Tiny Station 2 — zarządzaj własnym zakładem mechanicznym

0

Kupienie samochodu to pikuś w porównaniu z kosztami jego utrzymania. Ubezpieczenie, paliwo, nie wspominając już o kosztach eksploatacji i związanych z nią awariami. Ale nie wszyscy kierowcy zdają sobie sprawę, że prowadzenie kompleksowego zakładu naprawczego to również nie proste zadanie. Jak wiele „pacjentów” można obsłużyć w ciągu jednego dnia? Przecież wszyscy czekają na samochód, terminy gonią, a tu części trzeba sprowadzić, a to pracownik na urlopie… By wczuć się choć na chwilę w rolę właściciela takiego przedsiębiorstwa, twórcy oddają nam do rąk grę Tiny Station.

Tiny Station 2 to już druga odsłona aplikacji, ta jednak jest wzbogacona o nowe funkcje, no i nieco lepiej wygląda. Zresztą oceny w Google Play również nie pozostały bez wpływu na mój wybór. Tak czy inaczej, zabawa jest naprawdę przednia. Nasz zakład ma trzy stanowiska: stację benzynową, mechanika oraz myjnię ręczną. Na każdym z nich zatrudniamy jednego pracownika. Nasi klienci nadjeżdżają z lewej strony ekranu i musimy przypatrzeć się „dymkom”, jakie pojawiają się nad samochodami. Kolor i ikona oznaczają, na jakie stanowisko musimy zaprowadzić klienta. Wszystkie wizyty są dwu- lub trzyetapowe i zawsze kończą się wizytą na myjni. Nasza głowa w tym, by obserwować potrzeby kierowców i przenosić ich na odpowiednie stoiska.

Nasza efektywność liczy się zarówno w ilości obsłużonych samochodów, jak i w liczbie zarobionych pieniędzy. Każdego dnia mamy określoną granicę zarobku, poniżej której dzień nie będzie zaliczony do naszych sukcesów. Każdy pojazd, a pojawiają się zarówno osobowe, jak i tiry czy autobusy, płaci zgodnie z cennikiem. Za zarobione fundusze możemy dokupić kolejne stoiska oraz pracowników, by praca szła sprawniej i szybciej. Ponadto nieustannie odblokowujemy osiągnięcia, których progi możemy sprawdzić w domku z napisem „Triumph”. „Handbook” natomiast to lista naszych pracowników, a także cenniki.

W trakcie gry możemy skorzystać z funkcji, jakie znajdziemy w prawym górnym rogu: energii, która przyspiesza tempo pracy, klepsydry, dzięki które auta zwalniają na taśmie oraz cofnięcia, czyli wycofania samochodów o pewną odległość. Wszystkie przydają się, gdy w zakładzie rozpoczyna się kocioł, na przykład w godzinach szczytu. A warto wiedzieć, że jak auto przejedzie całą planszę, to bezpowrotnie tracimy klienta lub gdy czeka zbyt długo na stoisku – marnujemy szansę na napiwek. Za obejrzenie reklamy zyskamy możliwość zakręcenia kołem fortuny pełnym wartościowych upominków.

Tiny Station 2 to gra, od której nie mogłam się oderwać. Zabawa trzyma w napięciu i z każdym dniem jest coraz trudniejsza i wymagająca większego skupienia i refleksu. Poza tym spora frajda jest w tym, że nieustannie odkrywamy coś nowego: samochody, pracowników, zresztą taki zabieg uczy nas oszczędzania. Dodatkowym dużym plusem jest brak wyświetlających się na ekranie reklam, gra nie wymusza również na nas mikropłatności. To doskonała rozrywka zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych.

Aplikacja dostępna jest za darmo na urządzenia z systemem Android oraz iOS.

Ocena autora

Ocena 5
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry