Czy Facebook podbije rynek… własną walutą?

0

Do tej pory były to tylko plotki, ale coraz więcej znaków wskazuje na to, że Facebook faktycznie pracuje nad własną kryptowalutą. Niektórzy włoscy użytkownicy platformy zauważyli nowy przycisk „zapłać przez Facebook”. Z kolei serwis CNBC donosił jakiś czas temu, że w kwestii wirtualnych płatności, Mark Zuckerberg planuje upodobnić swoją platformę do WeChata. Nie ma się co dziwić. Mając na podorędziu przeszło 2 miliardy aktywnych użytkowników na całym świecie, własna waluta to wyjątkowo kuszące przedsięwzięcie…

Jak donosi włoski serwis Mobile World, zarówno użytkownicy systemu iOS, jak i Android, zwrócili uwagę na nowy przycisk, który pojawił się w aplikacji Facebook. Ma on być częścią systemu bazującego na podobnych zasadach co Facebook Marketplace. Kupujący daje znać o tym, że chce dokonać zakupu, a sprzedający musi to potwierdzić. Najwyraźniej na proste kupowanie za pomocą jednego kliknięcia jest jeszcze za wcześnie lub też Facebook boi się, że takie rozwiązanie może doprowadzić do wielu nadużyć. Mówi się natomiast o tym, że mechanizm ten będzie uzupełniony o nową, wirtualną walutę, która będzie sygnowana rozpoznawalnym, białym „F”.

To nie pierwsze doniesienia o tym, że Facebook planuje rozpocząć działalność na rynku kryptowalut. Wirtualne płatności miałyby trafić również na WhatsAppa. Przewidywania mówią nawet o 19 miliardach dolarów, które Facebook mógłby zarobić jeszcze przed 2021 rokiem jeśli ich waluta faktycznie trafiłaby na rynek. Jak donosi CNBC, Mark Zuckerberg chciałby stworzyć mechanizmy podobne do tych, z których WeChat korzysta w Azji. Tam, płatności za pomocą popularnego komunikatora to bardzo powszechna praktyka. Nie da się ukryć, że mając do dyspozycji WhatsApp, Facebook, Instagram i Messenger, własna waluta to kuszący pomysł. Wystarczy odwiedzić Chiny i zobaczyć z jaką łatwością ludzie mogą płacić za wszystko po prostu skanując odpowiednie kody QR.

Jest jednak coś z czym Facebook może sobie nie poradzić. To kwestia zaufania publicznego, które w ostatnich latach zostało poważnie nadszarpnięte. Kwestie prywatności stały się bardziej transparentne, ale wiele osób nadal nie ufa platformie za którą stoi Mark Zuckerberg. Mówimy tu o zaufaniu do platformy społecznościowej więc kwestia pieniędzy i płatności wzbudzi w takich osobach jeszcze większe wątpliwości. Facebook musi więc działać bardzo ostrożnie…

Do
góry