The Binding of Isaac: Rebirth już dostępne na iOS!

0

isaac00

Jedna z premier, na które wszyscy czekali z zapartym tchem. The Binding of Isaac: Rebirth to roguelike’owe RPG od Edmunda McMillena (m.in. Super Meat Boy), na punkcie którego świat oszalał już w dniu premiery. Produkty spod jego ręki, choć nie wyglądają tak na pierwszy rzut oka, to najwyższa klasa w kontekście projektowania gier. Przemyślane, wymagające i mające to coś, co nie pozwala się od nich oderwać przez godzinę, dwie, trzy… a nawet dłużej! Bo przecież wiecie jak to jest, następnym razem nam się uda. No i może tym razem grze uda się pozostać w AppStorze nieco dłużej. Bo, jeżeli nie pamiętacie to odrobina przypomnienia — twórcy gry podjęli próby zamieszczenia gry w markecie Apple zimą minionego roku, po czym… ich prośby zostały odrzucone. Firma uznała, że gra jest zbyt brutalną na jej standardy…

O grze mówiło się i wciąż mówi nie tylko w kontekście rozgrywki, ale także fabuły. Prostej, ale niesamowicie uderzającej. Oto bowiem uciekamy bohaterem, którego matka obrała sobie za plan poświęcić własne dziecko, by… udowodnić, że wierzy i ufa bogu. Wymykamy się z piwnicy i przemierzamy ogromne, losowo-generowane tereny, w których stawiamy czoła dziesiątkom, a nawet setkom, wrogów.

W zestawieniu z pozostałymi wersjami gry, tutaj twórcy zadbali o pakiet nowości, którego nie uświadczymy nigdzie indziej. A w nim: nowe arty, poprawione efekty, zupełnie nowa ścieżka dźwiękowa spod rąk Matthiasa Bossi’ego oraz Jona Evansa, a także nowe pokoje i usprawnienia, które projektował sam McMillen.

isaac01

Jeżeli obawiacie się o kwestie sterowania, to… uspokajam: nie jest tak źle. Twórcy zrobili co w ich mocy, aby wszystko działało jak należy na urządzeniach z panelami dotykowymi, a jeżeli ich starania to dla was za mało, to czas najwyższy odkurzyć skrywane w szufladach kontrolery MFi. Nie zabrakło także wsparcia dla trybu zabawy wieloosobowej oraz całego pakietu osiągnięć, dodatków oraz ulepszeń. Co tu dużo mówić: to port z najwyższej półki. Przemyślany, dopieszczony i — nie da się ukryć — bliski ideałowi. Chociaż cena… no, ta taką idealną nie jest.

Za The Binding of Isaac: Rebirth twórcy liczą sobie bowiem 14,99 euro. Dużo i nie dużo. Dużo, bo to… 14,99 euro w wydaniu mobilnym, gdzie obowiązujące na co dzień kwoty są znacznie niższe. Nie dużo, bo to doskonała zabawa, którą po przeliczeniu na godziny które możecie tam spędzić. Co mogę dodać: miło, że jesteś, Izaaku!

Ocena autora

Ocena 5
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry