Verticow — Takiej oprawy graficznej jeszcze nie widziałem!

1

Mimo że staramy się ostatnio redukować liczbę artykułów poświęconych grom, które nie wyróżniają się niczym szczególnym na tle ogromnej konkurencji, potrzeba dzielenia się z Wami wyjątkowymi osobliwościami z App Store i Google Play jest u mnie silniejsza. Verticow nie jest tytułem, który na długie tygodnie zagości w waszych smartfonach, wciągając was w rozbudowaną fabułę i robiąc wrażenie niesamowitą, trójwymiarową grafiką. W tej prostej zręcznościówce jest jednak coś takiego, że trudno przejść obok niej obojętnie. Jeśli nie przypadnie wam do gustu jako gra, potraktujcie to jako małe, multimedialne dzieło sztuki…

Jeśli oglądaliście kiedykolwiek Latający cyrk Monty Pythona, na pewno kojarzycie charakterystyczne animacje Terry’ego Gillama. Myślę, że autorzy Verticow znaleźli tam sporo inspiracji do swojego tytułu. Mamy tu do czynienia z wirtualnym kolażem składającym się z wyciętych kawałków zdjęć, drewnianych listewek, tektury, wydartych kartek, agrawek, pinezek czy spinaczy biurowych. Muszę przyznać, że pierwszy raz widzę taką oprawę graficzną w grze mobilnej, więc z całą pewnością Verticow to unikat w skali całego Google Play i App Store. Nie mówię, że wszystkim spodoba się taka oprawa ale ja jestem zachwycony.

Sama mechanika zabawy nie jest już tak oryginalna. Na smartfonach pojawiały się już setki tytułów w których musieliśmy jak najdalej dorzucić jakiś przedmiot. Tutaj, mamy do czynienia z wycinanką, która składa się z dwóch elementów i jest połączona pinezką. Po wciśnięciu guzika ze strzałką, dwie części przypiętych kawałków tektury składają się. Jeśli więc „złożymy je” w odpowiednim momencie, nabiorą one tempa podczas obrotu dookoła miejsca w którym wbita jest pinezka. Przycisk po prawej stronie sprawia, że nasza wycinanka odczepia się od ściany i zaczyna lecieć przed siebie. W dolnej części ekranu umieszczona jest linijka, która mierzy nasz wynik. Brzmi to może niejasno ale jedna runda wystarczy, żebyście zapoznali się z zasadami gry.

W każdej rundzie mamy szansę na pobicie rekordu i dopracowanie techniki lotów. Co ciekawe, po każdym podejściu możemy zakręcić kołem i odblokować nowe postaci. Czasami będzie to wymagało obejrzenia reklamy jednak warto dodać, że wszyscy „bohaterowie” charakteryzują się inną techniką lotu a także oryginalnymi dźwiękami, które im towarzyszą.

Verticow to ciekawostka ze świata gier mobilnych, która urzekła mnie nieszablonowym podejściem do tematu oprawy graficznej. W czasach kiedy wszyscy starają się realizować produkcje „na czasie”, które wpisują się w pewne trendy, autorzy Verticow postanowili nawiązać do klasyki animacji i stworzyć grę, która wygląda jakby jej elementy były wycięte z tego co akurat znaleźli na biurku. I właśnie dla tego wyjątkowego klimatu, warto choćby na 5 minut odpalić ten tytuł!

Ocena autora

Ocena 5
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
  • stefan szczypka

    Panie Bartku – szczere powinszowania – za b. rzadki przejaw gustu, poczucie humoru i dystans do szmirowatych „tryndów”. Z przyjemnością zaliczyłem ten mały tekst, a jakże wielki dla ludzkości z krajowego interioru :-)

Do
góry