Vidssage Video Camera, czyli wideo-wiadomości rodem z Japonii

0

Telefon służy do komunikacji. Truizm, którego komentować nie trzeba. Ale w dobie smartfonów wyposażonych w zaawansowane systemy mobilne komunikacji via telefon przybiera co rusz nowe formy. Już nie tylko dzwonimy, wysyłamy SMSy, ewentualnie maile. Dzięki ogromnemu spektrum przeróżnych aplikacji mamy do wyboru całą masę różnego typu komunikatorów, dzięki którym porozumiewamy się za pośrednictwem sieci. Wisienką na torcie są oczywiście social media, które powoli również przejmują rolę komunikatorów. A ponieważ konkurencja jest trudna, to ciężko przebić się ze swoją aplikacją w tym wyścigu i trafić z nią do konsumenta.

Ale twórcy aplikacji rodem z Kraju Kwitnącej Wiśni właśnie próbują zainteresować świat swoim dość interesującym produktem, który służyć ma do wysyłania wideo-wiadomości. Mowa oczywiście o aplikacji Vidssage Video Camera. Co w niej znajdziemy?

Cóż, aby z niej skorzystać musimy niestety zalogować się za pomocą naszego konta na Facebooku. Osobiście nie jestem zwolennikiem takiego „zmuszania” do dzielenia się moimi danymi z konta z aplikacją, ale mówi się trudno i idzie dalej.

Budową aplikacja przypomina niemal każdą aplikację wideo-społecznościową. Mamy stream naszych znajomych, stream wszystkich użytkowników podzielony na kategorie: nowe, popularne i w tym tygodniu, oraz mamy moduł tworzenia wideo. I właśnie tutaj dzieje się „magia”.

Po uruchomieniu tegoż dostajemy półkę z różnego typu efektami, którymi zostanie okraszone nasze nagranie. Jest ich naprawdę całkiem sporo, od motywów w kategorii urodziny czy Halloween, po komiks i manga. Są ich dziesiątki i można przebierać. Niektóre są darmowe, za niektóre trzeba zapłacić punktami. Na początek dostajemy ich około 3000 , a później możemy je zbierać w raz z naszą aktywnością.

Po wybraniu motywu uruchamia się aparat z nałożonym efektem. Możemy nakręcić od 30 do 7 sekund nagrania, w zależności od tego, ile przewiduje dany motyw. Po zakończeniu albo zapisujemy nagranie albo od razu ślemy je na Facebooka. Oczywiście filmik okrasić możemy komentarzem. Co ciekawe, nasze wideo pokazuje się w aplikacji będąc zintegrowanym z Facebookowymi lajkami i komentarzami. Jest to świetny zabieg twórców, którzy rozumieją, że sukces ich aplikacji zależeć będzie od Facebooka właśnie.

Oczywiście nie ma aplikacji bez wad. Niektóre procesy trwają zbyt długo, co może być irytujące, jeżeli jesteśmy przyzwyczajeni do natychmiastowych rezultatów. Dodatkowo sam layout Vidssage Video Camera nie zachwyca, szczerze powiedziawszy, powinni zainwestować w grafikę. Niemniej jednak aplikacja działa jak należy, no i podoba mi się jej głębokie zintegrowanie z Facebookiem. Wydaje mi się, że Vidssage Video Camera może odnieść sukces. Aplikacja jest za darmo (choć wolałbym chyba zapłacić, aby pozbyć się reklam), więc polecam do wypróbowania.

Ocena: 4+

Do
góry