Waze Social GPS – raportuj, co dzieje się na drodze

6

Waze-Social-Maps-App

Jesień przyszła nagle i niespodziewanie, i nagle okazało się, że pora schować rower do piwnicy i wrócić do przytulnego autka. Uwielbiam jeździć autem, uważam się również za bardzo dobrego kierowcę, jednak poruszanie się po zatłoczonych miejskich drogach momentami przerasta moje pokłady cierpliwości i chęci. Na szczęście jest Waze, które zawczasu radzi, jaką drogę obrać, by jazda samochodem nie skończyła się… porzuceniem samochodu na pierwszym lepszym parkingu.

Aplikacja weryfikuje nasz numer telefonu oraz automatycznie synchronizuje się z naszym kontem na Facebooku. Wszystko po to, by podnieść naszą wiarygodność dla innych użytkowników. Program jest bowiem tworzony przez nas, co pozwala na szybką i ciągłą aktualizację drogowych nowinek. Pierwsze, co rzuca się w oczy, to nieco komiksowy interfejs. Moim zdaniem to absolutnie zwiększa atrakcyjność aplikacji, nie jest nudne. Zaraz po uruchomieniu programu ten pokazuje nam, ile „wazerów” zalogowanych jest w pobliżu naszego położenia. Nie polecam prowadzenia wirtualnej konwersacji w trakcie jazdy, jednak istnieje możliwość wystosowania wiadomości z pytaniem o, dajmy na to, sytuację na ulicy, której przejezdność szczególnie nas interesuje.

Bez nazwy

U dołu ekranu znajdziemy dwie ikony: po lewej panel naszego konta, po prawej – strefę raportowania. Za pomocą pierwszej z nich możemy skorzystać z nawigacji samochodowej (program szybciutko określa odległość i orientacyjny czas podróży), odebrać wiadomości od innych użytkowników, przejrzeć najczęściej wybierane trasy czy zarejestrować nasze położenie (jako informacja dla innych). Strefa raportów to moja ulubiona część aplikacji. To tutaj damy znać innym użytkownikom o korkach, policyjnych patrolach, stłuczkach, radarach, blokadach, cenach benzyny na stacjach i innych. Wszystko, dla uwiarygodnienia, możemy opatrzyć zdjęciem. Każde raportowane zdarzenie ma inną ikonkę i ich również należy szukać na mapie (po stuknięciu w wybrany dymek pojawia się również informacja, jak dawno została ona dodana). Ponadto mamy też szansę zerknąć, jaka panuje średnia prędkość na wybranych ulicach oraz w jakim kierunku należy się poruszać daną drogą. Nie mogę się wypowiadać o innych miastach, jednak w Łodzi to dość istotna kwestia, szczególnie w okolicach centrum. Za każde zaraportowane zdarzenie otrzymujemy punkty, co również zwiększa naszą rzetelność.

Bez nazwy2

Waze to moja ulubiona aplikacja do nawigacji. Nie dosyć, że jest miła dla oka, to jeszcze posiada funkcje, które z pewnością doceni każdy, kto choć raz jechał do pracy lub z powrotem przez zakorkowane miasto. Wgląd w raportowane zdarzenia naprawdę może odmienić nasze życie! Jeśli nie mamy możliwości zmiany trasy, to chociaż przygotujemy się psychicznie na stanie w korku. Momentami jednak może zakręcić się w głowie od nadmiaru ikonek na ekranie. Warto również sprawdzać dokładnie interesujące nas raporty, a nie sugerować się wyłącznie ikoną, bo może okazać się, że te zostały dodane kilka miesięcy wcześniej i już nie obowiązują. Choć są niestety również zdarzenia czy remonty, które nieprzerwanie nam towarzyszą przez większą część roku. Jeśli lubicie być dobrze poinformowani (ja przestałam już polegać na radiowych wiadomościach), to Waze zdecydowanie powinna znaleźć się w waszych smartfonach. Niech społeczność wazerów rośnie, a wszystkim nam będzie łatwiej na polskich drogach.

Aplikacja dostępna jest za darmo (i po polsku!) na wszystkie trzy wiodące platformy.

Ocena autora

Ocena 5
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry