preloader gif
0

Harry Potter: Wizards Unite — wszystko dobre, co… nie kosztuje fortuny

No i się zaczęło! Szaleństwa jak tego z Pokemonami co prawda na ulicach nie uświadczymy, ale i tak trudno nowej grze Niantic odmówić rozgłosu. Tym razem to nie wirtualne stworki znane z konsol Nintendo, a świat Harry'ego Pottera. Uwielbiany, szanowany i po brzegi wypełniony magią, której trudno szukać gdziekolwiek indziej. Ale, niestety, Harry Potter: Wizards Unite zrywa z kilkoma starymi zasadami — i staje się jeszcze bardziej agresywny pod względem monetyzacji zabawy. Twórcom to odpowiada, ale gracze mogą już szykować zaskórniaki. Dobrze, że wypłata coraz bliżej ;-).

Kamil Świtalski
0

To jedna z dysproporcji między Google Play a App Store, która od lat się nie zmienia

Jest sporo miejsc w których jak na dłoni widać różnicę między App Store, a Google Play — czyli największymi na świecie sklepami z mobilnymi aplikacjami. Owszem, choć nie są one jedynymi miejscami tego typu, są zdecydowanie najważniejszymi i żadne ze statystyk nie mogą się bez nich obejść. Analitycy z Sensor Tower regularnie przygotowują podsumowania bazujące na ich wyliczeniach. Najświeższe z nich po raz kolejny obnaża dysproporcję, która od lat stała się tak naprawdę standardem. Chodzi o zarobki wydawców i twórców w jednym i drugim sklepie.

Kamil Świtalski
0

Nawet nie zdajecie sobie sprawy JAK DOBRZE radzą sobie gry mobilne!

Gry mobilne podbiły serca... użytkowników smartfonów. Ci hardkorowi gracze często wciąż zerkają w ich kierunku z politowaniem i nie traktują ich jak równych konkurentów dla konsolowych czy komputerowych produkcji i wątpię, czy cokolwiek będzie w stanie to zmienić. App Annie opublikowało swój najnowszy raport, dane z którego mogą okazać się dla wielu z was szokujące. Okazuje się bowiem, że gry mobilne radzą sobie lepiej, niż wielu mogłoby się wydawać. I właściwie nie widać żadnych przesłanek ku temu, by stan ten miał w najbliższej przyszłości ulec zmianie.

Kamil Świtalski
0

Nie tylko Azjaci. Inne części świata coraz bardziej zakochane w grach mobilnych

Gry mobilne mają znaczna przewagę nad całą resztą bogatej konkurencji. Na pierwszym miejscu stoi, oczywiście, dostępność. W 2019 właściwie lwia część popularnych produkcji wychodzi równocześnie na Androida oraz iOS — czasem zdarzy się kilka tygodni przestoju, ale nie ma mowy o "wyłączności", która w świecie konsol jest standardem. Poza tym — są one tanie — no przynajmniej na pierwszy rzut oka. Na starcie nie trzeba płacić kilkuset złotych, lwią część można pobrać za darmo. Inna rzecz to taka, że kiedy się wciągniemy w zabawę, chętnie płacimy z własnej woli — ale tak długo jak nie jest to tzw. gatcha, przynajmniej wiemy za co. O tym że w krajach azjatyckich gry mobilne od kilku lat grają pierwsze skrzypce — wiedzą prawdopodobnie już wszyscy. Ale okazuje się, że nie tylko u nich — wyraźny wzrost z każdym rokiem widać także w innych częściach świata.

Kamil Świtalski
0

Zgadniecie która aplikacja przynosi najwięcej zysku po tym jak Netflix się odwrócił?

O tym że aplikacje mobilne potrafią być prawdziwą żyłą złota — specjalnie nie trzeba nikogo przekonywać. W końcu od czasów mobilnej rewolucji mowa o setkach milionów dolarów wydawanych w tej kategorii w każdym kwartale. A kolejne kwartały to... jeszcze większe sumy, które są tam ładowane. Najwięksi gracze mówią jednak "basta" i nie chcą się dzielić zyskiem z Apple. Bo wiecie, operatorzy w postaci Apple czy Google od każdej filtrowanej przez nich transakcji pobierają swoich 30%. Czy to dużo, czy to mało — nie mnie oceniać. Wiele projektów nie ma szans inaczej trafić do szerszej grupy odbiorców — i tak naprawdę to jedyna forma, w której mogą liczyć na jakiekolwiek zainteresowanie. Ale giganci tacy jak Netflix — odpływają. Bo mogą. I nie chcą się dzielić. I z tej okazji robią miejsce innym graczom na pierwszym miejscu najlepiej zarabiających aplikacji w sklepie Apple!

Kamil Świtalski
1

Ile na gry i aplikacje wydaje przeciętny użytkownik smartfona?

Myślę że większość z was już dawno przestała wierzyć w "darmowe" gry i programy na smartfony. Owszem, nie brakuje tych, które można pobrać bez żadnych opłat. Ba, można z nich nawet korzystać bez żadnych opłat i wygibasów — jednak kosztem regularnie wyświetlanych reklam, albo o ograniczonej funkcjonalności. Nooo, już o tym że będzie to od nas wymagało niemało cierpliwości nawet nie wspomnę, o czym przekonała się prawdopodobnie większość graczy sięgających po tytuły oparte na modelu free-to-play. Stąd też użytkownicy coraz chętniej sięgają po płatności w ramach platform mobilnych: ile pieniędzy tam średnio wydają?

Kamil Świtalski
0

To na te produkcje gracze wydali w zeszłym roku najwięcej pieniędzy

Rynek azjatycki jest dość specyficzny. Tam gry (i w ogóle technologie) mobilne są dużo ważniejsze. Ze względu na dojazdy do pracy, długie godziny spędzane w biurze itd. — jeszcze przed erą smartfonów użytkownicy korzystali z różnych przenośnych akcesoriów. Konsole do gier, mikrokomputery i spółka. Część z nich tworzona była z myślą o tamtym regionie i nigdy nie opuściła jego granic. Jak na dłoni jednak widać różnice kulturowe, jeżeli kiedykolwiek wsiedliście do komunikacji w Chinach, Japonii, Malezji czy Tajlandii — prawdopodobnie nie umknęło waszej uwadze to, że tam to nie Facebook, a lokalne komunikatory i nieznane nam gry mobilne najbardziej pochłaniają pasażerów. Oto 10 gier, na które Japończycy wydali w ubiegłym roku najwięcej pieniędzy. 

Kamil Świtalski
0

Ile jest wart rynek mobilny? Grube miliardy — a przynajmniej tyle zarobił w 2018

Mówiąc o rynku mobilnym nie sposób pominąć tego, na jakie spektakularne zyski mogą liczyć ci, którzy odnieśli na nim sukces. Oczywiście jeżeli weźmiemy tamtejszą konkurencję, setki aplikacji i gier które każdego tygodnia trafiają do popularnych sklepów, sprawa okazuje się niezwykle skomplikowana. Prawdą bowiem jest, że produkcji które odnoszą choćby umiarkowany sukces jest stosunkowo niewiele. Kiedy zaś spojrzymy na te, które tam królują, a ich twórcy zarabiają kokosy — jest ich jeszcze mniej. Ale kolejni zdolni chcą powalczyć o kawałek tego tortu — a biorąc pod uwagę fakt, iż w ciągu ostatnich dwóch lat odnotowano tam wzrost o 75%, to naprawdę jest o co walczyć. To jak myślicie, ile w 2018 zarobił rynek mobilny?

Kamil Świtalski
0

Liczby nie kłamią. I nie dziwcie się, że kolejne duże firmy idą w gry mobilne

Wielu "staroszkolnych" graczy jest urażona tym, że ich ulubione marki z konsol i komputerów dostają warianty mobilne, nierzadko oparte na modelu free-to-play. Szczerze mówiąc: ani trochę mnie to nie dziwi, w końcu... to się po prostu opłaca. Po co zarobić raz, skoro można regularnie kosić graczy za dodatki, dodateczki, ulepszenia i przyspieszenia? Z takiego założenia wyszło wielu twórców, którzy regularnie serwują nam coraz więcej i więcej gier na mobile. Nintendo kilkanaście miesięcy dołączyło do tej zabawy — najpierw eksperymentem w formie Miitomo, później Super Mario i całą resztą. I jak się okazało — bardzo im się to opłaciło. Sensor Tower dostarcza najświeższe dane, w świetle których firma zarobiła na mobilnych grach setki milionów dolarów — i to tylko w ostatnim roku!

Kamil Świtalski
0

87 milionów płacących użytkowników na całym świecie. Spotify idzie jak burza!

Spotify to serwis, który wprowadził na rynku muzycznym niemałe zamieszanie. Oto nagle, po latach, okazało się, że wielu nie jest już potrzebna ogromna kolekcja płyt na półce, a złoża muzyki zalegającej na dysku też można pożegnać. I choć wielokrotnie trwała już dyskusja na temat tego, że nie jest to usługa dla wszystkich (ot, wyłącza chociażby kolekcjonerów którzy lubią mieć pełną kolekcję fizycznie a nie wirtualnie; a także fanów bardziej niszowych wykonawców / nurtów, tudzież remiksów) — to radzi sobie doskonale. I z każdym kwartałem idzie jej coraz lepiej, czego najlepszym dowodem są najnowsze dane, informujące o 87 milionach płacących użytkowników!

Kamil Świtalski
Do
góry