Lepiej późno, niż później. Łatwiejsze udostępnianie w Zdjęciach Google!

0

Zdjęcia Google wciąż pozostaje jedną z ulubionych usług użytkowników. Nie jest wybitna, nie jest pozbawiona błędów, ma też sporo wad — ale jednak darmowy plan dla niższej jakości obrazków, dostęp z całego pakietu urządzeń i prostota obsługi sprawiają, że wielu użytkowników chętnie sięga właśnie po tę chmurę dla kopii zapasowej wszystkich swoich grafik. Jeżeli jednak zdarzyło Wam się udostępniać zdjęcia rodzinie, przyjaciołom, znajomym czy współpracownikom — prawdopodobnie też zdążyliście już zmęczyć się tamtejszym koszmarnym interfejsem. Niewygodnym, irytującym i… ahh, szkoda w ogóle gadać. Na szczęście po wielu miesiącach obietnic, Google nareszcie ruszyło z kopyta i zaczyna powoli serwować aktualizację, po której udostępnianie materiałów z naszej biblioteki w Zdjęciach Google staje się dużo łatwiejsze.

Zobacz też: Kolejna zmiana zasad w polityce Zdjęć Google. Tym razem na lepsze!

Zdjęcia Google pozwolą na łatwiejsze dzielenie się materiałami

O tej funkcji mówiło się już długimi miesiącami, a… w praktyce niewiele wynikało ze wszelkich obietnic z nimi związanych. Teraz nareszcie coś się w tej kwestii ruszyło i koniec z ogromnym menu, które było toporne i niewygodne. Teraz w menu udostępniania pierwsze skrzypce nareszcie odgrywać będą zdjęcia, a nie kontakty i aplikacje, które w obecnej wersji zajmują jakieś 2/3 ekranu. Niezależnie od tego czy wyboru dokonujemy przy widoku siatki, czy tzw. karuzeli. Poza tym są różne formy udostępniania — w zależności od tego, z jakiej pozycji się za nie zabierzemy. Jeżeli zabierzemy się za nie z poziomu podglądu możemy liczyć na co innego, niż wtedy, kiedy tam nie dotarliśmy. Wszystkie poniższe zrzuty pochodzą z nieocenionego Android Police i ich wiernych czytelników, którzy już teraz mogą cieszyć się nowościami.

udostepnianie zdjecia google

Zobacz też: Zdjęcia Google delikatnie zmieniają zasady. Nieograniczone miejsce już… nie takie nieograniczone

Niestety — tak jak wspomniałem już wcześniej, na tę chwilę sprawa ta pozostaje w formie testów. I nie mamy najmniejszego pojęcia, kiedy można spodziewać się jej wypłynięcia na szersze wody. Niestety, nie ma też możliwości sprawdzenia ich na własnej skórze dzięki samodzielnemu zaaplikowaniu odpowiedniego APK — powodem jest, rzecz jasna, fakt, iż wszystkie te zmiany póki co leżą po stronie serwera. Trzeba się zatem uzbroić w cierpliwość… no i czekać. Ale lepiej późno, niż później, albo nawet wcale ;-)

Źródło: AndroidPolice

Do
góry