Wall Of Music — Odtwarzacz muzyki w formie niekończącej się galerii okładek płyt

0

Dla wielu osób, pełnia szczęścia związanego z zakupem nowego albumu, obowiązkowo łączy się nie tylko z muzyką ale również książeczką dołączoną do płyty CD lub dużą okładką w której znajduje się winyl. Miałem podobnie, jednak mój pierwszy iPod zmienił nieco mój punkt widzenia. Możliwość posegregowania całej kolekcji plików mp3 i dodania okładki do każdego albumu miała w sobie coś z analogowej kolekcji płyt. Teraz, kiedy streaming muzyki towarzyszy mi na co dzień, uśmiecham się na myśl o godzinach uzupełniania tagów i pobierania okładek. Dziś, kiedy po raz pierwszy zobaczyłem interfejs Wall Of Music, od razu przypomniałem sobie tamte czasy…

Wall Of Music to aplikacja, która zamienia nasz smartfon lub tablet w coś na kształt szafy grającej. Na ekranie pojawiają się dziesiątki kwadratowych okładek płyt. Przesuwając palcem w dowolnym kierunku, możemy przesuwać tę muzyczną mozaikę w poszukiwaniu ulubionych utworów lub twórców, których jeszcze nie znamy.

Aplikacja została stworzona z myślą o współpracy z Apple Music. Na szczęście, otrzymała też wsparcie dla Dezeera oraz Spotify. Osobiście, korzystam tylko z ostatniego z wymienionych serwisów, dlatego jestem ciekaw, czy w przypadku konkurencji, Wall Of Music zachowuje się tak samo.

Tym, co najbardziej spodobało mi się w tej aplikacji, jest sam sposób przeglądania muzycznych zasobów. Świadomość, że mamy przed sobą nieskończoną układankę z okładek płyt to naprawdę przyjemne uczucie. Niestety, już po chwili czar pryska bo okazuje się, że albumy bardzo szybko zaczynają się powtarzać. Algorytm zamienia je po prostu miejscami a płynne animacje dodatkowo oszukują nasze oko. W moim przypadku nie był to jednak największy problem.

Dopóki nie uruchomiłem konkretnej playlisty lub nie ograniczyłem muzyki do określonego gatunku, aplikacja polecała mi utwory, które niekoniecznie pokrywały się z moimi preferencjami. Właśnie dlatego pisałem wcześniej, że jestem ciekaw jak aplikacja funkcjonuje w przypadku Apple Music, czyli serwisu streamingowego z którym Wall Of Music współpracuje domyślnie. Problemem było również odtwarzanie pojedynczych utworów. Niezależnie od tego, czy w ustawieniach wybrałem filtr utworów albumów czy wykonawców, po kliknięciu danej okładki rozwijało się menu z listą wszystkich piosenek z danej płyty.

Mam nadzieję, że twórcy aplikacji dopracują jeszcze Wall Of Music pod kątem użytkowników Spotify. Taka obrazkowa szafa grająca to idealne rozwiązanie na imprezę, gdzie w oryginalny sposób możemy zarządzać odtwarzanymi utworami. Dodatkowo, Wall Of Music współpracuje z Musicmatch, dzięki czemu za pomocą kilku kliknięć możemy zafundować sobie karaoke.

Aplikację można pobrać zupełnie za darmo w App Store. Warto jednak pamietać, że do jej prawidłowej pracy wymagana będzie subskrypcja w Spotify, Deezer lub Apple Music.

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry