Viber Out wreszcie dostępny dla Windows Phone

0

viber2

Choć Viber nie jest w naszym kraju tak bardzo popularny jak inne komunikatory, to w skali świata zdążył zebrać wokół siebie sporo grono użytkowników. Stawia głównie na połączenia audio (tak jak Skype), ale nie zabrakło w nim tradycyjnego czata, wraz z możliwością przesyłania nie tylko tekstu. Oficjalna aplikacja Vibera na Windows Phone dostępna jest od dłuższego czasu, jednak dopiero z dzisiejszą aktualizacją doczekała się wsparcia dla usługi Viber Out.

Viber pozwala nam na dzwonienie do wszystkich użytkowników sieci za darmo. Podobnie jak w WhatsApp, naszym loginem i identyfikatorem jest nr. telefonu. Rozwiązanie takie pomaga w dotarciu do znajomych, którzy również korzystają z tej sieci. Viber Out poszerza zakres połączeń o dowolne numery stacjonarne i mobilne. Tu znowu numer okazuje się sporą zaletą. W przeciwieństwie do np. Skypa, gdy dzwonimy do kogoś na telefon, ujrzy on na ekranie nasz nr. który zapewne zna i ma w swojej książce. Kolejnym plusem i sporą przewagą nad Skype jest możliwość doładowania za pomocą płatności przypiętych do konta. Kilka kliknięć tak jak przy klasycznym zakupie aplikacji i po chwili mamy dodatkowe środki. Cały proces jest banalnie prosty i w tym miejscu należy się Viberowi spory plus. A jak prezentują się same ceny?

viber1

Czy to dużo? Raczej nie. Czy się opłaca? To już zależy od samego użytkownika. Biorąc pod uwagę, że można doładować konto metodami płatności z przypiętymi do konta Microsoft oraz, że karty zdrapki można kupić nawet o połowę taniej niż wartość którą nam dają, na pewno nie jeden zbije sobie w ten sposób cenę minuty jeszcze niżej. Dzwonić możemy korzystając z naszej książki telefonicznej, bądź też wpisują nr ręcznie. Sam dialer stara się przypominać to co znamy z systemowego w Windows Phone.

viber

Usługa może nie każdemu przypadnie do gustu, jednak warto pochwalić Viber nie tylko za jej dodanie, ale też sposób w jaki to zrobili. To trochę przykre, że całościowo opcje te działają o wiele lepiej niż w Skype, który należy przecież do Microsoftu. Choć sam z Vibera korzystam sporadycznie (książka adresowa pokazała mi 20 znajomych), to mechanizm wręcz zachęca do dzwonienia. Jedyny błąd na jaki natrafiłem podczas testów, to zbyt długie nazwy w języku polskim, nie mieszczące się w wyznaczonym polu. Oczywiście poza Viber Out mamy też już wspomniane darmowe połączenia do wszystkich użytkowników komunikatora plus tradycyjny czat. Jeżeli jeszcze nie korzystaliście z tej aplikacji, może to jest właśnie najlepszy czas by się z nią zapoznać.

730x400

Do
góry