Uber wreszcie wprowadza możliwość wymiany wiadomości

0

Niemal od początku istnienia Ubera w Polsce przerzuciłam się na korzystanie właśnie z tej usługi, o ile nie oczywiście mogę prowadzić własnego samochodu. Jedynym problemem był tylko brak komunikacji z kierowcą, bo akurat do miejsca, w którym pracuję, a to stamtąd najczęściej zamawiałam pojazd, nie mogą dojeżdżać samochody. Znajomość marki i rejestracji auta upraszczały nieco sprawę podczas poszukiwań, niestety tylko z mojej perspektywy. Twórcy aplikacji wreszcie poszli po rozum do głowy i od teraz można już skomunikować się wzajemnie za pomocą wbudowanego okna konwersacji.

Okno konwersacji można otworzyć już po zamówieniu samochodu, co jest przywilejem obustronnym. Zatem zarówno, gdy zmieni się nasza koncepcja odnoście miejsca spotkania, jak również w przypadku, gdy kierowca napotka nieprzewidziane problemy (osobiście zdarzyło mi się, że musiałam dłużej czekać, bo w pojeździe trzeba było zmienić żarówkę), możemy się o tym powiadomić poprzez wiadomość SMS.

W kwestii bezpieczeństwa twórcy Ubera pomyśleli o wszystkim. Naszą wiadomość aplikacja odczyta kierowcy na głos, a potwierdzenie otrzymania informacji może być klasycznym kciukiem w górę. Jeśli kierujący zechce napisać nam bardziej konkretną wiadomość, to powinien zatrzymać się na poboczu, do czego serdecznie będzie namawiać go aplikacja. Z racji tego, że konwersacja jest wbudowaną funkcją, nie musicie obawiać się o to, że nieznajomy kierowca pozna wasz numer telefonu. Z drugiej strony, do rozpoczęcia rozmowy niezbędny jest dostęp do internetu, zatem kłopot może pojawić się, jeśli będziecie korzystać z Ubera za granicą.

Możliwość rozmowy z kierowcą to chyba najbardziej wyczekiwany dodatek do aplikacji. Owszem, istniała możliwość skontaktowania się poprzez centralę, wtedy jednak numery obu stron były zastrzeżone, a znam sporo osób, które nagminnie odbierają połączeń od nieznanych numerów, więc to mogło rodzić pewne komplikacje. I choć korzystanie z telefonu za kierownicą jest niezbyt bezpieczne, to twórcy Ubera postarali się o to, by zachować wszelkie względy bezpieczeństwa, reszta już zależy od kierowcy i… cierpliwości zamawiającego przejazd. Jeśli aktualizacja nie pojawiła się jeszcze w waszych urządzeniach, z pewnością stanie się to w ciągu najbliższych dni.

Do
góry