preloader gif
0

Zgadnijcie kto wyprzedził Mario w wyścigu o pieniądze…

Nintendo to kura znoszące złote jajka. Gdziekolwiek się nie pojawia -- zarabia grube miliony. I nie ważne czy mówimy o rynku konsol, smartfonów, udostępniania swoich marek na potrzeby animacji czy dość eksperymentalnych projektów jak Pokemon Go. Super Mario Run był grą niezwykle wyczekiwaną. Zarówno na iOS jak i Androidzie, gdzie zawitał parę miesięcy później.I co by nie mówić -- swoje zarobił. Ale nie wiem czy pamiętacie o Fire Emblem: Heroes, pierwszej smartfonowej odsłonie kultowego RPG? Gra zdebiutowała na iOS i Androidzie na początku lutego i... zyski z niej już przebiły osiągnięcia ikony firmy.

Kamil Świtalski
0

Aktualizacja Super Mario Run trafiła na Androida, ale…

Na kultowego, wąsatego, hydraulika -- maskotkę Nintendo -- przyszło nam długo czekać. Choć gra na iOS dostępna jest już od końca zeszłego roku, na mobilnym systemie Google pojawiła się raptem miesiąc temu. Lepiej późno niż wcale. Chociaż kiedy już tyle nam na nią przyszło czekać, to szczerze liczyłem, że aktualizacja przyniesie coś więcej. Niestety, nie tym razem.

Kamil Świtalski
3

Super Mario Run już dostępne. Pierwsze wrażenia z gry!

Na ten dzień czekaliśmy jak szaleni. Oto Nintendo na dobre otworzyło się inne platformy i otrzymaliśmy pełnoprawną grę z maskotką koncernu na iOS — a wkrótce dołączy do niej także wydanie dla Androida. Oczekiwania były ogromne, od września wszyscy czekaliśmy na to jak gra będzie wypadała w praktyce. Od kilku dni demo dostępne było w Apple Storach na całym świecie, jako jednak że w Polsce takowego nie mamy -- musieliśmy czekać do samej premiery. Ale jest! No to zobaczmy o co tyle zamieszania.

Kamil Świtalski
1

Super Mario, ten od Nintendo, na iPhone’a. W formie… runnera!

Może i emejzingu w ostatnich latach na konferencjach Apple jest jak na lekarstwo, ale trzeba przyznać, że czasami potrafią zadziwić. Bo choć Nintendo jest mi niezwykle bliskie, współpracy tych dwóch koncernów się ani trochę nie spodziewałem. Wyobraźcie sobie zatem moje zaskoczenie, kiedy na dzisiejszej konferencji zapowiedziano szereg gier z Mario i spółką. Tym razem oficjalnych, a nie hydraulików bez wąsów o imieniu Mariu czy innych dziwnych wariacjach, które pozwoliłyby uniknąć pozwów od Wielkiego N.

Kamil Świtalski
Do
góry