Konkurent Ubera debiutuje w Trójmieście z dobrą ofertą dla pasażerów i kierowców

0

Taxify to aplikacja, która bardzo szybko rozwija się w Europie i Afryce. Platforma ma swoje korzenie w Estonii a na terenie Polski działa od 2016 roku. Wszystko zaczęło się od Krakowa i Warszawy. Ekspansja obejmuje kolejne miasta. Po niedawnym debiucie we Wrocławiu przyszła pora na Trójmiasto.

Z usług Ubera najczęściej korzystałem w Łodzi. Nie da się ukryć, że cenowo wciąż jest to kuszące rozwiązanie jeśli zestawić usługę z typowymi taksówkami. Niestety, coraz częściej słyszę od kierowców Ubera, że kierowcom oferowane są coraz gorsze warunki pracy a ci zaczynają masowo odwoływać zamówione przejazdy albo po prostu rezygnują z pracy. Po tym jak w ubiegłym tygodniu, mimo dwuetapowej weryfikacji, ktoś najprawdopodobniej włamał mi się na konto a Uber do tej pory nie zareagował na prośbę o weryfikację tego zdarzenia, czara goryczy się przelała i sam skasowałem konto i usunąłem aplikację. W takich sytuacjach cieszę się, że na rynku pojawiają się nowi gracze i oferują sensowną alternatywę dla konkurencji, która mocno obniża standardy. Bardzo chętnie przetestuję Taxify kiedy już trafi do Łodzi. Mam nadzieję, że firma nie pójdzie w ślady Ubera i jeśli już zdobędzie zaufanie kierowców i pasażerów, nie nadszarpnie go w przyszłości.

Ride-sharing zyskuje na popularności

Jeśli wierzyć badaniom, rynek usług takich jak Taxify czy Uber wciąż się rozrasta. Kraje europejskie, a wśród nich Polska, wspólnie tworzą rynek z prognozowanym dochodem na poziomie niemalże 7,5 miliarda dolarów jeszcze w 2018 roku. Według badania ORB International, przeprowadzonego w kilkunastu stolicach państw europejskich, Warszawa jest w czołówce, pod względem popularności aplikacji ride-sharingowych. W ubiegłym roku z tego typu rozwiązań skorzystało aż 31% mieszkańców – to więcej, niż w Berlinie czy Sztokholmie. Taki stan rzeczy potwierdzają również dane Taxify – liczba przejazdów zamówionych na terenie polskich miast przez aplikację w czerwcu była dwukrotnie wyższa, niż w maju. Tylko w 2017 roku liczba pasażerów, którzy w różnych lokalizacjach na świecie zamawiali przejazd z  Taxify, wzrosła dziesięciokrotnie! Popularność aplikacji miała również wpływ na to, że już teraz będą mogli z niej korzystać mieszkańcy Trójmiasta.

Trójmiasto jest jedną z największych metropolii w Polsce; to również duży ośrodek akademicki, oraz miejsce niezwykle popularne wśród turystów. Udostępnienie aplikacji właśnie tam często sugerowali nam nasi pasażerowie, którzy z Taxify korzystali w innych miastach. – opowiada Alex Kartsel, Country Manager Taxify w Polsce

Na początek na nowych pasażerów czekają rabaty w wysokości 50%. Taxify często oferuje swoim klientom różnego rodzaju kody zniżkowe i promocje, a standardowo cena za kilometr wynosi 1,30 zł. W  przypadku tak dużych odległości, jak te dzielące niektóre punkty Trójmiasta, niska cena przejazdu ma kluczowe znaczenie. Korzystając z Taxify, za trasę ze stacji kolejowej Gdańsk Orunia, na ul. Grunwaldzką w okolicach Molo w Sopocie (22 km), zapłacimy mniej niż 30 zł

Dobra wiadomość dla kierowców

Na koniec cenna informacja dla tych, którzy chcieliby zacząć jeździć z Taxify w charakterze kierowców:

Oprócz ceny, ważna jest dla nas przede wszystkim wysoka jakość świadczonych usług. Wychodzimy z  założenia, że jest to możliwe tylko w przypadku, gdy kierowcy będą zadowoleni z  otrzymywanego wynagrodzenia. Dlatego Taxify pobiera od kierowców najniższą prowizję na rynku – 15%”. – dodaje Alex Kartsel

Do
góry