Triple Town: zbuduj miasto łącząc trójki

1

Triple Town

Gry z gatunku match-3 to idealne wypełniacze czasu. Nie wymagają przesadnego skupienia, rozgrywka w nich trwa zazwyczaj szybko, a i reguły łatwo przyswoić. Produkcje tego typu przez ostatnie lata w pewien sposób ewoluowały, wplatając wątek łączenia elementów w trójki w większą misję. Nie inaczej jest w Triple Town, w którym zadaniem gracza jest rozbudowa miasta.

Trzeba mieć na uwadze, że nie jest to takie zarządzanie zasobami jak w produkcjach w stylu SimCity. Dla fanów tego gatunku polecałabym bardziej TheoTown albo Pocket City, których recenzje znalazły się już na łamach AntyApps. W przypadku Triple Town budowanie miasta jest w zasadzie efektem ubocznym łączenia drzewek, krzewów czy domków w trójki. Ale po kolei.

Triple Town rozgrywka nie została podzielona na konkretne poziomy. Plansza generuje się tu losowo przy każdym uruchomieniu gry. Od razu znajdują się na niej już postawione elementy, które mocno utrudniają rozmieszczanie losowo pojawiających się budulców i zmuszają do opracowania konkretnej strategii od samego początku. Można więc pokusić się o stwierdzenie, że Triple Town wymaga od gracza trochę więcej niż klasyczne gry match-3.

Triple Town

Wciąż jednak mowa o dość prostej do opanowania, szybkiej rozgrywce. Nie jest ona przy okazji tak przewidywalna jak w przypadku typowych gier w budowanie miasta. W Triple Town, jak zostało już wspomniane, budulce generują się losowo. Podzielono je hierarchicznie i najczęściej trafiają się te z pierwszego poziomu, ale nie jest to regułą. Należy pamiętać o tym, że równie dobrze zamiast typowego budulca można dostać elementy przeszkadzające. Co z nimi zrobić pokazuje krótki samouczek, który uruchamia się przy pierwszym starcie gry.

Łyżka dziegciu

Nie ulega wątpliwości, że Triple Town to taki bardzo uproszczony twór, mający symulować budowanie miasta, ale przeznaczony dla typowych mobilnych graczy. Niesie to za sobą pewne konsekwencje, z których tą najbardziej kontrowersyjną jest zastosowanie tu systemu punktów energii. Odnawiają się one z czasem, ale trwa to dość długo. Zawsze pozostaje wymienić zarobione monety na punkty energii, jednak nie są one warte zbyt wiele.

Triple Town

Wciąż jest to produkcja, która może się podobać. Da się ją pobrać za darmo na urządzenia pod kontrolą zarówno Androida, jak i iOS. Uwaga – na słabszych sprzętowo urządzeniach Triple Town działa dość średnio.

Do
góry