Tokaido: droga do Edo pełna bieli i pastelowego uroku

0

Droga Wschodniego Morza, główny szlak handlowy z ery Edo, łączący Kioto — ówczesną siedzibę cesarza Japonii, z Edo — obecnym Tokio. Tokaido to także tytuł szalenie popularnej gry planszowej autorstwa Antoine Bauza, zdobywającej wiele nagród i zadamawiającej się na domowych stołach. Teraz twórcy przenieśli grę na urządzenia mobilne i udało im się to zrobić doskonale. Świat Japonii z minionych lat staje przed nami otworem, w tej przystępnej i wyjątkowo przyjemnej grze planszowej. Ta od niedawna dostępna jest także w wydaniu ekrany naszych telefonów i tabletów.

Cztery dni — tyle nam potrzeba na pokonanie szlaku i dotarcie do nowej stolicy. Drogę przebyć możemy w rozgrywce jednoosobowej (konkurując z AI) lub z przyjaciółmi. Twórcy postarali się też o tryb online, gdzie przyjdzie nam podróżować z przypadkowymi graczami z całego globu. Gra zaprojektowana jest z myślą o co najmniej trzech, a maksimum pięciu, graczach. Każdy wybiera dla siebie postać z szerokiego wachlarza dostępnych osobowości. Gejsza, urzędnik, ronin, posłaniec czy artysta to tylko kilkoro z nich. Każda z dostępnych dla nas postaci ma przypisane zdolności i startuje z różną liczbą monet, które możemy wykorzystać po drodze albo zachować je na koniec, by przeliczyć je na punkty wygranej. Zapoznanie się ze wszystkimi bohaterami i ich możliwościami może potrwać długo, gdyż jeden gracz może wybrać raptem dwie zaprezentowane z opcji. W ten sposób gra stara się zachęcić nas do ponownego przejścia i poznania innych ścieżek do zdobycia najwyższego miejsca.

Rozgrywka wydaje się stosunkowo łatwa, kto pierwszy przejdzie szlak z Kioto do Edo, z największą liczbą punktów — wygrywa. Ale to tylko pierwsze wrażenie, bardzo mylne. Tokaido wymaga od nas strategicznego podejścia do zajmowanych przez nas pól, które przywodzą na myśl Monopoly. Każde pole niesie ze sobą korzyści. Napotkamy sklepy, kapliczki, gorące źródła, a nawet przypadkowych przechodniów, którzy pomogą nam w podróży. Zakup pamiątek, datki dla bogów, praca na farmie, odpoczynek, posiłek w gospodzie — każda z czynności przynosi punkty, które sumowane na końcu rozgrywki decydują o naszej pozycji. Zbieranie kart panoram, tworzących piękny obrazek również przynosi zestaw punktów, a my możemy cieszyć oczy specjalną ilustracją.

Gra prezentuje się znakomicie. Plansza po której się poruszamy jest stosunkowo prosta, ale zachwyca swoją paletą barw i kształtów. Przeważająca biel idealnie komponuje się z pastelowymi szczegółami. Krajobraz, choć kanciasty, nadrabia wiele swoim urokiem, a ilustracje panoram przypominają drzeworyty, tak popularne w tamtych czasach. Samouczek pomoże nam odnaleźć się w mechanice gry, a każde kolejne podejście sprawia, że odkrywamy nowe możliwości wykorzystania naszych umiejętności.

Jeśli lubicie gry planszowe w wersjach mobilnych, ta pozycja z pewnością przyciągnie was na wiele rozdań. Brak konieczności rozkładania całego asortymentu plansz, kart i pionków to świetny argument dla podróżników, gdzie partyjkę możemy rozegrać w każdym miejscu, bez konieczności wożenia pudełka. Na waszych ekranach wszystko jest podane ładnie i przejrzyście.

Gra dostępna jest w AppStorze i Google Store, w wersji uniwersalnej, za 6,99 euro.

Ocena autora

Ocena 5
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry