Telegram wnosi cały zestaw przydatnych, nowych, funkcji!

4

Telegram - lokacje na żywo

Telegram to jeden, moim zdaniem, z najciekawszych komunikatorów, jakie znajdziemy na rynku. Mimo że cały czas twórcy ładują tam kolejne funkcje, wciąż odnoszę wrażenie, że na tle konkurencji jest dość skromnym wyborem. Jednak prawdą jest, że absolutnie niczego mi tam nie brakuje. Fakt iż jest to rzecz multiplatformowa daje mu dużo dodatkowych punktów, a dobrze opracowana aplikacja… to właściwie w przypadku tego projektu od zawsze jest standard. Dziś zawitała do programu naprawdę solidna aktualizacja, a co w niej?

Telegram 4.4 — podziel się tym, gdzie jesteś… i więcej

W najnowszej wersji aplikacji, twórcy dodali możliwość znanego już z produktów Google dzielenia się tym, gdzie jesteśmy z naszymi rozmówcami. Dotychczas mogliśmy posłać ją jednorazowo — teraz mamy szansę ustawienia takiego trybu na kwadrans, godzinę, a nawet dłużej. Fajna rzecz, kiedy nie możemy się z kimś spotkać, albo… chcemy mieć kogoś na oku.

Jeżeli zaś korzystacie z rozmów w Supergrupach, to na pewno ucieszy was opcja zarządzania dostępem do historii przez nowych członków ekipy. To kolejna z tych idealnych w swojej prostocie rzeczy, które w praktyce okazują się nie tylko bardzo ważne, ale też przydatne na co dzień. A kiedy już jesteśmy przy grupach — od teraz odnalezienie administratora jest dużo łatwiejsze, bo domyślnie serwowana jest im specjalna plakietka.

To byłoby na tyle, jeżeli chodzi o duże nowości. Ale spokojnie, nie oznacza to wcale, że na tym koniec. Telegram dorobił się bowiem nowego odtwarzacza multimediów, które przesyłane są w ramach rozmów. Poza tym dołączyły tam cztery nowe języki: Francuski, malajski, rosyjski oraz ukraiński. Najwyraźniej polski wciąż musi odczekać na swoją kolej.

Ekipa Telegramu jak zwykle wykonała kawał dobrej roboty. I, tradycyjnie, zaserwowała nam coś więcej, niż tylko cały zestaw poprawek — mówimy tutaj realnie o nowych funkcjach, z których już teraz możemy skorzystać. I to niezależnie od platformy, bo aktualizacja pojawiła się równocześnie na urządzeniach z iOS i Androidem. I już teraz można ją pobrać w AppStorze oraz na platformie Google Play. Jeżeli w drugim ze sklepów wciąż jeszcze czekacie w kolejce, a bardzo nie możecie się doczekać — to oczywiście możecie na własną odpowiedzialność pobrać i zainstalować APK z najnowszą wersją komunikatora.

Źródło: Blog Telegram

  • lity

    Bardzo fajny komunikator, ale na moim Iphonie SE powiadomienia o nowych wiadomościach przychodzą, jak chcą i kiedy chcą. Często dopiero po odpaleniu komunikatora pojawia się informacja o nowych wiadomościach. Na telefonie z Androidem nie zauważyłem takiego problemu.

    • Kamil

      A to ciekawe — korzystam też na iPhone i nie mam żadnych problemów. Próbowałeś wyrzucić aplikację i spróbować od nowa ją skonfigurować?

      • lity

        Oczywiście – kilka razy. Włączone odświeżanie i powiadomienia.
        Telefon leży i cisza, uruchamiam Telegrama i widzę, że przyszły wiadomości. Za chwilę przychodzą nowe wiadomości i już powiadomienia otrzymuję. I taka jazda jest cały czas.
        Z innymi komunikatorami nie mam takich problemów.
        Dodam tylko, że podobny problem występował również w Iphonie 5C.

        • Kamil

          Nie mam pojęcia. Bo rozumiem, że na innym urządzeniu na pewno Ci nie sczytuje tych wiadomości?

          Spróbuj zatem skontaktować się z ich supportem, opisz dokładnie problem — możę u nich coś nie tak :)

Do
góry