Touchdowners — Kto pierwszy zdobędzie przyłożenie?

0

Od kilku tygodni, poniekąd pod wpływem waszych częstych komentarzy, staramy się częściej pisać o aplikacjach użytkowych, aniżeli o grach. Szczególnie, staramy się ograniczyć wpisy o prostych zręcznościówkach, które każdego dnia pojawiają się w App Store i Google Play a już po kilku dniach, mało kto o nich pamięta. Są jednak takie tytuły, które mimo krótkiego okresu „przydatności” warto zainstalować w swoim smartfonie na wypadek niespodziewanego ataku nudy. Do takich gier, z pewnością zaliczyłbym Touchdowners: prostą zręcznościówkę, przenoszącą nas do rozpikselowanego świata futbolu amerykańskiego.

Zabawa jest oczywiście bardzo prosta. To jedna z tych gier, które wypełnią nam czas podczas kilku wolnych minut w autobusie, poczekalni lub w trakcie nudnego wykładu. Bez żalu będziemy mogli odłożyć smartfon w każdej chwili i po prostu przerwać grę.

Zasady zabawy nie wymagają od nas długich minut zapoznawania się z klawiszologią. Gracz steruje 3 zawodnikami na raz. Naszym zadaniem jest przemieszczanie ich w lewo lub w prawo. Ich ręce cały czas się obracają, przez co niełatwo jest zapanować nad drużyną. Gracze podskakują lub nieudolnie próbują przejść za linię przyłożenia. W razie kłopotów, możemy więc użyć przycisku pozwalającego wykopać piłkę. Trudno jednak przewidzieć, w którym kierunku poleci. Wszystko zależy od tego, pod jakim kątem akurat ułożą się ręce zawodnika. Wygrywa ta drużyna, która jako pierwsza zdobędzie 3 przyłożenia. Dla tych, którzy nie znają się na futbolu amerykańskim: chodzi o dotknięcie piłką ziemi za ostatnią linią boiska, po stronie przeciwnika.

Twórcom gry należy się duża pochwała za wprowadzenie do zabawy trybu rozgrywki dla dwóch graczy. Wystarczy nam jedno urządzenie aby zmierzyć się w meczu z kimś znajomym. Ekrany dotykowe mają to do siebie, że taka forma rozgrywki idealnie sprawdza się podczas nudnych lekcji czy wykładów. W dolnych rogach pojawiają się przyciski kierunkowe obu graczy a u góry piłki pozwalające wykorzystać kopnięcie. Oprócz trybu dwuosobowego, gra oferuje też pojedynczy mecz dla jednego gracza i tryb kariery. W Touchdowners zbieramy też monety za które można później kupić nowe drużyny, charakteryzujące się różnymi strojami.

Dawno, żadna rozpikselowana zręcznościówka nie wciągnęła mnie tak jak Touchdowners. Nie jest to może szczególnie oryginalny tytuł ale na pewno zawodowo sprawdza się kiedy nie bardzo wiemy co chcemy ze sobą zrobić a pod ręką mamy tylko smartfon…

Do
góry