Twórcy aplikacji na Androidzie zaktualizują aplikacje za nas. Wszystko dzięki nowemu API

1

android

Tegoroczny Android Dev Summit przyniósł cały zestaw nowych wieści na temat zmian, których możemy już wypatrywać w systemie. I choć większość elementów z perspektywy użytkowników niespecjalnie nas obejdzie — to pojawiają się między nimi także rozmaitości w postaci nowych API. A te przełożą się ostatecznie na nowości w aplikacjach, z którymi przecież na co dzień obcujemy. I nowe API związane z aktualizacjami wewnątrz aplikacji pozwolą twórcom wymusić zmiany… bez naszej ingerencji. Z ich punktu widzenia: to niezwykle wygodne! Ale nie jestem do końca przekonany, czy ta wizja przemawia do mnie, jako do końcowego użytkownika.

Wymuszanie aktualizacji programu w praktyce

Nowości związane z aktualizacjami pozwolą na dwojakie wymuszanie aktualizacji aplikacji, tudzież gry, na użytkownikach:

  1. Po uruchomieniu programu czekać będzie na nas plansza informująca o tym, że pobierane są nowości, które za chwilę zostaną zainstalowane. Idealne w swojej prostocie rozwiązanie pozwoli w mgnieniu oka załatać najważniejsze bugi, które nierzadko skutkowały wyłączaniem czy zawieszaniem się aplikacji.
  2. Kiedy uruchomimy aplikację będziemy mogli z niej korzystać „jak zawsze” — bez ograniczeń. W tle jednak pobierać się będzie nowa wersja, która następnie zostanie automatycznie zainstalowana — bez naszego wkładu, a kto wie — możliwe, że nawet bez stosownego komunikatu, który by nas informował o tym, że zaszły zmiany?

android

Zobacz też: Android 9 Pie zablokuje aplikacje do nagrywania połączeń

Na pierwszy rzut oka wygląda to bardzo wygodnie, ale… na tę chwilę nie wiemy nic na temat tego, czy zmiany te będą na użytkownikom zawsze narzucone, czy może w pełni opcjonalne? Bo jeżeli ta druga opcja — to absolutnie nie widzę w tym problemu. Dla mniej zaawansowanych mogą okazać się zbawienne, bo prawdopodobnie ci nie za często oglądają się za aktualizacjami, a jeżeli nie mają ich włączonych w automacie — to może być realnie jedyna szansa, by byli z programami na bieżąco. Jeżeli zaś nie będziemy mieć żadnego wyboru, to sprawy się komplikują: przede wszystkim dlatego, że czasami ludzie korzystają ze starszych wersji aplikacji z konieczności. Bo nowsze nie działają, bo nowsze mają problemy na ich leciwych sprzętach itd. I w przypadku kiedy nie będzie można wyłączyć aktualizacji, to sprawy automatycznie zaczynają się nieco komplikować…

Źródło

Do
góry