Pokemon Go w świecie pełnym zombie? The Walking Dead Our World już dostępne!

0

Moja przygoda z serialem The Walking Dead zakończyła się gdzieś na 6 sezonie. Niestety, jak to zwykle bywa w przypadku seriali, które z racji na sukces kasowy przedłuża się trochę na siłę, fabuła zrobiła się dość nudna. Niestety, nie można w nieskończoność serwować widzom tego samego schematu trzymania w napięciu. Robiłem też podejście do komiksu ale perspektywa 28-tomowej kolekcji albumów niestety przegrała z innymi, bardziej przyziemnymi wydatkami. Ale Walking Dead to również świetna pięcioodcinkowa gra, która pojawiła się zarówno na konsolach jak i na urządzeniach mobilnych. Osoby, które miały okazję w nią zagrać, na pewno ucieszy fakt, że użytkownicy smartfonów właśnie doczekali się kolejnego tytułu sygnowanego marką The Walking Dead. Jest to o tyle oryginalna pozycja, że wspiera technologię rozszerzonej rzeczywistości. Jeśli Pokemon Go wydawało wam się zbyt bajkowe, pora na horror łączący prawdziwe bieganie po mieście z wirtualnym światem gry!

Już po pierwszym uruchomieniu The Walking Dead Our World dowiadujemy się, że gra powstała we współpracy z Google Maps. Mogłem się więc spodziewać, że elementy geolokalizacyjne nie zawiodą. Zabawa zaczyna się od prostego samouczka w którym dowiadujemy się w jaki sposób strzelać do nieumarłych a także wybieramy avatar naszego bohatera. Chwilę później, gracz zostaje przeniesiony na trójwymiarową mapę, która jest nałożona na prawdziwy plan naszej okolicy. Dla tych, którzy wyjątkowo dbają o swoją prywatność, przygotowano specjalny komunikat wyświetlany na ekranie, który zapewnia o tym, że inni gracze nie widzą naszego położenia.

AR z problemami

Podobnie jak w Pokemon Go, w widoku mapy, co jakiś czas pojawiają się na naszej drodze przeciwnicy. Zamiast sympatycznych stworków są to zombiaki. Po ich kliknięciu przechodzimy do widoku walki, który dostępny jest zarówno w postaci trójwymiarowej planszy jak i widoku AR, gdzie przeciwnicy nałożeni są na obraz zebrany za pomocą kamery smartfona. Niestety, na polu rozszerzonej rzeczywistości, gra wciąż pozostawia wiele do życzenia. Postaci pojawiają się w bardzo dziwnych miejscach albo w ogóle tego nie robią. Możemy spędzić kilka dobrych minut na szukaniu odpowiedniego miejsca do ich „wyświetlenia” i często nie doczekać się efektów. Na szczęście jest na to rozwiązanie. Możemy po prostu zrezygnować z modułu AR i cieszyć się krajobrazem wygenerowanym komputerowo.

Sama rozgrywka polega na celowaniu do nieumarłych. Kliknięcie w przeciwnika sprawia, że oddajemy strzał. Kiedy pasek życia zombiaka skurczy się do zera, zostaje on pokonany. Runda kończy się gdy wyeliminujemy wszystkie stwory z planszy. W nagrodę otrzymujemy specjalne karty, które pozwalają nam zdobyć między innymi nową broń oraz sojuszników, którzy pomogą nam w walce. Karty reprezentujące ten sam przedmiot lub tą samą postać gwarantują nam ulepszenia. Po każdej udanej walce możemy zapisać film z jej przebiegu i udostępnić go w mediach społecznościowych. Co ciekawe, wraz z rozwojem gry, dochodzi nam również opcja budowania schronów w których mogą ukryć się uratowane przez nas postaci. Zbieranie ocalałych również przyczynia się do podniesienia naszych statystyk i umocnienia postaci.

Interakcja z innymi graczami

W grze nie zabrakło też elementów społecznościowych. Nasz bohater może dołączyć do czegoś na kształt klanu. Gracze z okolicy mogą zrzeszać się w grupach gdzie dostępny jest czat. Ponadto, będąc członkiem takiej ekipy, możemy brać udział w specjalnych wyzwaniach. Po wykonaniu odpowiednich zadań możemy liczyć na dodatkowe nagrody. Jest to znacznie łatwiejsze w grupie niż gdybyśmy mieli robić to w pojedynkę.

The Walking Dead Our World to na pewno ciekawa alternatywa dla osób, którym znudziło się już Pokemon Go ale wciąż mają ochotę na gry terenowe wykorzystujące rozszerzoną rzeczywistość. Tytuł ten dopiero raczkuje i nie brakuje w nim błędów ale mam nadzieję, że będą one sukcesywnie eliminowane.

Do
góry