preloader gif
3

Najgorętsza premiera roku już w za dwa tygodnie. Możecie zapomnieć o własnym życiu

W lutym 2016 roku na komputery PC wyszła gra, która już od pierwszych dni przyciągnęła przed ekrany monitorów sporą liczbę graczy. 10 miesięcy później produkcja ta trafiła na konsole PlayStation 4 i Xbox One i to właśnie wtedy zatraciłem się w niej na długie godziny. Gdy trafiła na Nintendo Switch w październiku ubiegłego roku poświęciłem jej kolejne tygodnie. Podobnie sprawa wyglądała w maju tego roku, przy okazji premiery na PlayStation Vita. Wygląda na to, że wydanie mobilne Stardew Valley ponownie odbierze mi życie na kilka dni, a nawet tygodni.

Piotr Kurek
0

Kapitan Picard i spółka w nowej grze Star Trek Trexels II

Dawno, dawno temu w odległej galaktyce… oj to chyba nie ta seria. Kosmos, ostateczna granica… Nigdy nie rozumiałem wielkiej wojny fanów Gwiezdnych Wojen i Star Treka. Ja bardzo lubię oba te uniwersa i po gry osadzone w tych światach sięgam bardzo często z przyjemnością. Kinowym kontynuacją obu tytułów często towarzyszą nowe produkcje mobilne, które nie zawsze muszą spełniać nasze oczekiwania. Czy nowa gra z kapitanem Picardem i całą plejadą postaci zdaje egzamin? Sprawdzamy Star Trek Trexels II.

Piotr Kurek
0

Porządny symulator budowania miasta, ale prostszy od SimCity – to właśnie Pocket City

SimCity nigdy nie było ukochaną przeze mnie grą, ale podziwiałam osoby, które były w stanie poprowadzić w tej produkcji sensowną rozgrywkę. Nie oszukujmy się: nawet w symulacji, do stworzenia w pełni funkcjonalnego miasta potrzeba pewnego zmysłu planistycznego. Jeśli tak jak ja nie czujecie się zbyt pewnie w roli głównego budowniczego sporej metropolii, ale trochę ciągnie was w te klimaty, to spróbujcie z dużo prostszym Pocket City.

Magda Kudrycka
0

Miasto w kieszeni? Pocket City to świetna wariacja na temat Sim City. Do zgarnięcia kody!

Moje ulubione gry z czasów pierwszego komputera PC to różnej maści symulatory ekonomiczne. SimCity, ThemePark, RollerCoaster Tycoon, Theme Hospital, Railroad Tycoon, to tylko pierwsze z brzegu pozycje przy których spędziłem dziesiątki godzin. Na telefonach i tabletach znajdziemy sporą dawkę tego typu produkcji skutecznie uderzających w struny nostalgii. Jednak do tej pory brakowało mi czegoś świeżego — gry oferującej unikatowe podejście do gatunku, a przy okazji zachęcającej do wracania i kontynuowania rozgrywki. Pocket City spełnia te warunki niemal w stu procentach.

Piotr Kurek
0

TheoTown to nie jest wprawdzie SimCity, ale…

Im bardziej rozbudowany symulator, tym lepiej. To między innymi dlatego wybiła się saga SimCity, czyli popularna na desktopach gra symulacyjna, w której buduje się własne miasto. Wiadomo, że nie wszystko da się przenieść ze sporego ekranu na kilkucalowy wyświetlacz. To jednak nie oznacza, że gry mobilne muszą być szczególnie wybrakowane – co dobitnie pokazuje chociażby TheoTown, czyli właśnie jedna z bardziej kompleksowych gier symulacyjnych, w którą można zagrać na urządzeniach pod kontrolą Androida.

Magda Kudrycka
2

Cafeteria Nipponica: symulator zarządzania restauracją najwyższej jakości!

Trzeba to przyznać: mobilnych gier symulacyjnych nie da się wprost porównać do ich pełnych, desktopowych odpowiedników. Produkcje na smartfony działają zazwyczaj na jednej i tej samej zasadzie, opierając się o mikropłatności i różniąc się od siebie w zasadzie tylko scenerią. Ile na rynku jest gier w zarządzenie miastem, farmą, siecią kolejową? Z tego grona wybija się trochę mniej typowa produkcja o nazwie Cafeteria Nipponica, w której bycie managerem restauracji naprawdę ma większy sens.

Magda Kudrycka
2

My Colony: prawdziwa klasyka gier symulacyjnych

Obecnie powstające produkcje, które mają w sobie coś z gier symulacyjnych, są coraz bardziej dostosowywane pod gracza mobilnego. To oznacza, że mają być szybkie, uzależniające, a przy tym wszystkim jeszcze darmowe, ale za to pełne mikropłatności. Z tego grona wyłamuje się My Colony, które może wam przypomnieć stare dobre czasy, gdy SimCity było jeszcze w powijakach.

Magda Kudrycka
Do
góry