Jeśli zdarza wam się przed snem patrzeć w ekran, to koniecznie sprawdźcie aplikację Twilight

0

Twilight

Niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto przed pójściem spać nie sprawdza powiadomień w telefonie, nie przegląda artykułów na ekranie laptopa czy nie ogląda telewizji… Emitowane przez urządzenia elektroniczne niebieskie światło wpływa na nasze rozbudzenie, co w konsekwencji może prowadzić do problemów z zaśnięciem. Lekarstwem na tę przypadłość nie musi być kompletne powstrzymanie się od elektroniki na kilka godzin przed pójściem spać. Aplikacja Twilight to taki półśrodek, który pozwala na zmianę światła wydzielanego przez ekran, przez co oczy powinny się mniej męczyć.

Twilight to już, jak na standardy mobilne, dość wiekowy program. Jest obecny na rynku dobrych kilka lat i o ile Google nie poradzi sobie z problemem fragmentacji z Androida, przyda się on jeszcze przez parę wiosen. Niemniej jednak, Twilight bardzo dobrze współgra z całym systemem. Nie jest to natywna funkcja, jak w przypadku obecnego na iOS wyświetlania nocnego, ale też wypada całkiem nieźle.

Twilight

Twilight możliwości personalizacji nawet takich ustawień, jak nasycenie i jasność koloru światła są naprawdę spore. Wystarczy chwilę pobawić się obecnymi na głównym panelu suwakami aby wszystko dopasować idealnie pod swoje upodobania.

Podobnie sytuacja wygląda w kwestii automatycznego włączenia głównej funkcji tej aplikacji. Można w Twilight przykładowo ustawić, aby czerwonawe zabarwienie ekranu włączało się o właściwych położeniu GPS użytkownika porach zachodu słońca. Analogicznie, wyświetlacz wróci do standardowych barw w godzinach wschodu. Jeśli nie chce się udostępniać lokalizacji temu programowi, to można tu równie dobrze ustalić konkretne ramy czasowe działania aplikacji samodzielnie.

Duży plus Twilight to wieloplatformowość.

Wprawdzie Twilight można pobrać z oczywistych względów tylko na Androida, ale już samo pojęcie Androida jest tu bardzo szerokie. Omawiana aplikacja zadziała bowiem nie tylko na smartfonach i tabletach, ale też zegarkach z Wear OS czy nawet telewizorach na bazie Android TV. Tak się to powinno robić!

Twilight

Na dodatek bazowa wersja tego programu jest zupełnie darmowa. Warto jednak rozważyć zakup jej odpowiednika premium, który wnosi kilka dodatkowych funkcji. Jest to jednorazowa inwestycja, z której można z powodzeniem skorzystać na wielu urządzeniach.

Do
góry