The Pillars of the Earth — takich przygodówek nam trzeba!

0

Studio Daedalic Entertainment to specjaliści od przygodówek tworzonych z myślą o iOS oraz Androidzie. Gatunek „point and click” to ich specjalność co udowodnili już nie raz, m.in. przy okazji takich hitów jak The Whispered World albo Deponia. Tym razem, poprzeczka została zawieszona jeszcze wyżej. Studio wzięło się za adaptację kultowej powieści historycznej The Pillars of the Earth czyli Filary Ziemi.

Oto co w serwisie lubimyczytac.pl możemy przeczytać o książce Filary Ziemi, najsłynniejszej powieści Kena Folleta:

(…) trzymająca w napięciu saga historyczno-przygodowa z fabułą osnutą wokół trwającej blisko czterdzieści lat budowy wielkiej katedry Kingsbridge. Dwunastowieczna Anglia pod rządami normańskich panów – w tle wojna domowa, konflikty na tle religijnym, spory o sukcesję na angielskim tronie. (…) Walka o władzę, konflikty między monarchią, klerem i narodem, intrygi, seks, miłość, zdrada, mroczne tajemnice, krwawe zbrodnie, akty nienawiści i desperacji.

Mam wrażenie, że po takim opisie, fani Gry o Tron mogą liczyć na coś skrojonego pod ich gust. Co ciekawe, książka doczekała się serialowej adaptacji w 2010 roku czyli rok przed debiutem produkcji od HBO. Muszę przyznać, że w wolnej chwili chętnie zobaczę miniserial stworzony przy współpracy niemieckich i kanadyjskich producentów. Wróćmy jednak do najważniejszego czyli do gry bazującej na uniwersum Folleta, która właśnie ukazała się w App Store.

Mimo że na AntyApps to Kamil jest specjalistą od gier typu „point & click”, to mnie przypadło w udziale zapoznanie się z mobilną wersją Filarów Ziemi. Mimo że czeka mnie jeszcze kilka godzin zabawy, pozwolę sobie podzielić się z wami pierwszymi wrażeniami z rozgrywki.

Co dostajemy za 23,99?

Zacznijmy od kilku kwestii techniczno-organizacyjnych. Dla wielu osób, barierą nie do przeskoczenia będzie cena gry, która wynosi niespełna 24 złote. Tyle przyjdzie nam zapłacić za pierwszą z trzech „ksiąg” na które podzielono tytuł. Składa się ona z 7 rozdziałów czyli po prostu poziomów jakie będzie nam dane przejść. Pamiętajmy, że mamy tu do czynienia z pełnowartościową przygodówką a nie smartfonową mini-grą „na wolną chwilę” – stąd cena, która nie wszystkim może się spodobać. Jeśli już zdecydujecie się na pobranie gry, warto robić to w zasięgu sieci Wi-Fi. Zajmie ona 3GB przestrzeni dyskowej w waszym smartfonie więc przygotujcie się również na odrobinę czekania.

Zabawę możemy rozpocząć od właściwej rozgrywki lub poświęcić trochę czasu na samouczek, który pokaże nam jak poruszać się po świecie gry. To typowy „point and click” więc cała „klawiszologia” opiera się właściwie tylko na prostej obsłudze gestów: klikamy interaktywne elementy planszy, łączymy ze sobą przedmioty, przyglądamy się przedmiotom z bliska i prowadzimy rozmowy z poszczególnymi bohaterami. Naszym zadaniem jest oczywiście pchnięcie wątków fabularnych do przodu poprzez rozwiązywanie zagadek i wykonywanie zadań.

Aż chce się grać!

Od pierwszego uruchomienia, bardzo dobre wrażenie zrobiła na mnie komiksowa oprawa graficzna, która przez lata stała się już wizytówką przygodówek od Daedalic Entertainment. Co ważne, studio zadbało o polskie tłumaczenie gry. Mamy więc anglojęzyczne nagrania dialogowe uzupełnione o napisy w rodzimym języku. Przetłumaczono również wszystkie inne elementy Pillars of the Earth w których pojawia się tekst. Póki co, nie zauważyłem wpadek, które często towarzyszom tłumaczeniom gier mobilnych, co na pewno się chwali.

Rozgrywka prowadzona jest z punktu widzenia trzech różnych bohaterów: kamieniarza Jacka, szlachcianki Alieny i mnicha Philipa. Co jakiś czas zmieniamy perspektywę i wchodzimy w inną postać. Dialogi bardzo szybko wciągnęły mnie do gry i mimo że spędziłem przed ekranem smartfona tylko kilkanaście minut, wiem, że tytuł zostanie ze mną na dłużej i kiedy go ukończę, będę z niecierpliwością wypatrywał kolejnych „ksiąg”. Daedalic Entertainment po raz kolejny stanęli na wysokości zadania. Piękne tła i dopracowane projekty bohaterów dopełnia profesjonalnie zrealizowana oprawa audio. Cała historia wydaje się być na tyle ciekawa, że chętnie sięgnę po książkę po ukończeniu gry. Jeśli lubicie przygodówki w stylu „point and click” to na pewno jedna z lepszych pozycji w jakie będziecie mogli zagrać w tym roku.

Do
góry