Try to Fit to dość trudna, irytująca, ale wciągająca gra

0

Try to Fit

Na naszą skrzynkę pocztową przychodzą zgłoszenia nie tylko od osób, które chciałyby się podzielić swoimi odkryciami ciekawych gier i aplikacji z App Store, czy Google Play. Zgłaszają się do nas także sami twórcy z prośbą o zaprezentowanie ich dzieła, co przy okazji pozwoli dotrzeć im do szerszego odbiorcy. Tak też było w przypadku gry Try to Fit, która trafiła do Google Play.

Przyznam szczerze, że do tego typu próśb podchodzę z dużą ostrożnością. W Google Play jest wielu twórców, którzy stawiają swoje pierwsze kroki w tworzeniu gier i aplikacji mobilnych i nie zawsze są to pozycje na tyle rozbudowane, że można napisać o nich kilka akapitów. Podobny problem miałem z REctly, 100 triples, czy Square Farms na iOS od Sebastiana Grzymkiewicza. Gry dość proste, choć wciągające charakteryzują się grafiką, która odbiega od standardów dzisiejszych produkcji nastawionych na zysk. Jednak gdzieś trzeba zacząć, a początki wcale nie muszą być łatwe — tym bardziej, jeśli nad grą pracujemy sami.

Try to Fit to gra trudna, frustrująca, ale na swój sposób wciągająca

Maciek Siadkowski ma katalogu Google Play kilka swoich produkcji — kolejnego przedstawiciela kółko i krzyżyk, grę liczbową oraz aplikację do monitorowania wydatków, dzielenia rachunków między członków grupy, czy tworzenia listy zakupów. Tym razem autor postanowił skupić się na dość trudnej do opanowania rozgrywki. Try to Fit to z pozoru prosta i nieskomplikowana zręcznościówka, w której jedynym zadaniem gracza jest umiejętne manewrowanie piłką, by ta trafiała w odpowiednie przestrzenie między kolejnymi przeszkodami.

Try to Fit

Coś, co w teorii zapowiada się na bardzo proste, w rzeczywistości jest bardzo trudnym zadaniem — tym bardziej, że mechanika i fizyka w w Try to Fit nie sprzyja graczowi. Piłka porusza się bardzo szybko we wskazanym przez palec kierunku, jednak wyczucie odpowiedniej chwili i jej trasy sprawia, że już pierwsza przeszkoda w postaci dwóch drewnianych desek z przerwą między nimi jest przy pierwszej próbie niemal niemożliwa. A później jest jeszcze gorze — na planszy pojawiają się dodatkowe pułapki i przedmioty skutecznie psujące całą zabawę — a trzeba zaznaczyć, że w Try to Fit mamy tylko jedno życie. Jeden nieuważny ruch i koniec rozgrywki. Jednak muszę przyznać, że satysfakcja z pokonywania kolejnych przeszkód jest spora, mimo, że całość nie prezentuje się nadzwyczaj widowiskowo. Płaskie plansze, zwykła piłka i proste kształty i reklamy, które towarzyszą rozgrywce przez cały czas.

Gra jest dostępna w Google Play, w wersji uniwersalnej, za darmo.

Ocena autora

Ocena 3-
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry