Velodroid: prosty program dla amatorów kolarstwa

2

2

Sezon rowerowy w pełni. Nie wiem jak wy, ale ja, jak tylko pomyślę, że miałabym siedzieć w aucie w korku, od razu mam ochotę zemdleć i nie podnosić się do wieczora. Stąd też rower wydaje się być najodpowiedniejszy, a i opalić się można pięknie podczas miejskich eskapad! Jazda na rowerze to również najprostsze narzędzie do poprawy kondycji. Czy można łatwiej kontrolować ten proces, jeśli nie poprzez pomiary przejechanych kilometrów? Dziś mam dla was aplikację Velodroid, która może stać się nieodłącznym kompanem wszystkich rowerzystów.

Jeśli wierzyć twórcom aplikacji, to jest ona najprostszą i najbardziej precyzyjną tego typu produkcją na rynku. Z pierwszym mogę się zgodzić, wszak cały program to jedynie cztery zakładki: „Start a Ride”, „Ride Log”, „Statistics” oraz „Intervals”. Jeśli wybierzemy pierwszą ikonę, możemy od razu wsiadać na pojazd i pędzić przed siebie. Aplikacja natomiast policzy naszą prędkość, dystans, czas oraz wysokość podróży (podjazdy pod górę i tak dalej). Co istotne, jeśli zatrzymamy rower, czas staje, więc zupełnie nie musimy się martwić o pauzowanie rejestracji w przypadku postoju na światłach czy nawet na krótki odpoczynek (zatem teza precyzyjności również zostaje potwierdzona).

Bez nazwy

Druga zakładka to nic innego jak raporty z naszych podróży. Kolejna wiąże się z poprzednią, jednak daje szersze statystyki w ujęciu miesięcznym oraz rocznym. Ostatnia zakładka, czyli Interwały, to gratka dla tych, którzy pragną ciągle pobijać swoje rekordy. Wystarczy ustawić na suwaku odpowiedni czas i ruszać, a aplikacja powiadomi nas, gdy ten dobiegnie końca. Dodatkowo oczywiście wszystkie dane, jakie wymieniałam w akapicie wyżej, zostaną skrupulatnie policzone.

Bez nazwy2

I to wszystko, jeśli chodzi o aplikację Velodroid. Muszę przyznać, że program absolutnie mnie nie zawiódł. Mimo że ze starym dobrym Endomondo GPS mojego telefonu nie do końca chciał współpracować, tu wygląda na to, że jednak działa. W moim osobistym odczuciu największy plus należy się za automatyczne zatrzymywanie czasu na postojach, czego wcześniej nie spotkałam w podobnych produkcjach. Aplikacja rzeczywiście jest banalnie prosta w obsłudze, podoba mi się również bardzo minimalistyczny interfejs (jeśli razi was różowy kolor, oczywiście możecie go zmienić na jeden z trzech innych). Program na pewno spodoba się tym, którzy nie lubią zbyt dużo czasu przed podróżą spędzać na ustawianiu piętnastu liczników.

Aplikacja dostępna jest wyłącznie na urządzenia z systemem Android w wariancie darmowym (do rozdysponowania dostajemy 21 „jazd próbnych”) oraz płatnym (wersja bez reklam – tutaj), za który przyjdzie nam zapłacić niespełna 15 złotych.

Ocena autora

Ocena 5
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry