Tera Synth — Rozbudowany instrument klawiszowy na iPada

0

Trudno powiedzieć, czy w profesjonalnej realizacji dźwięku jest miejsce na aplikacje z iPada. Zakładam, że dla producentów może to być pewnego rodzaju dodatek do dużych programów typu DAW lub rozwiązanie, które dobrze sprawdzi się w trasie, kiedy niekoniecznie towarzyszy nam duży komputer na którym możemy nagrywać nasze muzyczne pomysły. Dziś, mam dla was wrażenia z zabawy kolejnym syntezatorem stworzonym z myślą o systemie iOS.

Tera Synth, bo o tym narzędziu mowa, od kilku lat możemy znaleźć w App Store. Mamy tu do czynienia z bardzo rozbudowanym syntezatorem, który oferuje m.in. najróżniejsze modulatory, arpeggiatory i efekty. Tym co z pewnością wyróżnia ten instrument z tłumu konkurentów, są ogromne możliwości kreacji brzmień. I mimo dość oszczędnej oprawy graficznej, znajdziemy tu tonę suwaków i wirtualnych pokręteł, którymi będziemy mogli modyfikować mniej lub bardziej złożóne dźwięki.

Zacznijmy od przeszło 920 gotowych presetów, z których mogą skorzystać muzycy, który nie potrafią jeszcze od zera zbudować określonego brzmienia. Tak duże zasoby to dobra baza dla tych, którzy chcieliby sprawdzić, jak należy ustawić poszczególne filtry, oscylatory czy efekty aby osiągnąć określone cele. Żeby nie zginąć w nadmiarze suwaków i gałek, cały interfejs został tu podzielony na moduły. Pierwszy z nich to wszystkie narzędzia dotyczące syntezy brzmienia. Mamy tu strefy filtrów, oscylatorów a także mikser. Wszystko zostało dobrze opisane a w razie potrzeby możemy kliknąć przycisk „help” i na ekranie wyświetlą się dodatkowe tabliczki ze wskazówkami.

Kolejne narzędzia, które oferuje ekran oznaczony jako „MOD” to generator obwiedni (ADSR) i LFO (generator wolnych przebiegów). Nie wchodząc w szczegóły, mamy tu jeszcze więcej suwaków i pokręteł pozwalających kreować brzmienia w syntezatorze. Nie zabrakło też rozbudowanego modułu arpeggiatora, gdzie w bardzo prosty sposób możemy zaprogramować sekwencję dźwięków. Rzadko spotyka się tak czytelne rozwiązania jak tutaj więc polecam wszystkim tym, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z konfigurowaniem arpeggia. Ostatnia z zakładek to „FX”. Znajdziemy tutaj takie efekty jak: delay, phaser, przester, chorus i reverb.

Tera Synth to narzędzie dla bardziej wprawionych muzyków, którzy wiedzą jak kreować brzmienia w syntezatorach. Co prawda mamy tu bogatą bibliotekę gotowych presetów ale szkoda byłby marnować tak duży potencjał rozbudowanego instrumentu. Jeśli chodzi o same brzmienia, mamy tu do czynienia raczej z klasyką, która sięga jeszcze lat 80. Jeśli tworzycie muzykę w stylu Dark Wave, ten syntezator będzie jak znalazł! Za aplikację zapłacimy w App Store niespełna 20 dolarów.

Ocena autora

Ocena 4+
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry