Użytkownicy starego Androida wkrótce bez wsparcia dla Google Chrome?

1

Na rynku są miliony urządzeń działających w oparciu o system Android. Nie wszystkie są flagowcami, które zeszły z linii produkcyjnej na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy — spora część z nich to także stare sprzęty, które napędzają jeszcze systemy sprzed pięciu, a nawet więcej lat. Oczywiście nie ma opcji, aby twórcy aplikacji dbali o wsparcie tak leciwych już systemów — sprawa zatem staje się dość problematyczną. Bo prędzej czy później trzeba odciąć pępowinę, a wszystko wskazuje na to, że niebawem taki los czeka jedną z najbardziej podstawowych aplikacji po które sięgamy na naszych smartfonach: przeglądarkę internetową. Google Chrome niebawem odetnie wsparcie dla mającego premierę kilka lat temu Androida Jelly Bean.

Ślady w kodzie wskazują na to, że Google Chrome przestanie wspierać API Jelly Bean

Google Chrome pozostaje najpopularniejszą przeglądarką internetową na świecie — i nic nie wskazuje na to, by miało się to w najbliższym czasie zmienić. Jednak jej twórcy w końcu też muszą rezygnować ze starszych wersji systemu — tym bardziej, że ich procent udziału w rynku nieustannie maleje. Urządzeń z Androidem jest jednak na tyle dużo, że nawet to „symboliczne” 3,2% Jelly Bean przekładać miałoby się na 32 miliony aktywnych słuchawek na świecie. A najświeższe ślady znalezione w kodzie przez społeczność XDA Developers (za Phone Area) sugerują, że najbliższa wersja aplikacji odetnie Jelly Bean, a najstarszą wersją systemu która będzie mogła cieszyć się najnowszymi wydaniami przeglądarki będzie KitKat. A ten też liczy sobie już… blisko pięć lat — które przecież w świecie mobilnych aplikacji jest wiecznością.

chrome android

Zobacz też: Google Chrome na Androidzie sam pobierze artykuły offline!

Z jednej strony nie powinno to nas specjalnie dziwić — większość ludzi aktywnie korzystających z możliwości swojego smartfona czy tabletu prawdopodobnie już dawno przeszła na nowszy model — a te opcje pozostały dla mniej zorientowanych technologicznie. Ale to właśnie dla nich znalezienie alternatywy dla przeglądarki może okazać się najtrudniejsze… no, chyba że tak naprawdę nie zauważą specjalnej różnicy i nie dostrzegą tego braku, co jest jak najbardziej prawdopodobne.

Jeżeli zaufać śladom w kodzie — zmiany są tuż za rogiem i zaczną obowiązywać już przy okazji premiery jednej z nadchodzących wersji Google Chrome dla Androida.

Do
góry