski
1

Imbroglio — wciągająca zabawa po losowych labiryntach z nutką strategii

Lubicie gry z gatunku tych niepozornych, od których w praktyce nie można oderwać się przez długie godziny? Wiecie -- z grafiką która nie wpycha w fotel, bez wielkiej licencji filmowej która automatycznie przyciąga tłumy, ani innych tricków. Takie, w których rozgrywka broni się sama? Jeżeli tak, to dzisiejsza propozycja powinna przypaść wam do gustu równie mocno, co i mnie. Imbroglio to rzecz która nie wygląda na specjalnie emocjonującą zarówno na zrzutach ekranu, jak i podczas gdy sami dobierzemy się już do zabawy. Po kilku rundach okazuje się jednak, że porażki które ponosimy nie są związane z niesprawiedliwością, a złymi decyzjami podczas gry. Zatem spróbujemy raz jeszcze...

Kamil Świtalski
Do
góry