Tize — Prosty sposób na tworzenie własnej muzyki

0

W dzisiejszych czasach nie trzeba kształcić się muzycznie, żeby móc komponować i tworzyć piosenki. Na rynku mamy sporo programów, które pozwalają w łatwy sposób budować kompozycje, prawie jak z klocków. Dziś, trafiłem na bezpłatną aplikację Tize, która pozwala w szybki i prosty sposób zaprogramować krótkie pętle z których złożymy nasz utwór.

Zabawę z Tize możemy rozpocząć od logowania za pomocą naszego konta na Facebooku, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby pominąć ten krok i sprawdzić wszystko bez logowania. Od razu warto wyjaśnić, po co w ogóle zakładać konto w aplikacji. Przede wszystkim, pozwoli ono zsynchronizować Tize z naszym profilem na Soundcloud. Będziemy też mogli dzielić się naszymi kompozycjami z innymi użytkownikami aplikacji i tworzyć „zespoły” w których można komponować piosenki w kilka osób, pracując na jednym projekcie. Posiadając własny profil w Tize można też „rozdawać” polubienia innym twórcom. Wyróżnieniem jest tutaj ikona płomyka, która symbolizuje dokładnie to samo co kciuki i serduszka w innych tego typu aplikacjach.

Jak robić beaty na iPhonie?

Przejdźmy teraz do tego, jak w Tize wygląda proces tworzenia. To jedna z tych aplikacji, które nie wymagają od nas jakiejkolwiek wiedzy muzycznej. Oczywiście znajomość dźwięków i choćby minimalne doświadczenie na pewno pomogą, ale laik też powinien sobie poradzić. Niezależnie od tego, czy będziemy układali ścieżkę perkusji, czy melodię graną na syntezatorze, aplikacja pozwoli grać zarówno na kolorowych padach (styl samplera) oraz klawiszach typowych dla standardowego pianina. Tu, ciekawostka. Aplikacja została częściowo spolszczona. Piszę „częściowo” ponieważ mamy tu do czynienia z takimi „kwiatkami” jak określenie „naramienniki”, które ma się odnosić do… przycisków samplera. Chodzi oczywiście o słowo „pads” ;)

Jeśli chodzi o samo komponowanie, nasze zadanie polega po prostu na zaprogramowaniu odpowiednich loopów. Z takich klocków składamy cały utwór. Oprócz dostępnych brzmień perkusji i syntezatorów mamy też sampler pozwalający skorzystać z własnych próbek dźwiękowych. Na nasze „klocki” możemy nakładać dodatkowe efekty takie jak delaye, reverby, przestery i filtry.

W aplikacji możemy wykupić coś, co nazywa się VIP PASS. Jest to po prostu 7 dodatkowych banków brzmień wśród których znajdziemy: Tize Sound Pack, Premium Sound Pack, Platinum Sounds Pack, Ultimate RNB Pack, 80s Baby Pack, Magic Sound Pack oraz Damage Sound Pack. Pakiety wykupujemy w opcji subskrypcyjnej. Miesięczny abonament wynosi niespełna 23 złote. Warto pochwalić twórców Tize za opcję 7-dniowego, bezpłatnego okresu próbnego. Jeśli nowe brzmienia was nie przekonają, pamiętajcie o tym, żeby zrezygnować z subskrypcji przed zakończeniem „triala”. Jeśli nie wiecie jak to zrobić, polecam nasz poradnik. Oprócz pakietów brzmień dostępnych w subskrypcji, aplikacja oferuje też całą masę innych „paczek”, które możemy wykupić z poziomu mikropłatności. Ich ceny zaczynają się od 9 złotych.

Tize to jedno z tych narzędzi, które warto polecić początkującym producentom. Nie trzeba wydawać pieniędzy na samplery, syntezatory lub programy typu DAW, żeby przekonać się, czy tworzenie beatów to hobby dla nas.

Do
góry