WhatsApp od nowego roku kończy ze wsparciem starych systemów mobilnych

0

whatsapp

Rynek komunikatorów jest już od jakiegoś czasu solidnie nasycony — ale nie ma się co oszukiwać. Tak naprawdę jest na nim kilka produktów, które radzą sobie wyraźnie lepiej, niż ich bogata konkurencja. WhatsApp to niewątpliwie jeden z nich. Nieustannie rozwijany, pełen rozmaitych funkcji, multiplatformowy, a przy tym…. wciąż pozostający wyjątkowo lekkim i wygodnym w użyciu. Niestety — mam fatalną wiadomość dla użytkowników starych systemów mobilnych. Od końca tego roku twórcy oficjalnie kończą z ich wsparciem. Co to oznacza w praktyce?

Koniec WhatsApp dla Windows Phone i BlackBerry 10

Jeżeli korzystacie ze smartfonów z systemem Windows Phone albo BlackBerry 10 to prawdopodobnie nie będą dla was najlepsze informacje. Zacznijmy może od użytkowników, którzy chcieliby dołączyć do grona użytkowników komunikatora. Od nowego roku będzie to na tych platformach niemożliwe — aplikacje nie pozwolą na rejestrację i weryfikację nowych użytkowników. Nieco lepiej sprawa wygląda w przypadku tych, którzy już teraz korzystają na nich z platformy. WhatsApp magicznie tam nie przestanie działać, trzeba jednak liczyć się z tym, że twórcy przestaną aktualizować swój produkt. Oznacza to mniej więcej tyle, że żadnych nowych funkcji i rozwiązań tam już nie uświadczymy. Co, tak naprawdę, oznaczać może… po prostu produkt, który za kilka miesięcy będzie się tak różnił od rodzeństwa wciąż wspieranego przez firmę, że nagle stanie się bezużytecznym.

Aby uściślić, mowa tutaj o systemach Windows Phone 8.0. i starszych, a także BlackBerry i BlackBerry 10. Te, jak już wspomniałem, wspierane są do nowego roku. Ale nie mam też najlepszych wiadomości dla użytkowników WhatsApp korzystających z Nokia S40 — twórcy komunikatora oferują jej wsparcie wyłącznie do 31 grudnia 2018 roku. Tuż za nią w kolejce jest Android 2.3.7 lub starszy, który pozbawiony zostanie aktualizacji od pierwszego lutego 2020 roku.

Krok na który decyduje się firma wydaje się być jak najbardziej rozsądnym. Nie oszukujmy się, nawet Microsoft już nie pamięta o swoim systemie mobilnym, bo skupia się teraz na robieniu świetnych aplikacji na Androida i iOS (m.in. Microsoft Edge, Microsoft Outlook, Microsoft Launcher). BlackBerry, cóż… raczej też nie bardzo już rozwija swoje sprzęty. I rozumiem że dla przywiązanych do pewnych rozwiązań użytkowników to nie jest dobra wiadomość, ale może faktycznie warto po latach pomyśleć o aktualizacji? ;-)

Do
góry