WhatsApp z kolejnymi nowościami. Takich zmian potrzebują komunikatory!

0

WhatsApp ostatnimi tygodniami naprawdę mocno zaczyna gonić rynkową konkurencję i nie pozwala sobie na to, aby zostać chociaż jeden krok za nią. Idealnie było to widać kilka tygodni temu, kiedy po zapowiedzi dzielenia się naszą lokalizacją w czasie rzeczywistym przez Telegram, identyczna funkcja znalazła się i tutaj. Poza tym twórcy cały czas próbują czegoś nowego, regularnie serwując nam kolejne paczki z nowościami. I mimo że w Chinach już z platformy nie skorzystamy, to tutaj możemy cieszyć się kolejnym zestawem fajnych usprawnień, które z pewnością docenią wszyscy użytkownicy WhatsAppa.

WhatsApp nareszcie wesprze YouTube jak powinien!

Nie ma się co oszukiwać — dzisiejsze komunikatory to już nie tylko czaty, ale także bogata baza multimediów. Cały czas przewijają się przez nie rozmaite linki z muzyką, filmami, o gifach i zestawie grafik nawet nie wspominając. Do tej pory jednak WhatsApp nie pozwalał nam wygodnie uruchomić materiałów z YouTube’a bez opuszczania okna rozmowy. Na szczęście po ostatniej aktualizacji nie stanowi to już większego problemu. WhatsApp dla iOS w najnowszej wersji wspiera nareszcie tryb picture-in-picture, w ramach którego możemy odtworzyć materiał bez konieczności zamykania / wychodzenia z okna rozmowy, a nawet całego komunikatora. Niewielki podgląd wyświetlany, a my możemy swobodnie kontynuować rozmowę w tym… lub innym oknie.

Łatwiejsze nagrywanie wiadomości z poziomu WhatsApp

Drugą dużą nowością jest łatwiejsze nagrywanie wiadomości audio. Dotychczas cały czas musieliśmy przytrzymywać klawisz odpowiedzialny za nagrywanie — ale to już przeszłość. W nowej wersji wystarczy maznąć palcem w górę, by „zablokować” funkcję nagrywania do czasu, w którym zechcemy zakończyć naszą wiadomość. Do tego posłuży nam zaś prosty gest maźnięcia palcem w dół. Proste, efektywne i… no co tu dużo mówić — to po prostu działa!

Wszystkie te zmiany o których możecie tutaj przeczytać dotyczą WhatsApp w wersji 2.17.81 i nowszych. Nowości już czekają na was w AppStorze — a jeżeli jakimś cudem nie dotarły jeszcze do waszych kont, to… nie pozostaje wam nic innego, niż tylko uzbroić się w odrobinę cierpliwości.

Fajnie widzieć, że firma cały czas pracuje nad rozwojem swojego produktu i serwuje nam kolejne pakiety zmian, które może nie są żadnymi większymi rewolucjami, ale sprawiają, że z całej platformy… po prostu korzysta się dużo wygodniej.

Do
góry