The Gadens Between: fantastyczne łamigłówki z konsol teraz także na smartfonach!

0

Urocze gry z łamigłówkami na pierwszym planie od kilku lat cieszą się ogromną popularnością — i bardzo mnie to cieszy. The Gardens Between to jedna z tych gier, obok których niewątpliwie trudno przejść obojętnie — jej kolorowa, pełna nostalgii, oprawa przyciąga wzrok od pierwszego zrzutu ekranu. Jak tylko dacie jej szansę, to okaże się, że tamtejsze łamigłówki są starannie przemyślane, a do tego okraszone bardzo fajną mechaniką. Wisienką na torcie jest zaś historia, która może nie łamie serc — ale wywołuje uśmiech i… rozczula. No co tu dużo mówić, The Gardens Between jest grą, w którą chcecie zagrać — uwierzcie mi!

The Gardens Between opowiada historię przyjaciół rozpamiętujących swoje ostatnie dni jako sąsiadów. Arina i Frendt jednak zostają rozdzieleni, kiedy ich rodziny postanawiają się przeprowadzić. Jako gracze jesteśmy świadkami podróży po magicznych wyspach, z których każda bazuje na wspomnieniach, które udało im się wspólnie zbudować. To wyspy przepełnione nostalgią i zamknięte w przepięknej formie — obok której naprawdę bardzo trudno jest przejść obojętnie. Magii całości dodają także przepiękne kolory, które cieszą… właściwie w każdej ze scen!

Mechanika zabawy w The Gardens Between oparta została na zarządzaniu czasem. Maźnijcie palcem w lewo, by się cofnąć — w prawo, by ruszyć naprzód. A kiedy stukniemy w ekran — nasi bohaterowie podejmą akcję. Brzmi może odrobinę naiwnie, ale uwierzcie mi, że w praktyce okazuje się być idealne w swojej prostocie. Co więcej: to naprawdę działa — i daje od groma frajdy. Bo o ile pierwsze z zagadek mogą iść jak po maśle, to wraz z kolejnymi wyzwaniami twórcy postanawiają podrzucić nam sporo kłód pod nogi i zmuszają do większego kombinowania. Ale tych dwoje pod naszą kontrolą ma szansę powrócić do tego co było i przeżyć to raz jeszcze. Na każdej z wysp naszym celem jest zaniesienie kuli światła do statuy, która czeka na końcu każdej z nich.

Urzekająca swoją prostotą mechanika, przepiękna oprawa audiowizualna i urocza historia składają się na całość, od której nie będziecie chcieli się oderwać. Największym „ale” w przypadku The Gardens Between pozostaje długość — tytuł ten nie zajmie wam więcej, niż raptem kilku godzin. Ale doskonale sprawdzi się zarówno przy krótszych, jak i dłuższych posiedzeniach. Uwierzcie na słowo, że nie chcecie obok tej gry przejść obojętnie!

Do
góry