Warlords of Aternum: turowa strategia, od której nie można się oderwać!

3

Warlords of Aternum

Strategie turowe to dość skomplikowany gatunek — nie jest łatwo trafić w gusta graczy, jeśli nie przygotuje się przemyślanej mechaniki, wpadającej w oko oprawy graficznej i co najważniejsze — wciągającej rozgrywki. Podchodząc do Warlords of Aternum spodziewałem się kolejnego produktu, który zasypie mnie masą statystyk i rozbudowanych funkcji już przy pierwszym uruchomieniu. Zdziwiłem się bardzo, gdy okazało się, że najnowsza produkcja InnoGames wciągnęła mnie na długie godziny.

Warlords of Aternum wita nas w magicznym świecie konfliktu ludzi z orkami. Dunmar — niegdyś spokojne królestwo, nękane przez hordy zielonych stworów staje w obliczu nadchodzącego końca. Tylko od gracza zależy, czy na zaorane przez wojnę pola wróci pokój. Fabuła może i banalne, ale idealnie pasuje do tego typu produkcji. W Warlords of Aternum nie liczy się kampania z rozdmuchaną historią w tle — tu liczą się potyczki. A te zaprezentowane w są w bardzo przemyślany sposób.

Warlords of Aternum

Warlords of Aternum to świetny przykład przemyślanej strategii turowej

Warlords of Aternum to w głównej mierze potyczki turowe na podzielonej na pola planszy. Przed każdym starciem ustawiamy swoje jednostki na podświetlonych miejscach. To z nich wyruszymy na wroga lub jeśli strategia tego wymaga, czekamy aż sam do nas przyjdzie i spotka nasz oręż. W zależności od wybranych regimentów mamy do dyspozycji łuczników, strażników, pikinierów, oddziały konne, magów, czy rycerzy. Grę zaczynamy z niewielką armią, ale wraz z postępem i odbitymi kolejnymi hrabstwami do naszych szeregów dołączą kolejni dzielni wojownicy, którym możemy rozwijać umiejętności i tworzyć nowy ekwipunek. Z pomocą przychodzą kupcy i kowale — to oni za odpowiednią opłatą dostarczą nam przedmiotów potrzebnych zwiększających statystyki naszym bohaterom.

Warlords of Aternum

Gra, oprócz potyczek dla jednej osoby, oferuje zabawę PvP — jednak do jej odblokowania potrzeba trochę czasu i poświecenia. Tu zmierzymy się z innymi graczami z całego świata i poddamy nasze jednostki próbie wytrzymałości. Planowane jest także wprowadzenie sojuszy, choć już teraz możemy zaobserwować ich zalążki — w postaci chata, na którym możemy się wymieniać spostrzeżeniami na temat rozgrywki i strategii obranej na konkretnych planszach.

Warlords of Aternum

W Wardlords of Aternum nie mogło zabraknąć mikropłatności. Te podzielone są na dwie kategorie — zakupy wirtualnej monety oraz system subskrypcji. Diamenty służące między innymi do zakupu skrzynek wypełnionych przedmiotami potrzebnymi do rozwijania podległej nam armii zostały kupicie za ok. 24 – 480 zł. Warto jednak zainteresować się promocjami, które pokazują się w grze po przejściu kilku misji — mowa tu o specjalnym pakiecie startowym oferującym 500 diamentów, 5000 złota, 5 niepospolitych przedmiotów dla pierwszych pięciu regimentów oraz wszystkie zestawy ulepszeń rangi 3. Jego cena to ok. 24 zł. Dla osób, dla których liczy się czas polecam skorzystać z subskrypcji w promocyjnej ofercie. Za 100 diamentów dziennie, przez kolejne 30 dni zapłacimy teraz ok. 14 zł.

Gra jest dostępna w App StoreGoogle Play, w wersji uniwersalnej, za darmo.

Materiał powstał we współpracy z twórcami gry Wardlords of Aternum — InnoGames

Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry