TIDAL — Streaming muzyki w niespotykanej jakości

4

Zrzut ekranu 2014-11-03 o 13.48.46

Muzyczne serwisy streamingowe podbiły nasze serca i odmieniły nieco branżę muzyczną. Z jednej strony artyści nie do końca są zadowoleni z wynagrodzeń jakie oferują programy takie jak Spotify czy Deezer. Z drugiej, użytkownicy, których nie stać na kupowanie dziesiątek płyt w miesiącu, mają w końcu legalny dostęp do ulubionej muzyki. Wydawać by się mogło, że nowy gracz na rynku nie ma szans konkurować z najpopularniejszymi serwisami streamingowymi. Twórcy WiMPa znaleźli jednak niszę. Ludzi, dla których jakość dźwięku to sprawa pierwszorzędna. Ta, którą oferują serwisy takie jak iTunes czy Spotify nie spełnia oczekiwań audiofilów. TIDAL ma być rozwiązaniem, które wreszcie usatysfakcjonuje tych, których domowy sprzęt audio niejednokrotnie przekracza wartość ich mieszkań i samochodów…

Zrzut ekranu 2014-11-03 o 13.36.05

TIDAL to dzieło tych samych programistów, którzy stworzyli serwis WiMP. Zwykli śmiertelnicy, których w zupełności satysfakcjonują usługi Spotify, z pewnością nie dostrzegą nawet różnicy między tym co oferuje ich ulubione serwisy streamingowe a jakością dźwięku od TIDAL. Ta jest jednak znaczna. Przynajmniej tak twierdzą twórcy.

Pliki AAC, jakie oferuje iTunes to jakość dźwięku na poziomie 256 kbps. Piosenki na Spotify to 320 kbps w formacie VORBIS. Po uruchomieniu aplikaji TIDAL, dowiadujemy się, że oferuje ona bezstratny dźwięk 1411 kbps. Jak sami widzicie, różnica jest ogromna. Niestety, nie miałem okazji sprawdzić tego empirycznie. Aplikacja wciąż się rozwija, jednak obecnie jest ona dostępna jedynie w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. Póki co, możemy zostawić twórcom swojego maila i poczekać na mailing informujący o uruchomieniu usługi w naszym kraju.

Zrzut ekranu 2014-11-03 o 13.36.51

W tym momencie, serwis oferuje przeszło 25 milionów piosenek. Wszystkie dostępne są w bezstratnej jakości, która powinna usatysfakcjonować nawet najbardziej wybrednych melomanów. To jednak nie wszystko. TIDAL oferuje również przeszło 75 tysięcy teledysków. Wszystkie w najwyższej jakości i pozbawione jakichkolwiek reklam. Aplikacja posiada również fachowy zespół redakcyjny. Dzięki temu, otrzymujemy również pełnowartościowy serwis muzyczny, aktualizowany o recenzje, wywiady i rekomendacje. Czegoś takiego brakuje mi w Spotify, z którego korzystam na co dzień.

Na koniec kwestia ceny. Ta nie należy do najniższych ale biorąc pod uwagę komu dedykowany jest program, myślę, że wydatek rzędu 20 dolarów miesięcznie, nie nadwyręży zanadto budżetu kogoś, kto w swoim mieszkaniu posiada głośniki warte kilkanaście tysięcy. Gdy tylko aplikacja pojawi się w naszym kraju, będziemy gotowi żeby przyjrzeć jej się z bliska. A jeśli mieliście okazję skorzystać z usług TIDAL za granicą, koniecznie dajcie znać w komentarzach.

Do
góry