Zgadnijcie, która platforma streamingowa ma w swoich zasobach już 58 milionów piosenek

2

Spotify, Tidal, Apple Music, Deezer, Google Play Music… wybór jest ogromny, a na horyzoncie cały czas czai się jeszcze YouTube Music, który dotarł już do wielu europejskich krajów. Ponieważ muzyka to bardzo ważny element mojego życia, musiałem dokładnie zapoznać się z każdą platformą streamingową obecną na rynku, żeby skutecznie wytypować swojego faworyta. Padło na Spotify, ale nie ukrywam, że dokładne opisy związane z autorami tekstów i producentów pracujących przy poszczególnych albumach, były mocnym argumentem przemawiającym za Tidalem. Wygrał jednak najbardziej przyjazny w moim odczuciu interfejs. Jeśli chodzi o zasoby, rzadko kiedy spotykam się z muzyką, która jest ekskluzywnie dostępna tylko na jednej z wymienionych platform. Ale nie zaprzeczę, są takie przypadki. To co, chcecie wiedzieć, który serwis pochwalił się właśnie 58 milionami utworów?

Obserwując działania Tidala na polskim rynku, od razu nasuwają mi się skojarzenia z Showmaxem. Mimo że to Netflix jest potentatem na rynku VOD, platforma wywodząca się z Afryki Południowej bardzo dobrze odrabia prace domowe z polskich widzów. Podobnie jest z TIDALem. To tutaj, co jakiś czas, pojawiają się ekskluzywne premiery płyt rodzimych artystów, które dopiero po kilku dniach trafiają na Spotify lub Apple Music. Właśnie dotarła do nas informacja prasowa w której TIDAL chwali się 58 milionami piosenek i 240 tysiącami materiałów wideo.

Serwis TIDAL może pochwalić się zwiększeniem swojej bazy do 58 milionów piosenek. Użytkownicy mogą posłuchać swoich ulubionych utworów bez obawy o ich dostępność, a dzięki ekskluzywnym premierom w TIDAL, mają okazję posłuchać ich jako pierwsi – tak, jak było w przypadku m.in. albumu Beyonce i Jay-Z „THE CARTERS”, pośmiertnego albumu Prince’a, wydawnictwa Krzysztofa Zalewskiego „Zalewski śpiewa Niemena” oraz singla „Zakryj” Sarsy, zapowiadającego nową płytę artystki.

Oprócz tego, serwis przygotował dla swoich fanów wiele ciekawych tematycznych playlist takich jak m.in. jak „SZTOSY” w której możemy posłuchać najnowszych utworów z pogranicza polskiego hip-hopu, playlista „Świeżaki” dla fanów muzyki elektronicznej, a dla fanów popu polecamy bezkonkurencyjną playlistę z tego gatunku muzycznego pt. „Pop puls”. TIDAL oferuje również swoim użytkownikom aż 40 tysięcy najwyżej jakości wideo, w których znajdziemy najnowsze teledyski muzyczne, programy oraz podcasty.

(…) Od kilku miesięcy użytkownicy mają możliwość wzięcia udziału w konkursach „Stream to Win”, gdzie do wygrania są niezapomniane muzyczne nagrody – bilety na koncert Twenty One Pilots w Londynie, wyjazd na urodzinowy koncert Allana Walkera, bilety na koncert Beyoncé i Jay-Z, Eda Sheerana oraz wyjazd do Nowego Jorku na koncert TIDAL X BROOKLYN.

Muszę przyznać, że po zapoznaniu się z informacją prasową, ponownie rozważam wzięcie TIDALa na tapet. Aplikacja doczekała się pewnych uproszczeń w interfejsie, co powinno pozytywnie wpłynąć na wygodę użytkowania. Bardzo podoba mi się również ten „promuzyczny” marketing. Nie mam tylko pomysłu na to, jak miałbym przenieść tam dziesiątki moich playlist ze Spotify… A Wy, z którego serwisu streamingowego korzystacie i dlaczego?

Do
góry