preloader gif
1

Ile na gry i aplikacje wydaje przeciętny użytkownik smartfona?

Myślę że większość z was już dawno przestała wierzyć w "darmowe" gry i programy na smartfony. Owszem, nie brakuje tych, które można pobrać bez żadnych opłat. Ba, można z nich nawet korzystać bez żadnych opłat i wygibasów — jednak kosztem regularnie wyświetlanych reklam, albo o ograniczonej funkcjonalności. Nooo, już o tym że będzie to od nas wymagało niemało cierpliwości nawet nie wspomnę, o czym przekonała się prawdopodobnie większość graczy sięgających po tytuły oparte na modelu free-to-play. Stąd też użytkownicy coraz chętniej sięgają po płatności w ramach platform mobilnych: ile pieniędzy tam średnio wydają?

Kamil Świtalski
0

To na te produkcje gracze wydali w zeszłym roku najwięcej pieniędzy

Rynek azjatycki jest dość specyficzny. Tam gry (i w ogóle technologie) mobilne są dużo ważniejsze. Ze względu na dojazdy do pracy, długie godziny spędzane w biurze itd. — jeszcze przed erą smartfonów użytkownicy korzystali z różnych przenośnych akcesoriów. Konsole do gier, mikrokomputery i spółka. Część z nich tworzona była z myślą o tamtym regionie i nigdy nie opuściła jego granic. Jak na dłoni jednak widać różnice kulturowe, jeżeli kiedykolwiek wsiedliście do komunikacji w Chinach, Japonii, Malezji czy Tajlandii — prawdopodobnie nie umknęło waszej uwadze to, że tam to nie Facebook, a lokalne komunikatory i nieznane nam gry mobilne najbardziej pochłaniają pasażerów. Oto 10 gier, na które Japończycy wydali w ubiegłym roku najwięcej pieniędzy. 

Kamil Świtalski
0

Ile jest wart rynek mobilny? Grube miliardy — a przynajmniej tyle zarobił w 2018

Mówiąc o rynku mobilnym nie sposób pominąć tego, na jakie spektakularne zyski mogą liczyć ci, którzy odnieśli na nim sukces. Oczywiście jeżeli weźmiemy tamtejszą konkurencję, setki aplikacji i gier które każdego tygodnia trafiają do popularnych sklepów, sprawa okazuje się niezwykle skomplikowana. Prawdą bowiem jest, że produkcji które odnoszą choćby umiarkowany sukces jest stosunkowo niewiele. Kiedy zaś spojrzymy na te, które tam królują, a ich twórcy zarabiają kokosy — jest ich jeszcze mniej. Ale kolejni zdolni chcą powalczyć o kawałek tego tortu — a biorąc pod uwagę fakt, iż w ciągu ostatnich dwóch lat odnotowano tam wzrost o 75%, to naprawdę jest o co walczyć. To jak myślicie, ile w 2018 zarobił rynek mobilny?

Kamil Świtalski
0

Liczby nie kłamią. I nie dziwcie się, że kolejne duże firmy idą w gry mobilne

Wielu "staroszkolnych" graczy jest urażona tym, że ich ulubione marki z konsol i komputerów dostają warianty mobilne, nierzadko oparte na modelu free-to-play. Szczerze mówiąc: ani trochę mnie to nie dziwi, w końcu... to się po prostu opłaca. Po co zarobić raz, skoro można regularnie kosić graczy za dodatki, dodateczki, ulepszenia i przyspieszenia? Z takiego założenia wyszło wielu twórców, którzy regularnie serwują nam coraz więcej i więcej gier na mobile. Nintendo kilkanaście miesięcy dołączyło do tej zabawy — najpierw eksperymentem w formie Miitomo, później Super Mario i całą resztą. I jak się okazało — bardzo im się to opłaciło. Sensor Tower dostarcza najświeższe dane, w świetle których firma zarobiła na mobilnych grach setki milionów dolarów — i to tylko w ostatnim roku!

Kamil Świtalski
0

87 milionów płacących użytkowników na całym świecie. Spotify idzie jak burza!

Spotify to serwis, który wprowadził na rynku muzycznym niemałe zamieszanie. Oto nagle, po latach, okazało się, że wielu nie jest już potrzebna ogromna kolekcja płyt na półce, a złoża muzyki zalegającej na dysku też można pożegnać. I choć wielokrotnie trwała już dyskusja na temat tego, że nie jest to usługa dla wszystkich (ot, wyłącza chociażby kolekcjonerów którzy lubią mieć pełną kolekcję fizycznie a nie wirtualnie; a także fanów bardziej niszowych wykonawców / nurtów, tudzież remiksów) — to radzi sobie doskonale. I z każdym kwartałem idzie jej coraz lepiej, czego najlepszym dowodem są najnowsze dane, informujące o 87 milionach płacących użytkowników!

Kamil Świtalski
0

Dochód z Pokemon Go przekroczył właśnie magiczną barierę

Pamiętacie jeszcze o Pokemon Go? Szaleństwo z nim związane minęło równie szybko, co się pojawiło, ale wcale nie oznacza to, że gra źle sobie radzi — wręcz przeciwnie (zobacz też: Rewolucja goni rewolucję. Pokemon GO nie zwalnia tempa!). To projekt, który nieustannie jest rozwijany — i właściwie z każdym półroczem jest coraz lepszy, twórcy słuchają społeczności, uczą się na błędzie i sukcesywnie dodają nowe elementy. Kolejne organizowane przez nich wydarzenia cieszą się ogromną popularnością, a najświeższe informacje związane z dochodem Pokemon Go donoszą o przekroczeniu magicznej bariery. Nieźle jak na grę, która "skończyła się po kilku tygodniach" ;-).

Kamil Świtalski
0

Trafienie na główną stronę App Store to dla twórców żyła złota

Kiedy Apple we wrześniu zeszłego roku przedstawiło nowy App Store, wielu użytkowników podchodziło do niego z dużym dystansem. Prawdą jest bowiem, że to zupełnie inny sklep, niż ten do którego przez lata byli przyzwyczajeni użytkownicy iOS. Głównym powodem zmian, była chęć promowania gier i aplikacji, które dotychczas wyłowić było stosunkowo trudno. Wszelkiej maści akcje z grami / aplikacjami dnia oraz inne zakładki z propozycjami na stronie głównej okazały się strzałem w dziesiątkę. I przekładają się na ogromne zwiększenie zainteresowania — mowa tutaj o wzrostach rzędu nawet 800%!

Kamil Świtalski
1

Oto powód, dla którego gier free-to-play będzie przybywać. I nie powinno nas to dziwić

Ostatnia dekada przyniosła sporo zmian w kwestii płatności za gry wideo. Prawdą jest, że wszystko zależy od rynku. W jednych częściach świata chętniej oglądamy reklamy (to tutaj), w innych śmiało sięgają do portfela by wydać spore sumki w mikrotransakcjach (Azja, Ameryka). I choć początkowe próby z mikrotransakcjami nie wypadały najlepiej (bo przecież są opcjonalne, a nie musowe), to nie da się ukryć, że świat je pokochał. I kogo choć raz nie korciło by kupić kilka kryształków, albo coś przyspieszyć niech pierwszy rzuci kamieniem. Patrząc jednak na przepaść w zarobkach dwóch ogromnych hitów, ani trochę nie dziwię się, że twórcy coraz chętniej wybierają free-to-play. To przecież dla nich czysty zysk.

Kamil Świtalski
0

Zgadnijcie którą aplikację na Androida pobrano już ponad pięć miliardów razy?

Android z każdym rokiem radzi sobie coraz lepiej — i zgarnia sobie jeszcze większą część rynku. Mobilna rewolucja, choć nie mówi się o niej tak głośno jak te dwa czy trzy lata po jej rozpoczęciu, ma się naprawdę dobrze — i prawdopodobnie nie ma od niej już ucieczki. Na AntyApps rzadko kiedy piszemy o jakiś zawrotnych wynikach w świecie gier i aplikacji — bo, po prostu, przestają one kogokolwiek dziwić. Kiedy jednak przekraczają one takie magiczne bariery jak pięć miliardów pobrań — trudno nam przejść obok nich obojętnie. Bo liczba to naprawdę imponująca. Czy wiecie o którą z nich chodzi, albo... przynajmniej macie ku temu jakieś podejrzenia? 

Kamil Świtalski
0

Nawet najwięksi gracze mają problem z rynkiem mobilnym. Nie jest łatwo

O tym, że rynek mobilny nie jest łatwy -- wiadomo nie od dziś. I prawdą jest, że rośnie z każdym rokiem -- i to w zastraszającym tempie. A patrząc na symulację tego, ile z każdą minutą zarabiają popularne gry i aplikacje -- można spokojnie pomyśleć, że to prawdziwa żyła złota. Jest to jednak rynek niezwykle trudny. Taki, w którym z dnia na dzień można znaleźć się na szczycie -- ale równie szybko spaść z niego na samo dno. Pamiętacie jak jeszcze parę lat temu Rovio wydawało się być marką niezniszczalną? No właśnie -- te czasy już dawno za nami. Nawet najnowsza odsłona Angry Birds próbuje nowości w kwestii płatności. I nawet tacy giganci jak Nintendo mają problem z mobile. Jaki?

Kamil Świtalski
Do
góry