That Level Again – plansza bez wyjścia

0

unnamed5

Monotonia p0trafi być niezwykle nużąca. Codziennie taki sam poranek, wyjście do pracy, tudzież do szkoły, ci sami ludzie i powrót do tego samego mieszkania. A jeszcze po drodze wykonywanie tych samych czynności: sprzątanie, gotowanie, odkurzanie i zmywanie naczyń. Litości, ile można! Możnaby pomyśleć, że przeniesienie podobnej koncepcji na grę mobilną będzie niewypałem, a jednak można się nieźle pomylić. That Level Again prześladowało mnie już od jakiegoś czasu („Pobierz mnie, pobierz!”), jednak dopiero dzisiaj zdecydowałam się zaryzykować. I nie żałuję.

Grę, jak już wspomniałam, cechuje powtarzalność. To 64 poziomy, z czego każdy wygląda identycznie. Za każdym razem jednak innym sposobem je przechodzimy. Instrukcje, jak to zrobić, pojawiają się w lewym górnym rogu ekranu. Jedynym zadaniem jest otwarcie śluzy znajdującej się po prawej stronie ekranu, a zrobimy to poprzez wciśnięcie czerwonego guzika, który leży dokładnie na środku planszy (nie róbcie tego stukając w ekran, tak jak ja na początku – tam jest człowieczek, który do tego służy!). Trzeba przyznać, że rozgrywka wymaga trochę myślenia. Instrukcja to zazwyczaj dwa-trzy słowa, z których należy wyłowić ukryte znaczenie (na przykład „Nie ufaj zawsze swoim oczom”, co znaczy, że śluza jest wyłącznie złudzeniem optycznym i wystarczy przez nią przejść albo „Czasem jesteś Mario”, czyli trzeba rozbić głową podłogę pod przejściem).

unnamed2

Sterujemy za pomocą strzałek, które znajdują się w dolnej linii ekranu. Utrudnieniem są kolce wystające z platform, bo uderzenie w nie kończy się śmiercią naszej postaci. Mamy jednak nieskończoną ilość żyć, a gdy stracimy jedno z nich, na starcie pojawia się od razu następny osobnik. Gdy pomimi wielu prób nie znajdziemy sposobu na przejście poziomu, możemy skorzystać ze wskazówki, która będzie nas kosztować czas, bo ceną jest obejrzenie kilkunastosekundowej reklamy.

unnamed4

That Level Again to świetna gra logiczna dla tych, co lubią myśleć. Bo zadania zdecydowanie zmuszają do ruszenia głową. Oprawa graficzna produkcji na pewno spodoba się wielbicielom stylistyki Tima Burtona, w sam raz przyda się, by poczuć nastrój Halloween. Prostota i tym razem okazała się strzałem w dziesiątkę, bo cała plansza wygląda jak namalowana za pomocą ołówka. Niestety, minusem są reklamy – nie te, które musimy oglądać, by zdobyć wskazówkę, ale te, które wyskakują ni z tego, ni z owego na ekranie urządzenia. Niemniej jednak gra absolutnie jest godna polecenia.

Aplikacja dostępna jest za darmo na urządzenia z systemem Android oraz iOS. Jeśli gra was wciągnie, z Google Play pobierzecie również drugą część produkcji.

Ocena autora

Ocena 5-
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry