Twitter wyjaśnia dlaczego poleca ci dane treści. Bardzo łaskawie…

0

Mimo że staram się dystansować od błahych problemów, których przyczyną jest korzystanie z mediów społecznościowych, są takie tematy od których podnosi mi się ciśnienie. Jedną z takich pozornych drobnostek jest rekomendowanie tweetów osób, których nie obserwuję. Uciekłem z Facebooka bo nie mogłem znieść śmietnika treści, który poniekąd sam sobie wyhodowałem. Twitter wydawał się być sensowną alternatywą ponieważ samodzielnie dobierałem sobie śledzone profile. Niestety, od jakiegoś czasu algorytmy serwują mi tweety, których absolutnie nie mam ochoty oglądać. I żeby było zabawniej, Twitter od niedawna wyjaśnia mi dlaczego powiniennem zapoznawać się z wybranymi tweetami. Zupełnie jakbym z tego powodu nabrał ochoty na śledzenie określonych kont…

Co jakiś czas, staram się czyścić mój „feed” na Twitterze z kont osób, których posty nie do końca mi odpowiadają albo po prostu mnie nie interesują. Biorąc jednak pod uwagę, że moje kontakty na tej platformie skupiają się na pewnych branżowych grupach, mam od pewnego czasu spory problem z niechcianymi treściami. Mimo że dany użytkownik został przeze mnie usunięty z obserwowanych, algorytmy Twittera wyhaczają to, że śledzą go inne osoby, które znajdują się u mnie w zakładce „following”. I w ten sposób, mimo że świadomie rezygnuję z pewnych treści, nie mogę się od nich uwolnić.

Twitter wyszedł z założenia, że skoro takie sytuacje się zdarzają, warto wyjaśnić użytkownikom z czego to wynika. Na ekranie pojawia się więc komunikat „because you follow”, który usprawiedliwia rekomednacje. Jest to dla mnie wyjątkowo absurdalna sytuacja bo informacja o tym, że serwowane mi są treści influencera A, tylko dla tego, że śledzę influencera B naprawdę nie jest mi potrzebna do szczęścia. Nie po to wybieram platformę społecznościową pozwalającą mi świadomie wybierać obserwowane profile, żeby ta miała decydować za mnie z jakimi treściami obcuję na co dzień.

Zakładka „because you follow” pojawia się w widoku oznaczonym ikoną lupy. Oprócz wyszukiwarki znajdziemy tu również zakładki z najpopularniejszymi tweetami, trendującymi hashtagami i właśnie polecane treści. I wszystko byłoby ok, gdyby polecane tweety pojawiały się tylko tutaj. Niestety, to co tak bardzo mi przeszkadza, dotyczy głównego ekranu aplikacji. Polecane tweety wplatane są pomiędzy treści, które świadomie chcę śledzić. Trzymam kciuki za to, żeby rekomendacje związane z użytkownikami Twittera ograniczyły się tylko do wspomnianej wcześniej zakładki oznaczonej lupą.

Do
góry