preloader gif
0

Fenix w wersji 2.0. Nadchodzi najlepszy klient Twittera na Androida?

Twitter to medium... problematyczne. Z jednej strony jest genialne w swojej prostocie. Tych niewiele ponad sto znaków, jeżeli faktycznie skondensujemy naszą wypowiedź, w zupełności wystarczy. Nie jest tak "pełne" jak Facebook, ale z każdym rokiem przybywa mu możliwości i coraz bardziej otwiera się na nowości. I mimo że mijają lata a jego twórcy wciąż nie potrafią znaleźć ścieżki by zmonetyzować swój pomysł. Z obsługą serwisu jest jeszcze gorzej. Z jednej strony to idealna na przenośne standardy platforma. A od niedawna może też poszczycić się naprawdę genialnie przygotowaną mobilną wersją strony. API ostro tnie możliwości aplikacji od zewnętrznych deweloperów, ale jak pokazuje Fenix w nowej wersji -- wciąż nie warto przechodzić obok nich obojętnie.

Kamil Świtalski
2

Koniec ze spamem na Twitterze? Nareszcie dostaniemy więcej opcji filtrowania

Twitter niewątpliwie jest jedną z ciekawszych sieci społecznościowych. Owszem, jest pełna ograniczeń i limitów, ale może... to właśnie to sprawia, że ludzie pokochali właśnie tę usługę w mgnieniu oka? Niespełna 150 znaków na wiadomość, ekspresowy przepływ informacji i to, że można komunikować się właściwie z każdym, kto ma publiczne konto -- a większość ma. Nie musimy być znajomymi, nie ma żadnych granic. To, rzecz jasna, idealna furtka, by kogoś obrazić, albo zalać jego tablicę powiadomień spamem. Ale Twitter nareszcie poczynił kroki w dobrym kierunku, aby to zmienić.

Kamil Świtalski
3

Keep or Delete pomoże zaprowadzić porządek na naszym Twitterze

Każdy kto korzysta z Twittera wie, że zapełnienie tamtejszych kont całą liczbą ćwierknięć nie jest niczym specjalnie skomplikowanym. Prosta forma zachęcająca do dialogu pozwala w mgnieniu oka wysłać kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt wiadomości. Są jednak ludzie, którzy chcą trzymać te konta "czyste", a usuwanie wpisów pojedynczo -- czy to z poziomu aplikacji mobilnej, czy samej strony WWW, jest żmudne i niewygodne. Ale z Keep or Delete to żaden problem!

Kamil Świtalski
4

Twitter Engage pozwoli sprawdzić zaangażowanie użytkowników. Na to czekaliśmy!

Podobno dla Twittera nie ma już ratunku. Mimo bardzo aktywnej bazy użytkowników i wielu prób monetyzowania działania serwisu, w każdym kwartale przynosi on tylko straty. Nieustannie zmieniają się włodarze, którzy co rusz próbują czegoś nowego. Dotychczas skupiali się głównie na zmianach w serwisie, jednak prawdziwe nowości nadchodzą dopiero teraz. W ostatnich tygodniach wyraźnie widać zmiany w najpopularniejszym na świecie serwisie mikroblogowym, a idealnym ich podsumowaniem jest przedstawienie światu nowej aplikacji towarzyszącej: Twitter Engage.

Kamil Świtalski
0

Wszystko wskazuje na to, że nowy Twitter w material design jest coraz bliżej!

Choć wiele klientów Twittera od firm trzecich ma zestaw przydatnych asów w rękawie (w tym tak bardzo przeze mnie kochane wyciszanie słów kluczowych czy tagów!), przez zmiany wprowadzane na Twitterze i mniejsze opcje tamtejszego API -- coraz bardziej pod funkcjonalnością odstają od tego, jak wyglądać powinna usługa. Brak grupowych wiadomości prywatnych czy wsparcia kilku innych funkcji to wierzchołek góry lodowej, ale spokojnie -- na szczęście oficjalne aplikacje także stają się coraz lepsze i bardziej dopracowane. Mimo całej mej miłości do kilku dedykowanych rozwiązań od firm trzecich, sam od dłuższego czasu pokornie przeprosiłem się z tym, co do zaoferowania ma ten główny program. A wszystko wskazuje na to, że oficjalny Twitter dla Androida już niebawem dostanie zupełnie nowe szaty. Tym razem od początku do końca skąpane w googlowskiej estetyce material.

Kamil Świtalski
2

Zwróć uwagę innych na udostępniane przez Ciebie treści – poznaj Xcerpt

Zwrócenie uwagi na udostępniane przez nas treści pośród przeogromnych ilości materiałów zamieszczanych na Twitterze czy Facebooku nie jest łatwe. Dzięki aplikacji Xcerpt można to w pewnym stopniu zmienić, a jest to też fajny sposób na uczynienie udostępnianych przez nas treści bardziej atrakcyjnymi wizualnie. Jeżeli jesteście aktywni w mediach społecznościowych, to Xcerpt będzie w sam raz dla Was.

Konrad Kozłowski
1

Tweetbot 4 wylądował. Na to czekaliśmy!

Wśród miłośników Twittera korzystających z iOS wyjątkowo dobrą sławą cieszy się Tweetbot. Aplikacja prosta, efektywna w swoich działaniach i nieprzesadzona -- nie próbuje wynaleźć koła na nowo. I choć jej twórcy nigdy nie spoczywają na laurach, to nie da się ukryć, że na kolejne odsłony programu przychodzi nam naprawdę dłuuugo czekać. Poprzednią wersję programu dostaliśmy dwa lata temu, a w tym czasie wymagania i oczekiwania nieustannie rosły; zresztą sam Twitter również się zmieniał, za czym Tweetbot 3 nie nadążał. Doszło nawet do tego, że masa użytkowników nawróciła się na oficjalną (skądinąd naprawdę dobrą) propozycję twórców serwisu. Wczorajszego popołudnia zadebiutował jednak czwarty Tweetbot i co tu dużo mówić — na taki powrót króla czekaliśmy!

Kamil Świtalski
0

Twitter dla iOS 9 w końcu z działającymi szybkimi odpowiedziami

Jako w miarę aktywny użytkownik Twittera na co dzień mam przyjemność obserwować, jak wiele emocji wzbudzają choćby najmniejsze zmiany które zachodzą w serwisie. Każda aplikacja, ba -- każda kolejna wersja aplikacji -- to spore wydarzenie. Wśród oddanych użytkowników mikroblogów to prawdopodobnie jedna z najczęściej uruchamianych aplikacji na ich smartfonach i tabletach, także na dobrą sprawę nie ma co się dziwić, że każde usprawnienia cieszą. I choć na iOS można znaleźć kilka co najmniej bardzo dobrych programów (patrz, chociażby, Tweetbot czy próbujący czegoś zupełnie nowego Storyline), to oficjalna propozycja cieszy się ogromnym powodzeniem. Nic dziwnego -- mimo pewnych braków, to wciąż jedna z moich ulubionych propozycji. A teraz doczekała się szeregu zmian, w tym długo wyczekiwanej opcji udzielania szybkich odpowiedzi.

Kamil Świtalski
Do
góry