preloader gif
3

Twitter w nowych szatach już dostępny — i chyba nie przypadł za bardzo do gustu…

Twitter robi co w jego mocy, aby przyciągnąć do siebie użytkowników i w bardziej rentownym stopniu zmonetyzować całą tę usługę. Jak to mawiają: każdy sposób jest dobry. I skoro nowe funkcje niespecjalnie pomagają w tym zadaniu, to firma próbuje ugryźć temat od innej strony i cały czas kombinuje z jego designem i formą. Nie dalej niż w kwietniu otrzymaliśmy w nasze ręce Twitter Lite, czyli lekką wersję strony, która okazała się nie tylko ładna, ale też wygodna w codziennym użytkowaniu. A teraz twórcy odświeżyli cały serwis, który średnio spodobał się użytkownikom. Dziwi mnie to o tyle, że są to głównie zmiany wizualno-kosmetyczne -- żadnych większych rewolucji w układzie czy działaniu Twittera w związku z nimi nie uświadczymy.

Kamil Świtalski
1

Twitter na Androida nabiera obłych kształtów w wersji 7.0.

Oficjalna aplikacja Twittera po wielu latach wraca do łask. Nie, nie dlatego, że z dnia na dzień stała się najlepszą na rynku -- nic z tych rzeczy. Najzwyczajniej w świecie twórcy usługi nareszcie zaczęli chociaż trochę walczyć o rynek. I z tej okazji API platformy nie oferuje już wszystkich funkcji platformy, jak miało to miejsce dotychczas. Brakuje chociażby czatów grupowych, czy też filtrów. O sondach nawet nie wspomnę, bo te są stosunkowo rzadko używane. W każdym razie skoro już użytkownicy właściwie nie mają wyboru, to nie pozostaje twórcom aplikacji nic, jak tylko dopieszczenie produktu. I widać, że ostatnie miesiące są dla nich niezwykle pracowite -- a Twitter na Androida w wersji 7.0. prezentuje się naprawdę ładnie. W zaokrągleniach mu do twarzy!

Kamil Świtalski
0

Twitter podąża za największymi. Wylądowała kolejna istotna nowość!

Twitter, oj ten Twitter. Czegokolwiek by o nim nie napisać, jakkolwiek byśmy go nie próbowali wybielić w naszych oczach, to daleko mu do ideału. Wiele lat stania w miejscu mu nie pomogło, a teraz, kiedy nareszcie coś się rusza... to wciąż wydaje się, że jest trochę za późno. Twórcy usługi wciąż nie mają najmniejszego pojęcia jak mogliby na niej zarobić. Ale serwują kolejne nowości ku uciesze użytkowników. Więc nie mamy prawa do narzekania, nieprawdaż?

Kamil Świtalski
0

Fenix w wersji 2.0. Nadchodzi najlepszy klient Twittera na Androida?

Twitter to medium... problematyczne. Z jednej strony jest genialne w swojej prostocie. Tych niewiele ponad sto znaków, jeżeli faktycznie skondensujemy naszą wypowiedź, w zupełności wystarczy. Nie jest tak "pełne" jak Facebook, ale z każdym rokiem przybywa mu możliwości i coraz bardziej otwiera się na nowości. I mimo że mijają lata a jego twórcy wciąż nie potrafią znaleźć ścieżki by zmonetyzować swój pomysł. Z obsługą serwisu jest jeszcze gorzej. Z jednej strony to idealna na przenośne standardy platforma. A od niedawna może też poszczycić się naprawdę genialnie przygotowaną mobilną wersją strony. API ostro tnie możliwości aplikacji od zewnętrznych deweloperów, ale jak pokazuje Fenix w nowej wersji -- wciąż nie warto przechodzić obok nich obojętnie.

Kamil Świtalski
2

Koniec ze spamem na Twitterze? Nareszcie dostaniemy więcej opcji filtrowania

Twitter niewątpliwie jest jedną z ciekawszych sieci społecznościowych. Owszem, jest pełna ograniczeń i limitów, ale może... to właśnie to sprawia, że ludzie pokochali właśnie tę usługę w mgnieniu oka? Niespełna 150 znaków na wiadomość, ekspresowy przepływ informacji i to, że można komunikować się właściwie z każdym, kto ma publiczne konto -- a większość ma. Nie musimy być znajomymi, nie ma żadnych granic. To, rzecz jasna, idealna furtka, by kogoś obrazić, albo zalać jego tablicę powiadomień spamem. Ale Twitter nareszcie poczynił kroki w dobrym kierunku, aby to zmienić.

Kamil Świtalski
3

Keep or Delete pomoże zaprowadzić porządek na naszym Twitterze

Każdy kto korzysta z Twittera wie, że zapełnienie tamtejszych kont całą liczbą ćwierknięć nie jest niczym specjalnie skomplikowanym. Prosta forma zachęcająca do dialogu pozwala w mgnieniu oka wysłać kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt wiadomości. Są jednak ludzie, którzy chcą trzymać te konta "czyste", a usuwanie wpisów pojedynczo -- czy to z poziomu aplikacji mobilnej, czy samej strony WWW, jest żmudne i niewygodne. Ale z Keep or Delete to żaden problem!

Kamil Świtalski
4

Twitter Engage pozwoli sprawdzić zaangażowanie użytkowników. Na to czekaliśmy!

Podobno dla Twittera nie ma już ratunku. Mimo bardzo aktywnej bazy użytkowników i wielu prób monetyzowania działania serwisu, w każdym kwartale przynosi on tylko straty. Nieustannie zmieniają się włodarze, którzy co rusz próbują czegoś nowego. Dotychczas skupiali się głównie na zmianach w serwisie, jednak prawdziwe nowości nadchodzą dopiero teraz. W ostatnich tygodniach wyraźnie widać zmiany w najpopularniejszym na świecie serwisie mikroblogowym, a idealnym ich podsumowaniem jest przedstawienie światu nowej aplikacji towarzyszącej: Twitter Engage.

Kamil Świtalski
0

Wszystko wskazuje na to, że nowy Twitter w material design jest coraz bliżej!

Choć wiele klientów Twittera od firm trzecich ma zestaw przydatnych asów w rękawie (w tym tak bardzo przeze mnie kochane wyciszanie słów kluczowych czy tagów!), przez zmiany wprowadzane na Twitterze i mniejsze opcje tamtejszego API -- coraz bardziej pod funkcjonalnością odstają od tego, jak wyglądać powinna usługa. Brak grupowych wiadomości prywatnych czy wsparcia kilku innych funkcji to wierzchołek góry lodowej, ale spokojnie -- na szczęście oficjalne aplikacje także stają się coraz lepsze i bardziej dopracowane. Mimo całej mej miłości do kilku dedykowanych rozwiązań od firm trzecich, sam od dłuższego czasu pokornie przeprosiłem się z tym, co do zaoferowania ma ten główny program. A wszystko wskazuje na to, że oficjalny Twitter dla Androida już niebawem dostanie zupełnie nowe szaty. Tym razem od początku do końca skąpane w googlowskiej estetyce material.

Kamil Świtalski
Do
góry