VaporCam — Jeśli kochacie klimat lat 80 i 90 musicie mieć ten edytor do zdjęć!

0

Mimo że największy boom na styl „vaporwave” mamy już dawno za sobą, najwięksi fani lat 80 i 90 wciąż pozostają wierni tej charakterystycznej estetyce. Na łamach AntyApps niejednokrotnie prezentowaliśmy już aplikacje pozwalające edytować nasze zdjęcia na modłę abstrakcyjnych kolaży nawiązujących do starych komputerów, orientalizmu albo kultury antycznej. Dziś, trafiłem na kolejne takie narzędzie. Aplikacja nazywa się (a jakże) VaporCam i można ją znaleźć w Google Play i App Store.

Ten niecodzienny edytor do zdjęć oferuje sporo funkcji znanych z tradycyjnych narzędzi tego typu. Możemy wybrać proporcje obrazka, obrócić go pod wybranym kątem, zmienić nasycenie, kontrast i inne, podobne parametry. Mamy tu jednak całą masę dodatków, które wiążą się bezpośrednio z estetyką „vaporwave”.

Tradycyjne suwaki, które zazwyczaj pozwalają nam modyfikować ekspozycję zdjęcia, uzupełniono o narzędzia do psucia obrazków. Są tu między innymi rozmycia, efekty taśmy filmowej i szumy. Twórcy VaporCam zadbali też o zestaw dedykowanych filtrów, które wprowadzą do naszych fotografii charakterystyczne kolory i efekty w stylu „glitch”. Nie mogło też zabraknąć odpowiednich naklejek i czcionek. Na uwagę zasługują również gotowe szablony rozbudowanych ramek do których wystarczy jedynie wkleić wybrane zdjęcie. Jedyny ich minus jest taki, że wszystkie dedykowane są kwadratowym obrazkom i nie mamy możliwości rozciągnięcia ich na potrzeby np. grafiki o proporcjach 16:9.

Płatny VaporCam

Darmowa wersja aplikacji, którą pobierzemy z App Store lub Google Play, nie pozwoli nam skorzystać ze wszystkich zasobów oferowanych przez VaporCam. Odblokowanie wszystkich filtrów, naklejek, szablonów, czcionek i innych dodatków, kosztować będzie około 7,50 zł za miesiąc. Haczyk tkwi jednak w modelu subskrypcji. Wiele wskazuje na to, że jedyny sposób wykupienia abonamentu na VaporCam to płatność za cały rok z góry. Na szczęście po przejściu do warunków subskrypcji, okazuje się, że możemy wybrać abonament rozliczany co miesiąc. Jego cena wynosi 8,99 zł. Jestem jednak gotowy ponieść dodatkowe koszty, ale mieć ten komfort, że bez konsekwencji mogę zrezygnować z aplikacji po upływie kilku tygodni.

Po zapoznaniu się z zasobami płatnej wersji aplikacji uważam, że warto skorzystać z płatnej wersji narzędzia. Nie zdecydowałem się może na roczną subskrypcję, ale to co na ten moment oferuje VaporCam PRO, spokojnie wystarczy mi do edycji zdjęć na kilka dobrych miesięcy. Mam nadzieję, że twórcy aplikacji będą ją stale aktualizować i dodawać nowe elementy do poszczególnych kategorii tematycznych.

Więcej zdjęć w stylu „vaporwave”

Polecam też sprawdzić inne aplikacje w stylu „vaporwave”, które recenzowaliśmy w przeszłości:

Do
góry