Potyczki 3 na 3 w nowej grze Tanks A Lot!

0

tanks a lot

Czołgi na przestrzeni ostatnich kilku lat stały się bardzo dochodowymi maszynami wykorzystywanymi w grach komputerowych i mobilnych. World of Tanks jest tego doskonałym przykładem, także w wersji na urządzenia przenośne. Za kierownicą gąsienicowych wozów bojowych zasiądziemy także w najnowszej, polskiej produkcji pod tytułem Tanks A Lot! Jednak nie spodziewajcie się realistycznie odtworzonych czołgów i walk prowadzonych z rozmachem. Polska gra stawia na świetną zabawę w kolorowym świecie pełnym futurystycznych maszyn i ich wyposażenia.

Tanks A Lot! to najnowsza produkcja studia Boombit — twórców między innymi Running Circles, popularnego Tiny Gladiators i Cell Connect. Tym razem ekipa z Gdańska postawiła na nieco inny klimat. Potyczki 3 na 3 z wykorzystaniem małych, ale bardzo niebezpiecznych czołgów. Dodatkowo przygotowano trzy inne tryby — Battle Royale, Brawl i Tank-O-Ball, jednak nie są one dostępne od początku rozgrywki.

tanks a lot

Tanks A Lot! to dość prosta mechanika i rozgrywka. Rozpoczynając pojedynki, pozostali przeciwnicy dobierani są losowo. Na arenach pojawia się sześć czołgów — po trzy w każdej drużynie. Ta drużyna, która po upływie określonego czasu zdobędzie jak największą ilość zabić, wygrywa cały mecz. Za zdobyte punkty i skrzynki możemy rozwijać swoją maszynę. Tu opcji nie ma za wiele — mamy wpływ na działo i podwozie, a na wyższych poziomach doświadczenia na dowódcę. Potyczki nie są jakoś wymagające, jednak potrafią dać sporo satysfakcji — pod warunkiem, że mamy dobrze dobrany sprzęt.

Tanks A Lot! Nowe potyczki czołgów na arenach PVP

To co mi się najmniej podobało to mechanika strzelania do przeciwników. Zaproponowane przez twórców Tanks A Lot! rozwiązanie wykorzystujące wskazywanie palcem gdzie czołg powinien strzelić nie przypadło mi do gustu. Szybkość potyczek i konieczność ciągłego ruchu sprawiają, że celowanie i oddawanie strzałów drugą ręką nie jest zbyt wygodne. Po przejściu wprowadzenia szybko udałem się do ustawień i z radością zmieniłem tryb strzelania na dodatkowy joystick. Przyczepić się można też do literówek i błędów w tłumaczeniu, jednak miło jest widzieć tego typu produkcję po polsku.

tanks a lot

Twórcy wieloosobowych gier dystrybuowanych w modelu free-to-play przyzwyczaili nas do zasypywania mikropłatnościami i skrzynkami z losowymi przedmiotami. Te ostatnie wciąż budzą kontrowersje, jednak nie przeszkadza to firmom w zdobywaniu dość dużych pieniędzy. Kryształy potrzebne do zakupu skrzyń i monet dostępne zą za prawdziwe pieniądze i kosztują, w zależności od ich liczby, od 5 do prawie 500 zł.

Gra jest dostępna w App Store i Google Play, w wersji uniwersalnej, za darmo.

Do
góry