Tokyo 13 — gra ubrana w formę serwisu społecznościowego

1

sn02

Twórcy i PRowcy wszelkiej maści dwoją się i troją, by zaskarbić sobie naszą uwagę. Coraz bardziej krzykliwe hasła reklamowe, coraz dziwniejsze grafiki na nich. Prowokacja jednak powoli przestaje działać — przywykliśmy do dziwnych pytań, patrzenia „jak oni to zrobili” i innych sztuczek. Nie jest żadną tajemnicą, że najwięcej czasu przy naszych smartfonach spędzamy przeglądając rozmaite serwisy społecznościowe. No, przynajmniej większość z nas. Dlaczego by zatem nie zrobić gry, która do złudzenia je przypomina? Tokyo 13 to pełna łamigłówek przygoda ubrana w szaty przywodzące na myśl Facebooka.

Chociaż mam cichą nadzieję, że wśród Waszych znajomych mniej jest szemranych typów i dziwnych relacji jak te, które uświadczymy w Tokyo 13. Sam pomysł na mechanikę nie jest niczym specjalnie innowacyjnym — to rzecz, którą serwowali nam już wielokrotnie twórcy rozmaitych gier tekstowych. Najczęściej w nasze dłonie oddawany był „wirtualny telefon komórkowy”. Tym razem jednak rozpoczynamy zabawę od utworzenia konta w tajemniczej sieci społecznościowej, do której jesteśmy bardzo szybko wprowadzani i dość miło przyjęci.

sn01

A po chwili zyskujemy kolejnych znajomych, którzy to zaczynają nam serwować rozmaite łamigłówki. Jedne bardziej, inne mniej, skomplikowane — choć nie będę ukrywał, że przewaga jest zdecydowanie po stronie tych pierwszych. Cały koncept jest podany w naprawdę ciekawej — choć miejscami też dość przerażającej — formie. Zagadki z którymi musimy się zmagać wymagają od nas najczęściej pisemnej odpowiedzi, którą wprowadzamy za pomocą naszej systemowej klawiatury. Jest to pewne nowum, bowiem wszystkie pozostałe elementy tamtejszych rozmów mamy do wyboru spośród kilku dostępnych opcji.

Jeżeli nie będziecie mieli zielonego pojęcia jak wybrnąć z którejś łamigłówki, to nie bójcie się — z odsieczą przyjdą wam podpowiedzi, do których dostęp uzyskacie po obejrzeniu krótkiego spotu reklamowego. Możecie także odblokować „telefony do przyjaciela”, albo pozbyć się reklam — opcje te wycenione zostały kolejno na 1,99 / 4,99 euro.

Pod względem wizualnym gra nie powala — interfejs współczesnych społecznościówek również należy do zdecydowanie lepiej zaprojektowanych. Ale trudno odmówić jej czytelności i pewnej surowości, która jest jedną z części składowych tajemniczego i specyficznego klimatu towarzyszącemu całej tej zabawie.

Tokyo 13 to jedna z tych nietypowych produkcji, która od razu przykuwa uwagę i zapada w pamięć. Ile razy mieliście szansę rozwiązywać tajemnicze zagadki i ocalić wirtualnych znajomych? Weźcie się do roboty, taka okazja może się szybko nie powtórzyć! Gra dostępna jest w AppStorze oraz na platformie Google Play, w wersji dostosowanej do ekranów smartfonów, za darmo.

Ocena autora

Ocena 5
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
  • Dany74PL

    Brak urządzeń, na których można zainstalować aplikację. :(

Do
góry